11/11/2025
Kiedy myślimy o bezpieczeństwie, zwykle rozumiemy to jako stabilna prace, życie z partnerem/partnerka, oszczędności etc.
Moją uwagę regulanie zwraca, ze kiedy pojawia się myśl „mam siebie” lub „mogę wracać do siebie", to to zwykle brzmi abstrakcyjnie i niezrozumiale.
Dlatego dziś chce Wam napisać trochę więcej co to znaczy MIEĆ BEZPIECZNĄ/EGO SIEBIE.
🪴 Ale na początek: poczucie bezpieczeństwa NIE jest celem osiągniętym raz na zawsze, stabilnym i idealnym - wszyscy jesteśmy „work in progress” i „under construction” - obserwujemy siebie i swiat, uczymy się, sprawdzamy, zmieniamy, dziś mamy określony swój świat, rok temu był inny, a za 3 miesiące tez będzie inny, bo nie stoimy w swoim życiu nieruchomo.
🪩🧶Powiedziałabym, ze to poczucie bezpieczeństwa jest procesem rozgaszczania się w sobie: obserwowania, sprawdzania, odpowiadania na potrzeby, poprawiania tego, co było raniące, i wybierania siebie ponownie. I czasem się to stanie lekko, czasem z trudem i z myślą „ja pierdole, znowu”, ale finalnie chodzi o to, żeby robić krok za krokiem by być przy sobie, a nie przeciwko sobie.
I wrzucam Wam tu 11 punktów do czucia się ze soba swobodniej, lżej i bezpieczniej.
1. Uczysz się zatrzymywać.
Nie pędzisz w napięciu i w obawie, że jak zwolnisz/zadbasz o siebie i przez chwile Cie nie będzie, to coś stracisz. Umiesz odłożyć telefon, odwołać spotkanie, położyć się wcześniej i masz świadomość, ze świat (Twój wewnętrzny i ten na zewnatrz) się od tego nie zawali.
2. Nie musisz udowadniać swojej wartości
Bezpieczeństwo to świadomość, że nie trzeba zasługiwać na uwagę, miłość czy szacunek i ze nie musisz udowadniać, jak bardzo jesteś na 100%. Możesz być z gorszym dniem, bez zrobionego zadania, bez makijażu, z tym, ze o czymś zapomniałeś/as i wiesz, ze jesteś ok
3. Pielęgnujesz relacje i masz takie osoby, którym ufasz
Tu chodzi przede wszystkim o to, ze nawet jeśli się z kimś nie zgadasz, to nikt nie użyje Twojej wrażliwości przeciwko Tobie. Przy tych osobach możesz się śmiać, płakać i być w swojej prawdzie i mieć poczucie, ze jesteś z nią przyjmowany/a.
4. Zwracasz uwagę na swoje ciało i uczysz się rozpoznawać kiedy jest w pogotowiu i odpowiadasz na to
Wysypiasz się i nie budzisz się w pobudzeniu. Możesz wykonywać zadania z większym spokojem, jeść wolniej, wykonywać czynności takie jak spacer bez poczucia ze to „za wolno” lub ze trzeba cos zrobić „ aktywnego”. Dajesz sobie trochę więcej czasu, nie probujesz sobie wmawiać, ze wszystko jest ok, kiedy twoje ciało i uczucia dają ci sygnały, ze nie jest
5. Uczysz sie, ze możesz coś stracić i nadal być sobą
Czasem nie robimy czegoś bo boimy się ze to stracimy albo ze to „okaże się zła decyzja” - bezpieczeństwo to świadomość, ze mogę pozwolić sobie probowac, że tu i teraz chce to zrobić, bo tego potrzebuję na teraz i pragnę. I choć nie wiem, co się wydarzy, to wiem, ze mogę spróbować, mogę pójść za swoim głosem, a jeśli okaże się to nie dla mnie, to nie oskarżę siebie, tylko o siebie zadbam (sam/a i z poproszeniem o pomoc)
6. Uczysz się prosić o pomoc
Proszenie o pomoc nie jest o bezradności czy słabości, jak nam się często wydaje i jak bywa, ze byliśmy uczelni. Bezpieczeństwo to świadomość, ze mogę polegać na kimś, ze nie musze przed nikim udawać, ze wszystko gra i ze jestem robotem. Roboty nie maja układu nerwowego, a my mamy i to zdecydowanie jest nasza supermoc.
Bezpieczeństwo wiec to świadomość, ze mogę się na kimś oprzeć, ze buduje relację oparta na wsparciu i nic nie tracę, a zyskuję.
7. Uczysz się swojego rytmu
Nie z kalendarza sukcesów do odhaczania. Tylko swojego rytmu, który daje poczucie porządku w swoim swiecie i poczucie przewidywalnosci: własne ulubione sniadanie, kawę z ulubionego kubka, zakupy w ulubionym miejscu lub dniu, swoje spotkania z przyjaciółmi
8. Uczysz się swoich potrzeb i granic
Potrzeby i granice to miłość w praktyce. A to daje spokój, bo wiesz, ze nie trzeba się domyślać gdzie się zaczynasz, a gdzie konczysz. Obserwujesz kiedy twoje „tak” naprawdę jest „tak”, a „nie” naprawdę jest „nie” i odpowiadasz na to
9. Coraz mniej myślisz, że emocje są złe lub ze Cię zaleją
Wiesz, że smutek czy złość są częścią ciebie, relacji i codzienności i nie są „złe”, nie świadczą o tobie źle lub o innych osobach. Uczysz się je w sobie rozpoznawać, sprawdzać, badać co ci komunikują, przeżywać je i pozwolić im przejść.
10. Masz poczucie wpływu
Dbasz o poczucie sprawczosci, decyzje, zdajesz sobie sprawę, ze masz w swoim życiu wybór - codziennie - dotyczący siebie, swojego dnia, swoich relacji
11. Masz miejsce w sobie, do którego możesz wracać
Uczysz się w sobie rozgaszczać, obserwować, odpowiadać na swoje potrzeby: być samodzielnie i np. wejść pod kocyk, zabrać się na lody, zadzwonić do bliskich osób, umieć odróżnić jakieś swoje zachowania, które nie były ok od całości swojego bycia, chcieć cos poprawić, przeprosić i umieć się za to docenić 💌
I pytanie do Was: jaki jeden ruch w swoim kierunku możecie zrobić właśnie dzisiaj? 🎁☀️
- - - - -
Twoje wsparcie przekłada się na realny czas przygotowania i pisania, analizę treści, opracowanie całości a finalnie - na jakość. Może chcesz mieć w tym swój udział? 💌🎁
💌 https://buycoffee.to/dr.izajaderek
💌 https://patronite.pl/drizajaderek