02/11/2025
O wymówkach w książce "Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą"
Zamiast wstepu:
"Często mężczyźni zmagają się z trudnościami, ale zamiast otwarcie przyznać się do problemów, szukają sposobów, by je ukryć. Wymówki, które stosują, to mechanizm obronny, pomagający unikać konfrontacji z emocjami i rzeczywistością. Wiele z nich wynika z głęboko zakorzenionych przekonań o męskości, które nakazują być silnym, niezależnym i odpornym na trudności. Często jednak, za tymi wymówkami kryje się potrzeba wsparcia, zrozumienia i akceptacji. Warto zrozumieć, jak wymówki działają, by móc je przełamać i otworzyć się na możliwość pomocy – zarówno dla siebie, jak i dla innych.
Prezentuję dziesięć najczęstszych wymówek, które stosujemy, gdy borykamy się z trudnościami, ale nie chcemy się do nich przyznać. Moje “ulubione”, które stosowałem przez wiele lat, kryją się pod numerami 3, 6 i 7. A Twoja?
❗„To tylko przejściowy problem” – Przekonanie, że trudności są chwilowe i miną same.
❗„Po prostu mam zły dzień” – Minimalizowanie problemu i traktowanie go jako coś, co można łatwo zignorować.
❗„Nie mam czasu na to teraz” – Unikanie rozwiązania problemu z powodu obowiązków i braku czasu.
❗„Jestem zbyt silny, żeby się poddawać” – Przekonanie, że mężczyzna nie może sobie pozwolić na słabość, by pokazać emocje.
❗„To normalne, że tak się czuję” – Uznanie trudności za coś, co spotyka każdego mężczyznę, więc nie wymaga interwencji.
❗„Nie chcę zawieść innych” – Obawa przed tym, że wyjawienie swoich problemów może negatywnie wpłynąć na innych.
❗„Lepiej, żebym się zajął czymś innym” – Ucieczka w pracę lub inne zajęcia, by nie musieć stawić czoła problemowi.
❗„Inni mają gorsze problemy” – Porównywanie się do innych w celu usprawiedliwienia własnych trudności.
❗„Jestem zbyt dumny, żeby prosić o pomoc” – Strach przed pokazaniem słabości i utratą poczucia męskości.
❗„Nie mam z kim o tym porozmawiać” – Przekonanie, że nie ma osoby, której można by zaufać, aby podzielić się swoimi problemami.
Warto podkreślić, że stosowanie wymówek może mieć poważne, a nawet tragiczne konsekwencje. Lekarze zwracają uwagę, że wielu mężczyzn zgłasza się po pomoc zbyt późno (…)"
W pierwszym komentarzu link do artykulu w ktorym dowiesz sie wiecej o ksiazce