14/04/2026
Duża rzecz też cieszy, daje ulgę i przynosi ogrom wdzięczności☺️
Długo na to czekałam, ale w końcu jest decyzja. Mogę nazywać się psychologiem klinicznym, co oznacza, że jestem autoryzowana i formalnie uznano moje doświadczenie zawodowe zgodnie z duńskim prawem. Nie zmienia to tego, kim jestem, ani jak pracuję, ale może zmienić sposób, w jaki system mnie postrzega – i mam nadzieję, że przyniesie to większe zaufanie i wsparcie.
Z tą wdzięcznością, którą teraz czuję, chce się podzielić tym czego się nauczyłam, co wyniosłam z tego doświadczenia. Pozostawiam zmaganie, bo lekcja jest ważniejsza. Otóż nie poddawaj się, jeśli w coś wierzysz. Nigdy się nie poddawaj. A jeśli się poddasz, pozwól innym podtrzymać Cię, dopóki nie staniesz na własnych nogach. Kiedy wszystkie drzwi wydają się zamknięte, czasami jedne wciąż są otwarte – a ktoś je może dla Ciebie zauważyć.
Tym, którzy nie pozwolili mi się poddać i zostać w tym – dziękuję. Dziękuję za waszą obecność i wsparcie — bez Was nie dałabym rady. Była to dla mnie ogromna lekcja: nauczyłam się także przyjmować, a nie tylko dawać. Z całego serca dziękuję.
Nauczyłam się też, że instytucje, systemy mogą nas wspierać, ale mogą też nas ranić. Chce jednak pozostać wierna moim wartościom, mojemu celowi i moim wyborom i nigdy więcej nie pozwolić, by instytucje miał tak wpływ na moje życie.
Dziękuję Duńskiej Agencji ds. Bezpieczeństwa Pacjentów (Styrelsen for Patientsikkerhed) za dokończenie tego, czego nie zrobiła Rada Praktyki Psychologicznej (Psykolognævnet), oraz za pomoc w naprawieniu wyrządzonej krzywdy.
Z wdzięcznością i miłością dla wszystkich moich klientów, bliskich i przyjaciół - oto jestem, uznania i wdzięczna. Dziękuję Wam🫶🙏