24/10/2025
👉 „Ile razy mam powtarzać?”
👉 „Czy Ty mnie w ogóle słyszysz…?”
Te zdania powtarzamy dziesiątki razy dziennie.
A kiedy nie przynoszą efektu, narasta w nas frustracja, zmęczenie i bezsilność.
Z czasem pojawia się też pytanie:
"Dlaczego moje dziecko mnie nie słucha? Przecież ja się staram..."
Ale co, jeśli to pytanie nie prowadzi nas do rozwiązania?
Co, jeśli warto zapytać inaczej?
🌀 Bo to nie zawsze chodzi o słuchanie.
Dziecko, które nas nie słucha, bardzo często…
coś przeżywa.
Czasem jest zmęczone, przebodźcowane, złości się.
Czasem testuje granice, bo sprawdza, czy one naprawdę istnieją.
Czasem potrzebuje kontaktu, a nie komunikatu.
A czasem uczy się świata. A my oczekujemy, że będzie działało jak dorosły.
💡 I teraz uwaga:
Dzieci nie są złośliwe.
Ale dzieci są impulsywne, intensywne i zależne od naszej regulacji.
Nie potrafią jeszcze działać z poziomu logiki i samokontroli.
Więc jeśli czujesz, że „nie słucha” to może nie umie zareagować inaczej.
🤍 Co możesz zrobić?
✔️ Zatrzymaj się i sprawdź:
– Czy to moment, w którym moje dziecko czegoś nie chce... czy nie może?
– Co się z nim działo wcześniej? Czy coś je przeciążyło?
– A co się dzieje ze mną? Czy mam zasoby, żeby zareagować inaczej? Co pokazuje swoim zachowaniem, jaki daję przykład?
✔️ Zmień perspektywę:
Zamiast „jak sprawić, żeby mnie słuchało” zapytaj:
„Co pomoże nam się teraz połączyć?”
Bo dzieci dużo częściej słyszą nas, kiedy czują się z nami bezpieczne, nie oceniane i zauważone.
A to czasem wymaga od nas… nie kolejnych słów, ale pauzy i obecności.
🔸Kilka czułych, ale skutecznych kroków:
🌱 Zamiast mówić z drugiego pokoju, podejdź.
🌱 Zamiast tylko komunikatu, daj kontakt wzrokowy.
🌱 Zamiast złości, sprawdź, czy dziecko usłyszało.
🌱 Zamiast wybuchu, zapytaj: „Co się dzieje, że tak reagujesz?”
To nie zawsze zadziała od razu. Ale pokazuje dziecku coś ważnego:
➡️ że jesteś obok. Nie przeciwko.
➡️ że jego emocje nie są zagrożeniem, tylko informacją.
➡️ że da się inaczej.
🧩 A jeśli czujesz, że ciągle jesteś w napięciu…
…że Twoja cierpliwość kończy się po pierwszym „nie”…
…że wiesz, co chcesz zrobić, ale nie masz siły tak zareagować…
To nie znaczy, że jesteś złą mamą.
To znaczy, że jesteś przemęczona, czasem wyczerpana.
A żeby dawać spokój, trzeba mieć go w sobie.
Zapisz się do newslettera, jeśli chcesz być bliżej takich treści.
Nie dostaniesz tam gotowych porad.
Dostaniesz coś więcej: zrozumienie, wsparcie i konkret, który możesz zastosować od razu.
🤍 Bo nie chodzi o to, by być idealną mamą, prawda?
Chodzi o to, by uczyć się widzieć więcej i reagować inaczej.
Dobrego weekendu🥰
Lena
Relacje I Emigracja I Dbanie o siebie
💌 Spotkania 1:1
Relacje Czułość Macierzyństwo Rodzina Psycholog Rozwój osobisty Empatia Dom Wrażliwość Bliskość Małżeństwo Rodzina Self-care