27/04/2026
Nie chodzi o to, że wybierasz przyjemność - chodzi o to, przed czym ona Cię chroni...
Większość z nas zna ten moment: zmęczenie, napięcie, wewnętrzna pustka. Sięgamy wtedy po coś, co ma nas szybko ukoić – telefon, słodycze, telewizor. Na chwilę robi się lżej. A potem wraca to samo uczucie, tylko bardziej ciche i bardziej uparte. Jakby coś w nas wiedziało, że to nie była właściwa odpowiedź wobec życia.
Viktor Frankl zauważył, że człowiek nie jest napędzany przez osiąganie przyjemności, ale w głębi tak naprawdę napędza go tzw. „wolą sensu”. Problem zaczyna się wtedy, gdy ta wola zostaje zagłuszona. Wtedy pojawia się substytut, czyli pogoń za przyjemnością. Nie dlatego, że jest ona zła, ale dlatego, że staje się czymś zastępczym. Przyjemność zaczyna pełnić funkcję znieczulenia wobec braku sensu.
W perspektywie egzystencjalnej nie chodzi o to, żeby odrzucić przyjemność, ale żeby zobaczyć, kiedy używamy jej, by nie spotkać się z czymś trudniejszym – odpowiedzialnością, wyborem, napięciem między tym, kim jesteśmy, a kim moglibyśmy się stać. Sens rzadko jest natychmiastowy. Często jest wymagający, czasem niewygodny, prawie zawsze związany z ryzykiem.
W praktyce oznacza to zadanie sobie prostego, ale niewygodnego pytania: „Czy to, co teraz wybieram, przybliża mnie do życia, które uznałbym za warte przeżycia?”. Nie chodzi o heroizm. Chodzi o mikrodecyzje: jedną rozmowę, jeden akt odwagi, jedno „nie” albo jedno „tak”, które jest bardziej moje niż wygodne.
Czy zdarza Ci się wybierać przyjemność tam, gdzie w głębi czujesz, że potrzebujesz czegoś zupełnie innego? 🤔
---------------------------
Logoterapia / Psychoterapia Egzystencjalna - Online / Wrocław
REJESTRACJA:
kontakt@opusanima.pl
tel. 697 333 790