Psychoterapeuta Peterborough

Psychoterapeuta Peterborough Terapia lęku, leczenie depresji, poradnia małżeńska – terapia par, leczenie nerwic, terapia dzieci i młodzieży. test

RODZICEW uzupełnieniu opisanego w poprzednim poście problemu - kilka słów, na które chciałbym zwrócić Waszą uwagę, na te...
10/06/2025

RODZICE
W uzupełnieniu opisanego w poprzednim poście problemu - kilka słów, na które chciałbym zwrócić Waszą uwagę, na temat warunkowania. W psychologii warunkowanie to proces uczenia się, w którym organizm nabywa nowe zachowania, reakcje lub skojarzenia na podstawie doświadczeń. Uprośćmy sprawę - zamiast wykładu o w. instrumentalnym i klasycznym - pogadajmy z tego punktu widzenia o relacjach dziecko - rodzice. Dzieciństwo to okres, podczas którego jesteśmy najbardziej bezradni. Nie mamy narzędzi, dzięki którym możemy się bronić, nie ma w nas jeszcze struktury etycznej, nie do końca umiemy odróżniać zło od dobra. Dlatego ten okres tak bardzo wpływa na naszą późniejszą psychikę, dlatego to czego dokonają lub nie dokonają opiekunowie - ma tak ogromne znaczenie. W czasach mojego dzieciństwa schemat był dość ponury dla dzieci; wychowanie opierało się na przemocy, dzieci nie miały głosu w żadnym dyskursie, rodzice nie traktowali pociech z szacunkiem czy godnością. Pamiętam jako dziecko raczej lgnąłem do rodziców, a oni głównie wysyłali mnie do mojego pokoju, abym nie przeszkadzał. Mama poświęcała mi co prawda, jak na tamte czasy, sporo uwagi, ale ojciec mnie ignorował. Dzisiaj mamy sytuację odwrotną; to rodzice "siedzą" na dzieciach niemal non-stop, nie dając im odetchnąć co powoduje, że młodzież ucieka do rówieśników lub do... swoich pokojów, próbując jakoś się od tego wyzwolić. Obie opisane diady są złe. A jak wiemy ludziom umiar i wypośrodkowanie idzie słabo. Mamy raczej tendencję do tzw. "postaw granicznych" czyli albo w jedną albo w drugą na pełen gaz. Zapominamy w ten sposób na czym po prostu polega wychowanie. No właśnie: na czym? Czy przypadkiem nie na tym, aby nauczyć dzieciaka tego jak najlepiej poradzić sobie w dorosłym życiu? Takie niby proste, ale oczywiście bardzo "nieproste". Problem rozbija się o metody, a przede wszystkim o to, że dość często rodzice sami nie wiedzą na czym polega postępowanie skuteczne w życiu. Mają kłopoty z etyką, a możliwe, że im też w życiu nie wychodzi bo być może zawiedli... ich rodzice. O wychowaniu napisano wiele książek i dobrych i złych, więc w krótkim artykule na pewno nawet nie draśniemy tematu, ale... możemy śmiało powiedzieć od czego zacząć. Oczywiście od próby zrozumienia. Skoro mamy przygotować dziecko do życia, spróbujmy sięgnąć po podstawy. Podstawową zasadą życia jest: system kar i nagród. I to nie dlatego, że tak sobie wymyśliliśmy, tylko tak to już jest od zawsze, taka nasza natura. Pracujemy - otrzymujemy wynagrodzenie - zwykle kasę. Dopuszczamy się przestępstwa - spotyka nas kara - idziemy np. do więzienia. To najprostszy przykład, ale jak dobrze się zastanowimy to każda dziedzina życia wyposażona jest w kary i nagrody różnego nasilenia. I to jest myślenie, od którego zaczynamy kształtować dziecko. System przemocowy był dlatego zły (pomijając aspekt etyczny), że tę regulację zaburzało. Dziecko głównie postrzegało życie jako zbiór zakazów i nakazów, bo rzadko dostrzegano potrzebę wzmocnień pozytywnych. To fałszowało prawdziwy obraz życia jakie powinniśmy wieść. Wyrosło pokolenie, które wiecznie czuło się winne, nie potrafiło odpoczywać (bo nie wolno), z zaniżoną samooceną i niewiarą w sukces i własne sprawstwo. Dzisiaj wychowuje się dzieci w warunkach przesadnie cieplarnianych, bez kar (wychowanie bezstresowe) co również zaburza rzeczywistość bo... dorosłe życie takie nie jest. Rośnie pokolenie rozhisteryzowane, roszczeniowe, egoistyczne - a rodzice nie mają pojęcia jak do tego doszło. Ktoś powie: prawda jest po środku. To też błąd. Jak powiedział prof. Bartoszewski: "prawda nie jest po środku, tylko tam... gdzie jest". Niemniej uczmy dzieci równowagi i zachowań jak najbardziej naturalnych. Niech dziecko zawsze wie: "dlaczego". Niech zawsze wie: "za co?". Niech jak najczęściej wie: "Po co? I co to daje?" Niech jego życie zawsze będzie naturalnym systemem nagród, ale i kar. Nigdy nie uczmy przemocy fizycznej i nie stosujmy jej. Kary mają być konsekwencją, a nie skutkiem wkurzenia się rodzica. Kary muszą być jasne, naturalne i możliwie najmniej dokuczliwe, ale skuteczne. Nie chodzi o to, aby dziecko czuło cierpienie lub nie daj Boże - ból. Chodzi o to, aby wiedziało co z czego wynika. Są przeżycia przyjemne i te nieprzyjemne. Pierwsze to nagrody (stosujmy ich możliwie jak najwięcej), drugie to kary (możliwe najmniej, ale dziecko musi wiedzieć jakie postępowanie rodzi nieprzyjemną konsekwencję). Od tego zaczynamy. Dalej to już temat na dużo dłuższą dyskusję 🙂

Address

Peterborough

Opening Hours

Tuesday 11am - 9pm
Wednesday 11am - 9pm
Thursday 11am - 9pm
Friday 11am - 9pm
Saturday 11am - 9pm
Sunday 11am - 9pm

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Psychoterapeuta Peterborough posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Contact The Practice

Send a message to Psychoterapeuta Peterborough:

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram