16/11/2025
Jak szybko możemy zapędzić się w tzw. kozi róg, kiedy gubimy wartości?
Zwłaszcza w temacie rodziny, płci i tego, jak rozumiemy człowieka.
Dziś coraz częściej słyszę, że każdą trudność psychiczną można nazwać „identyfikacją”, a każde zagubienie – „nową normą”.
A przecież nie wszystko, co odczuwamy, jest prawdą o nas.
💠 Biologia istnieje.
Chromosomy istnieją.
Różnice neuropsychologiczne istnieją.
Nie ma to nic wspólnego z oceną ludzi – to po prostu fakty.
💠 Kobieta jest kobietą. Mężczyzna jest mężczyzną.
To nie jest ideologia, ale rzeczywistość, na której opiera się ludzkie funkcjonowanie, ciągłość pokoleń, rodzina, zdrowy rozwój.
💠 Preferencje nie są tożsamością.
To, że coś czuję, nie oznacza, że muszę w to wejść.
To, że coś mnie niepokoi, nie oznacza, że mam zmieniać ciało.
Psychologia zawsze uczyła:
jeśli coś w nas boli — najpierw to rozumiemy, nie amputujemy.
I tu widzę największy dramat współczesności.
✦ Wielu młodym ludziom odbiera się dziś świadomość, a daje zamęt.
Zamiast dawać im:
czas,
wsparcie,
rozmowę,
pomoc w zrozumieniu emocji,
często oferuje im się szybkie rozwiązania, które mogą zostawić trwałe konsekwencje.
Niektórzy nastolatkowie nie potrzebują tranzycji,
tylko bezpiecznej, cierpliwej psychoterapii, bo mierzą się z:
traumą,
depresją,
zaburzeniami osobowości,
brakiem akceptacji,
presją,
odrzuceniem,
kryzysem dojrzewania.
Kryzys tożsamości nie jest tożsamością.
Zagubienie nie jest definicją człowieka.
Emocja nie jest diagnozą.
Jako psycholog widzę jedno:
dzisiaj dzieciom miesza się w głowach bardziej niż kiedykolwiek.
I jeśli naprawdę chcemy im pomóc,
musimy wrócić do podstaw:
✦ do rozmowy,
✦ do biologii,
✦ do realnych różnic między płciami,
✦ do rodzinnych wartości,
✦ do szacunku dla własnego ciała i psychiki.
Urodziłam się kobietą.
I nią umrę.
To nie jest ideologia – to fundament istnienia.
I właśnie dlatego tak ważne jest, aby dzieciom nie zabierać świadomości.
Tylko ją budować.