02/01/2026
Zima to nie pora na naprawianie siebie.
To pora na otulenie.
W psychodietetyce zima nie jest „problemem do ogarnięcia”,
tylko sygnałem od ciała: zwolnij, uprość, zadbaj.
To normalne, że:
chce Ci się więcej spać
apetyt się zmienia
masz mniej energii na „ambitne” decyzje
ciało woła o ciepło, regularność i spokój
Dbając o siebie zimą, nie pytaj:
„Jak się zmotywować?”
Zapytaj:
„Czego dziś naprawdę potrzebuje moje ciało?”
Czasem odpowiedzią będzie:
☕ ciepły posiłek
🧣 wolniejszy poranek
🍲 prostsze jedzenie
😴 wcześniejsze pójście spać
💬 mniej presji, więcej łagodności
Psychodietetyka to nie walka z sezonowością.
To współpraca z nią.
„Ciało nie potrzebuje dyscypliny.
Potrzebuje bezpieczeństwa.”
Jeśli czujesz, że zima wyciąga z Ciebie więcej, niż daje —
nie jesteś „za słaba”.
Może po prostu za długo byłaś dla siebie surowa.
Jeśli chcesz nauczyć się dbać o siebie bez presji, diet i walki z ciałem —
zapraszam Cię do mojej pracy psychodietetycznej 🤍
Napisz do mnie wiadomość lub zostaw 🤍 w komentarzu — odezwę się.