06/02/2026
Moje 4 filary zdrowia
Odżywianie
Sen
Ruch
Suplementacja
Nie jem „idealnie” - jem tak, żeby dzień nie kręcił się wokół jedzenia.
Picie kawy jest dla mnie rytuałem i ma znaczenie, dlatego ułożyłam je w swoim odżywianiu tak, żeby nie było problematyczne dla organizmu. Jeśli jest z mlekiem, piję ją w okolicy posiłku. Jeśli mam ochotę między posiłkami - wybieram espresso. Dzięki temu nie mam skoków energii ani potrzeby ciągłego podjadania.
Do każdego posiłku dokładam warzywa. Gdy nie pasują do dania, zjadam je wcześniej - ogórek albo dwie marchewki - a dopiero potem główne danie, nawet jeśli to lasagne.
Rano wstaję przy pierwszym budziku. Przestałam negocjować z drzemkami - jeśli nastawiam zegarek, to wstaję. Zasypianie nadal bywa trudne przez perimenopauzę, ale melatonina o przedłużonym uwalnianiu sprawia, że śpię dłużej i głębiej. To widać w ciągu dnia - mam stabilną energię, a nie tylko „dobry poranek”.
Suplementy dobieram po wynikach badań. Badania robię co najmniej raz w roku i porównuję. Płynna Omega 3 pozwoliła mi zrezygnować z biotyny i produktów „na odporność”. Wieczorem regularnie biorę 300-400 mg glicynianu magnezu - nocna regeneracja jest wyraźnie lepsza.
Na tym etapie życia zdrowie nie polega dla mnie na większej dyscyplinie.
Polega na tym, żeby organizm przestał działać w trybie ciągłego przeciążenia.
A jakie są twoje filary zdrowia ?