Gabinet Psychologiczny Ewa Pomorska

Gabinet Psychologiczny Ewa Pomorska Jestem specjalistą psychologii klinicznej, psychoterapeutą. Swoją pracę regularnie superwizuję.

W gabinecie prywatnym prowadzę psychoterapię indywidualną, grupową i par w nurcie terapii psychodynamicznej.

Polecam:)
21/08/2024

Polecam:)

Andrzej Silczuk Podcast · Episode

04/08/2024

"Świadomość tego, że wkrótce umrę, jest najważniejszym narzędziem, które pomaga mi dokonywać zasadniczych wyborów w życiu, ponieważ prawie wszystko - wszystkie zewnętrzne oczekiwania, cała duma, cały strach przed ośmieszeniem lub niepowodzeniem - te rzeczy po prostu znikają w obliczu śmierci i pozostaje tylko to, co jest naprawdę ważne. Świadomość śmierci to najlepszy sposób, jaki znam, na uniknięcie pułapki myślenia, że masz coś do stracenia. Już jesteś nagi, nie ma powodu, żeby nie podążać za swoim sercem."

Steve Jobs
fot Sandy Millar

22/10/2023
18/10/2023
21/08/2023

Ćwiczenia fizyczne stanowią jeden z najlepszych środków przeciwdepresyjnych i przeciwlękowych. Nic nie kosztują i przynoszą tylko dobre „skutki uboczne”. Za tymi pozytywnymi rezultatami stoi wiele różnych czynników. Ćwiczenia sprzyjają większej wydajności serotoniny i dopaminy czyli neuroprzekaźników, które są głównymi celami leków przeciwdepresyjnych. Ćwiczenia regulują te neuroprzekaźniki w górę, w odróżnieniu od leków, które regulują je w dół. Innymi słowy, ćwiczenia sprzyjają mniejszej liczbie nawrotów, w odróżnieniu od leków, które są znane z tego, że po „leczeniu” następuje nawrót depresji.

John B. Arden, Umysł - mózg - gen, WUJ , Kraków 2021

Zdjęcie: Andrea Piacquadio / Pexels

15/08/2023

"Relacja psychoterapeutyczna różni się od przyjaźni na wielu płaszczyznach. Jest z założenia niesymetryczna - to psychoterapeuta bierze odpowiedzialność za powodzenie terapii. Ustala przewidywalne, stałe i w miarę niezmienne warunki współpracy: ilość i miejsce spotkań, czas trwania sesji, wysokość wynagrodzenia, zasady postępowania na wypadek sytuacji awaryjnych. Terapeuta nie zwierza się pacjentowi, nie zaprasza go do swojego prywatnego życia i nie uczestniczy w życiu prywatnym pacjenta (nie chodzi na urodziny, nie wysyła kartek z wakacji), nie przyjmuje prezentów, nie korzysta z usług pacjenta. Psychoterapeuta nie udziela rad, nie pociesza, nie daje recept i nie podpowiada zmiany światopoglądu. Wynika to z szacunku dla pacjenta i głębokiego przekonania, że gdy pacjent zrozumie lepiej co dzieje się w jego wewnętrznym świecie, będzie umiał podjąć najlepsze dla siebie decyzje. Jak pisze Irvin Yalom: "Pamiętaj, że nie jesteś w stanie zrobić wszystkiego. Niech ci wystarczy, że możesz pomóc pacjentowi w uświadomieniu sobie, co trzeba zrobić. A potem zaufaj jego własnemu pragnieniu zmiany i rozwoju."

Justyna Dąbrowska dla Tygodnika Powszechnego o mitach na temat psychoterapii

07/08/2023

Agnieszka Jucewicz: Czy, kiedy spotyka pan kogoś po raz pierwszy, jest pan w stanie wyczuć - z postawy, tonu głosu, ruchów - z czym ten ktoś przychodzi?
Michael Randolph: Chce pani wiedzieć, czy czytam z tak zwanej „mowy ciała”? Napisano tysiące stron na ten temat. To podejście było szalenie popularne, szczególnie w latach 70-tych i 80-tych- „jeśli przyjmujesz taką pozycję to oznacza to, a jeśli masz taki wyraz twarzy to znaczy tamto.” Jakimś dziwnym trafem zwłaszcza mężczyźni byli zainteresowani tym, żeby interpretować „mowę ciała” kobiet tak, żeby to było korzystne dla nich. Ja uważam, że to bzdura.
AJ: Mowa ciała to bzdura?
MR: Bzdurą jest twierdzić: „Wystarczy, że na ciebie spojrzę, a wiem, kim jesteś i z czym się borykasz.” Pokora to powinien być filar każdego podejścia terapeutycznego. Tego również.
AJ: Więc nie czyta pan z ciał jak z kartek?
MR: Szczerze? Myślę, że robię to odruchowo. Pewne myśli, hipotezy przychodzą mi do głowy, ale najpierw się im przyglądam. Sprawdzam. Staram zrozumieć. Dlaczego, na przykład, przy jednej osobie odchylam się od razu do tyłu? A przy innej - do przodu? Nasze ciała intuicyjnie wchodzą w interakcje z innymi ciałami. To się odbywa samo i stanowi dla nas bardzo ważną informację. Jak pani wyjdzie na ulicę, od razu pani zauważy, że obok niektórych osób jest w stanie pani przejść blisko, a od innych woli się trzymać z daleka, bo jest w nich coś niepokojącego. Coś, co sprawia, że nie czuje się pani bezpiecznie. Wszyscy jesteśmy obdarzeni intuicją, jeśli chodzi o innych, ale to nie znaczy, że ich znamy.
Kiedy spotykam kogoś po raz pierwszy to, co się we mnie pojawia i na czym mogę bardziej polegać, to nie diagnoza, ale dobre pytania, jakie mógłbym tej osobie zadać.
Jeśli widzę, że ktoś patrzy na mnie nieufnie, pytam: „Siedzę metr od ciebie, czy to dla ciebie za blisko?”. Jeśli tak, to się odsuwam. Pamiętam pewną kobietę, która poczuła się bezpiecznie, dopiero wtedy, gdy dzieliło nas 20 metrów. To są, wydawałoby się, błahostki, ale tak naprawdę to bardzo ważne rzeczy. Bo dopiero, kiedy osoba, z którą pracuję, poczuje się bezpiecznie, możemy zacząć razem coś budować.
W grupie od razu widać, kto się czuje niekomfortowo z innymi, albo z samym sobą. Warsztaty zwykle zaczynamy od siedzenia w kółku. Niektórzy siadają poza kręgiem, trudno im się włączyć. Nie wciągam ich do niego na siłę. Zależy mi raczej na tym, żeby poczuli się na tyle bezpiecznie, by móc powiedzieć, albo pokazać w jakiś sposób, co się kryje za tą potrzebą dystansu, dlaczego mają poczucie, że nie przynależą. Wydaje mi się, że to jest ważne słowo, o którym powinniśmy częściej mówić, nie tylko w psychoterapii.
AJ: „Przynależeć”?
MR: Tak. Wiele ludzi ma poczucie, że nigdzie nie przynależą- ani do społeczeństwa, ani do rodziny, ani do siebie. Czują to w ciele, czują to w sercu, w umyśle. Wszędzie. I jest im z tym źle. Niektórzy całe życie żyją na takim wygnaniu. Wydaje mi się, że praca z ciałem, która polega na stopniowym zbliżaniu się do siebie i do innych, może przynieść znaczącą zmianę w życiu takich osób.

Fragment książki „Psychoterapia dziś”.

21/07/2023

"Psychoterapia to nie jest droga usłana różami, to czasem trudny proces. W trakcie dowiadujemy się o sobie różnych rzeczy i to nie zawsze bywa przyjemne. W jakimś sensie słusznie się boimy, bo żeby zobaczyć siebie bardziej realistycznie, trzeba zobaczyć również swoje słabe strony, swoją agresję czy zawiść, swoją niechęć do innych, do siebie. Człowiek mocno się przed tym broni. Psychoterapia to nic innego jak narzędzie lecznicze, które samo w sobie jednocześnie bywa gorzkim lekarstwem, i warto to wiedzieć. Rozmowa z terapeutą nie polega na tym, że ktoś kogoś pociesza albo poklepuje po ramieniu. To jest szczególna relacja, w której pacjent dostaje od psychoterapeuty akceptację oraz lepsze rozumienie swoich motywów, swojego sposobu przeżywania różnych sytuacji i źródeł swojego cierpienia. I w chwili gdy zrozumie, dlaczego robi pewne rzeczy, czyli mówiąc językiem psychoterapii, uzyska wgląd (a zarazem doświadczy akceptacji dla siebie ze wszystkimi, nawet "nieładnymi" aspektami) to wtedy to, co było nieświadome, co jakby pchało nas do różnych działań, staje się świadome i możemy próbować to zmienić."

Justyna Dąbrowska dla miesięcznika "Dziecko"
fot Nick Fewings

09/06/2023

„Największym ciężarem dla dziecka,
jest nieprzeżyte życie jego rodzica.”

Carl Gustaw Jung

09/06/2023

W wyniku psychoterapii pacjent nie staje się lepszym człowiekiem, nie staje się doskonalszy ani szlachetniejszy w swoich potrzebach i pragnieniach, nie otrzymuje nowej osobowości, nie nabywa umiejętności zabezpieczających go przed kłopotami życiowymi. W wyniku psychoterapii pacjent staje się bardziej świadomym tego, jaki jest i tego, co przeżywa. Staje się bardziej świadomy własnych pragnień i własnych zobowiązań, własnych możliwości i ograniczeń. Staje się bardziej świadomy tego, jaki jest świat, w którym żyje, jacy są ludzie, ci najbliżsi i ci, z którymi musi współdziałać w realizacji swoich celów.

Jan Lesław Czabała - Czynniki leczące w psychoterapii

10/05/2023

"Pacjenci nie dlatego wikłają się w problemy, że się nie starają, są złośliwi albo im się nie chce. Oni po prostu nie potrafią inaczej sobie radzić z różnymi okolicznościami. Nie możemy robić czegoś, czego wcześniej się nie nauczyliśmy, powtarzamy na ogół to, czego zostaliśmy nauczeni. A to z kolei bywa pokłosiem trudnych doświadczeń, bagażu, którego nie włożyliśmy sobie sami na plecy, choć to my dźwigamy go całe życie. To, że ktoś ma ograniczony dostęp do swoich emocji, nie umie nawet ich rozpoznać, a tym bardziej rozumieć i wyobrażać sobie, jak mogą na nie reagować inni, nie jest kwestią jego złej woli. Pacjent nie tyle jest kimś chorym, ile kimś, kto utknął na pewnym etapie swojego rozwoju, bo czegoś nie dostał."

Anna Król – Kuczkowska w rozmowie z Cvetą Dimitrovą
fot Toa Heftiba

Adres

Łódź
93-030

Telefon

+48509022542

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Psychologiczny Ewa Pomorska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria