03/05/2026
Jeśli też masz w domu człowieka maturalnego, zostań tu na chwilę.
Zamiast mówić „nie stresuj się” (co i tak nie działa), pomóż mu/jej zmienić podejście do stresu. Kelly McGonigal w „Sile stresu” udowadnia, że to, co myślisz o napięciu, zmienia reakcję Twojego ciała.
Można myśleć o reakcji stresowej jak o przeszkodzie, a można dostrzec w niej pomoc, jaką za sobą niesie:
• Serce pompuje tlen do mózgu, byś szybciej kojarzył fakty.
• Glukoza daje paliwo do intensywnej pracy umysłowej.
• Adrenalina wyostrza skupienie na zadaniu.
Badania pokazały, że osoby przekonane o tym, że stres to zagrożenie miały ZACIŚNIĘTE naczynia krwionośne i gorszy przepływ krwi. Ci postrzegający stres jako wyzwanie, mieli ROZLUŹNIONE naczynia i dotleniony mózg.
Zamiast mówić „nie stresuj się” albo „nie przesadzaj”, powiedz: „To normalne, że czujesz napięcie. Twoje ciało właśnie przygotowuje się do startu, jak u sportowca. Wykorzystaj tę energię.”
A po egzaminie nich człowiek maturalny pamięta o domknięciu cyklu stresu. Spacer, las, sport lub rozmowa z bliskimi to sygnał dla organizmu: „wyzwanie minęło, czas na regenerację”.
💚🍀