Zdrowa PrzeKora

  • Home
  • Zdrowa PrzeKora

Zdrowa PrzeKora Contact information, map and directions, contact form, opening hours, services, ratings, photos, videos and announcements from Zdrowa PrzeKora, Witryna poświęcona zdrowiu i dobremu samopoczuciu, .

👩‍⚕Pielęgniarka z zawodu, naturopatka z zamiłowania.🌿
ᴍɢʀ.ᴘɪᴇʟ.,ᴇᴅᴜᴋᴀᴛᴏʀ
🔜ˢᵖᵉᶜ·ᵐᵉᵈ·ˢᵗʸˡᵘ ᶻʸᶜⁱᵃ,ᵃʲᵘʳʷᵉᵈʸ,ᵃʳᵒᵐᵃᵗᵉʳᵃᵖⁱⁱ ⁱ ⁿᵃᵗᵘʳᵒᵖᵃᵗⁱⁱ
𝔑𝔞𝔱𝔲𝔯𝔞𝔩𝔫𝔢 𝔪𝔢𝔱𝔬𝔡𝔶 𝔩𝔢𝔠𝔷𝔢𝔫𝔦𝔞 𝔭𝔬𝔭𝔞𝔯𝔱𝔢 𝔟𝔞𝔡𝔞𝔫𝔦𝔞𝔪𝔦 𝔫𝔞𝔲𝔨𝔬𝔴𝔶𝔪𝔦.

Kochani Instagramowicze, Facebookowicze itd., jeśli z okazji weekendu dysponujecie odrobiną wolnego czasu (tak max. kwad...
18/05/2024

Kochani Instagramowicze, Facebookowicze itd., jeśli z okazji weekendu dysponujecie odrobiną wolnego czasu (tak max. kwadrans), to proszę o wypełnienie ankiety:
⬇️

https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSdtacUcUmG5NGgCNI4YdPfcjcczowV92-IpzJ_Sg8WkgGuDeA/viewform?vc=0&c=0&w=1&flr=0&usp=mail_form_link

Nie trzeba mieć wiedzy medycznej, można zaznaczać odpowiedzi "nie wiem", a w metryczce wybrać tylko odpowiednią opcję, że nie ma się zawodu medycznego i pracuje w innej dziedzinie.

Naprawdę bardzo mi zależy na tym, żeby wypełniły ją także osoby niemedyczne!💙

Nie ma złych odpowiedzi, tzn. są, ale to nie jest test, tylko badanie poziomu wiedzy społeczeństwa, więc nie bójcie się, że możecie nie odpowiedzieć poprawnie. A jeśli ktoś będzie chciał wiedzieć, jakie są aktualne wyniki badań na dany temat, to piszcie.❤

Dzień dobry. Jestem studentką II roku studiów magisterskich na kierunku pielęgniarstwo na Uniwersytecie Opolskim. Zwracam się z prośbą o udział w badaniu, które ma na celu ocenę wiedzy społeczeństwa na temat antybiotykoterapii, antybiotyooporności, probiotykoterapii oraz mikrobiomu jeli...

Bardzo dziękuję wszystkim nowym obserwującym. Mam nadzieję, że moje treści wniosą wartość w Wasze życie. Bądźcie zdrowi ...
20/09/2023

Bardzo dziękuję wszystkim nowym obserwującym. Mam nadzieję, że moje treści wniosą wartość w Wasze życie. Bądźcie zdrowi i dzielcie się (naturalną) wiedzą.💜

W R O T Y C Z.Przeciwgrzybiczy, przeciwpasożytniczy, odstraszający robactwo jeśli porozkładacie go po domu bądź użyjecie...
15/09/2023

W R O T Y C Z.

Przeciwgrzybiczy, przeciwpasożytniczy, odstraszający robactwo jeśli porozkładacie go po domu bądź użyjecie do okadzania.

Tradycyjnie stosowany w formie sproszkowanej (w moździerzu, po ususzeniu), można także w formie naparu, nalewki, octu.

Z rolki dowiedziałam się, że wrotycz jest ziołem zakazanym w UE... No tak, żebyśmy za bardzo zdrowi nie byli.😜 Chociaż stosowany nierozważnie przez osobę niedoświadczoną może powodować komplikacje.

Ale zawsze dziwi mnie, jakim sposobem ten zapach odstrasza owady... Dla mnie wrotycz zawsze pachnie miodem.

Do tego stopnia, że dziwi mnie, że z wrotyczu miodu nie robią... ale niewątpliwie byłby pioruńsko gorzki.

A Ty zetknąłeś/zetknęłaś się z tym ziołem? Znasz jego właściwości?





O Jezu, trzymajcie mnie, bo słabo "dla mnie".🙈 🤦‍♀Facebooka obiegła taka oto grafika, której autorem jest podobno jakiś ...
15/09/2023

O Jezu, trzymajcie mnie, bo słabo "dla mnie".🙈 🤦‍♀

Facebooka obiegła taka oto grafika, której autorem jest podobno jakiś doktor Morse. Kto zacz, nie mam pojęcia, ale...

Dobry Boże, co to za bzdury❓❗

Autor pokazuje takie oto słoiczki z dobowej zbiórki moczu, gdzie mamy różne osady i farfocle, a mocz jest ciemnego lub zielonkawego koloru, wpierając nam, że to znaczy, iż elegancko FILTRUJEMY jakieś syfy, które dostały nam się do organizmu np. z pożywieniem.

I że taki mocz jest ŚWIADECTWEM ZDROWIA.

Słuchajcie, nie wiem, czy kiedykolwiek interesowaliście się swoim moczem. Jego zapachem, kolorem czy, że tak powiem: konsystencją. (Niektórzy nawet piją swój mocz, ale na nie o tym.) Otóż mocz powinien być słomkowy, klarowny i bezwonny.

Mocz ciemny, zagęszczony, śmierdzący typowo moczem to mocz przetrzymany, kiedy np. za długo odkladaliśmy pójście do toalety.

Mocz o innym zapachu, ale w ogóle o jakimś zapachu, to efekt tego, co zjedliśmy albo infekcji.

Objawem infekcji może być też osad. Osad może też zbierać się kiedy mamy tzw. piasek w nerkach.

Natomiast wszelakie takie gluty to ZŁO!

Poza jednym wyjątkiem: kobiety w czasie dni płodnych, wtedy nasz śluz praktycznie z nas "kapie", bo ma być rzadki (żeby nie utrudniać- dosłownie- życia plemnikom) a jednocześnie odżywczy. Wtedy ten śluz trafi także do sloiczka na zbiórkę moczu.

Poza tym jednak...

Żadne "gluty", "osady" nie powinny być w moczu. Mocz powinien być przejrzysty.

To, co jest pokazane na obrazku, to obecność białka w moczu... Czyli nerki nie pracują, a wręcz są poważnie uszkodzone. Autor tu widzi zdrowie, a ja niewydolność nerek.

Zarzucono mi na FB, że "widocznie nie rozumiem pojęcia filtracji nerek". Jestem pielęgniarką z trzyletnim stażem na urologii, rozumiem kwestię filtracji nerek (tzn. przez nerki) aż nadto dobrze. I tu jej NIE MA.

Przezroczysty mocz bowiem oznacza nie, że NERKI NIE FILTRUJĄ, ale- podobnie jak bezzapachowy pot- że Twoja dieta jest idealna dla Twojego organizmu i NIE MA CZEGO FILTROWAĆ.

Ja np. miałam przezroczysty bezwonny mocz na warsztatach u .pawlikowska, gdzie jadłam tylko warzywa, owoce i ryż. I, cytując Biblię, "to było dobre".

A jaki jest Twój ❔

P O L E C A J K A  K S I Ą Ż K O W A  NO. 4.Najpierw upewnij się, czy zapoznałeś/-aś się z moimi poprzednimi książkowymi...
15/09/2023

P O L E C A J K A K S I Ą Ż K O W A NO. 4.

Najpierw upewnij się, czy zapoznałeś/-aś się z moimi poprzednimi książkowymi rekomemdacjami i daj znać, czy na razie przeczytane zostały tylko posty, czy już same książki? A następnie... usiądź.

Usiądź, bo się przewrócisz.

A przewrócisz się pod wpływem POTĘGI tej książki. Boże, to jest ZŁOTO. Ona jest genialna. Napisana prosto, czasem nawet humorystycznie, ale bardzo, bardzo merytorycznie. Zaczerpnęłam z niej MNÓSTWO fragmentów do swojej pracy magisterskiej nt. stosowania antybiotyków- będę dużo pisała o odporności i o roli mikrobiomu w utrzymaniu tejże- ale jednocześnie naprawdę nie trzeba być ekspertem, nie trzeba mieć nic do czynienia z medycyną żeby pojąć przedstawione tu treści, wszystko jest podane na tacy, wręcz brzydko mówiąc wyjaśnione jak "krowie na rowie".

Boże, gdybym miała Wam polecić JEDNĄ książkę, jaką powinniście przeczytać na temat mikrobiomu i odporności, to byłaby to TA.

Obojętnie, czy jesteś lekarzem, pielęgniarkami, naturopatą, rodzicem, uczniem... przeczytaj.

Tak bardzo chciałabym móc kiedyś poznać Autorkę. Nie dość, że to WYBITNA doktor, to w dodatku czuję, że to pokrewna dusza.

Na obwolucie był podany Instytut, w jakim pracowała w czasie wydawania książki (chyba nawet sama go założyła), teraz jednak nie mogę go wygooglować, a daję słowo- pojechałabym.

- opowiadałaś, jak na początku swojej -owej drogi poszłaś do najlepszych specjalistów od... od wszystkiego, bo posypało Ci się wtenczas całe zdrowie. Samopoczucie, sen, włosy, skóra, jelita... Na szczęście miałaś czas i środki, by udać się do najlepszych. Ja chciałabym udać się do tej Pani.

Naprawdę, przeczytajcie. Tego się nie da oddać słowami.

Naprawdę, autorka jest wspaniałą osobą, a (uwaga, łzy) do pacjenta podchodzi HOLISTYCZNIE! Mój Boże, ona nawet wspomina o olejkach eterycznych!

Złoto, powtarzam, złoto.






P O L E C A J K A  K S I Ą Ż K O W A  NO. 3.Nadal w   -owej, zapoczątkowanej przez kurs u  podróży, uczę się o mikrobiom...
15/09/2023

P O L E C A J K A K S I Ą Ż K O W A NO. 3.

Nadal w -owej, zapoczątkowanej przez kurs u podróży, uczę się o mikrobiomie (kiedyś nazywanym mikroflorą).

Tę książkę skończyłam już miesiąc temu, ale nie miałam czasu wrzucić posta.

Jest to druga część książki "Twój drugi mózg" z której także uczymy się o osi mózg-jelita. W tej autor trochę sobie przeczy w porównaniu do poprzedniej pozycji, a nawet do TEJ w odniesieniu do czegoś, o czym pisał w poprzednim rozdziale a czasem nawet akapicie... Podaje inną liczbę bakterii, jaka jest wspólna dla wszystkich ludzi na świecie niż w poprzedniej książce, w jednym zdaniu pisze, że na liczbę bakterii jelitowych i tak nie mamy wpływu, by za chwilę podać sposób, jak na tę liczbę wpłynąć... Ogólnie trochę miesza (chwilami trochę bardzo), dlatego ta część jest moim zdaniem bardziej dla osób, które już mają jakieś podstawy, chociażby na podstawie poprzedniej części.

I zdaję sobie sprawę, że ta książka jest późniejsza, nauka poszła do przodu... Ale naprawdę, chwilami pan Autor zaprzecza sobie w takich zasadniczych kwestiach, które dopiero co (poprzednią częścią) wbijał nam do głowy.

Jednak daje również bardzo użyteczną wiedzę, dla mnie na przykład były to informacje o efekcie nadmiaru hormonu uwalniającego kortykotropinę, oraz o rozkładzie tryprofanu, z którego może powstać serotonina, a[lbo] może też powstać coś, co bardzo, bardzo zepsuje nam i tak zły nastrój. To fascynujące.





P O L E C A J K A  K S I Ą Ż K O W A NO. 2.W ramach książek, które pomagają nam zoptymalizować działanie naszego organiz...
15/07/2023

P O L E C A J K A K S I Ą Ż K O W A NO. 2.

W ramach książek, które pomagają nam zoptymalizować działanie naszego organizmu i pomagają poznać przyczyny swoich dolegliwości, a nie tylko leczyć (zaleczać) przyczynę, polecam również tę książkę.

Dowiecie się z niej o bakteriach jelitowych (mikrobiomie), jak one wpływają na nasz organizm, także zachowanie i nastrój, i czy aby na pewno bakterie zawsze działają na NASZĄ korzyść, czy jednak głównie na SWOJĄ?

W jednym się nie zgadzam z autorem: autor pisze, że tłusta dieta jest zła, tłuszcz zwierzęcy jest zły, prowadzi do otyłości i cukrzycy. Jako świeżo upieczoną absolwentka kursu biohackingowego u oraz z własnej praktyki i wiedzy medycznej wiem doskonale, że tłuszcz jest dobry dla naszego organizmu, szczególnie kobiecego, ponieważ jest niezbędny dla syntezy naszych kobiecych hormonów.

Co "najlepsze", autor podaje jako przykład złego tłuszczu muffinki albo kawałek sernika. No to heloł, mam nadzieję, że widzicie, iż jako przykład tłuszczu podaje przykłady CUKRU ❗ I pisze, że tłuszcz uzależnia, podczas gdy robi to tylko i wyłącznie CUKIER ❕❕❕

Poza tym jednakże daje absolutnie wartościową wiedzę plus uwielbiam za cytat:

"Tradycyjnie duża część opieki zdrowotnej- KTÓRĄ W ZASADZIE MOŻNA BYŁOBY ŚCIŚLEJ OKREŚLIĆ SYSTEMEM OPIEKI CHOROBOWEJ [👏👏👏]- koncentruje się niemal wyłącznie na leczeniu chorób przewlekłych, intensyfikując wysiłki w zakresie kosztownej diagnostyki przesiewowej oraz równie KOSZTOWNYCH TERAPII FARMAKOLOGICZNYCH. Podobnie finansowane ze źródeł państwowych badania biomedyczne prawie w całości skupiają się na odkrywaniu mechanizmów tych chorób, nie zaś na identyfikacji biologicznych i środowiskowych czynników SPRZYJAJĄCYCH OPTYMALNEMU STANOWI ZDROWIA" (str. 310).

Czyli dokładnie to, o czym mówię: nasz system nie zajmuje się ZDROWIEM (jak robi to medycyna wschodnia), ale CHOROBĄ.

Dlatego powinniśmy naszą wiedzę wzbogacać sami i sami zadbać o swoje zdrowie, bo nikt za nas tego nie zrobi (i tak, mówię to jako pielęgniarka).

Stąd moja dzisiejsza polecajka (w czytaniu druga część).
Chcesz wiedzieć, co w niej będzie?

Zaobserwuj:




P O L E C A J K A  K S I Ą Ż K O W A NO. 1.Wszystkich serdecznie zachęcam do przeczytania tej książki. Nie jest to w żad...
15/07/2023

P O L E C A J K A K S I Ą Ż K O W A NO. 1.

Wszystkich serdecznie zachęcam do przeczytania tej książki. Nie jest to w żaden sposób sponsorowane, a jedynie moja serdeczna zachęta.

Z tej książki dowiesz się, dlaczego nerw błędny jest taki ważny w naszym organiźmie oraz jak go stymulować.

Jakie są objawy niewłaściwie działającego nerwu błędnego i jakie techniki możesz sam(a) wdrożyć, aby go pobudzić i jakie to ma znaczenie dla Twojego zdrowia.

Na przykład, jaką korzyść możesz odnieść płucząc gardło przy myciu zębów albo nucąc pod nosem ulubioną piosenkę- ba przykład popularną ostatnio "Makebę" wykorzystaną jako podkład muzyczny do tego posta❔
("To ja mogę odnieść z tego jakąś korzyść?"- zapytasz. "Ano tak"- odpowiem. A jak to działa, tego dowiesz się z książki.)

Dowiesz się też, "z czym zjeść" miernik HRV i jaką wiadomość niesie dla Ciebie jego wartość (polecam także , jeśli jesteście anglojęzyczni i chcecie dowiedzieć się więcej- i kolejny raz dziękuję , że na Ciebie trafiłam- powtórzę po raz kolejny, jak to się mówi: do porzygu, jak jakaś psychofanka, że Twój kurs FitAsF**k nauczył mnie więcej niż 4 na ten moment lata studiów pielęgniarskich i osiem lat pracy w zawodzie. Chciałabym, żeby biohacking wykładano w szkole!- to od Ciebie przeszłam do That HRV Guy, podobnie jak do równie wspaniałych .mindypelz , , , , czy , za co jestem Ci niezmiernie wdzięczna i czekam na Twoją książkę i kurs o jelitach! I wiedz, że bardzo, bardzo usilnie myślę nad Benjamin Button's challenge 😊).

Swoim odbiorcom także polecam wymienione profile, a przede wszystkim tę książkę.

Post ten zapoczątkowuje serię, w której będę polecała książki, które ułatwiają nam codzienne życie poprzez poznanie, w jaki sposób funkcjonuje nasz organizm.

A jeśli chcesz, żebym nagrała rolkę na temat działania (i optymalizowania działania) nerwu błędnego daj mi znać w komentarzu.

I oczywiście, jeśli interesują Cię takie tematy, to zaobserwuj:







W A Ż N E,  U D O S T Ę P N I J❗❗❗Nie, NIE, NIE i jeszcze raz NIE❗❌Info ze stażu z ratownictwa medycznego od Panów ratow...
15/07/2023

W A Ż N E, U D O S T Ę P N I J❗❗❗

Nie, NIE, NIE i jeszcze raz NIE❗❌
Info ze stażu z ratownictwa medycznego od Panów ratowników: ZAKLINAJĄ na wszystkie świętości, żeby- jeśli potrzebujemy pilnej pomocy medycznej NIE dzwonić na 112, ale na "stare, dobre" wyuczone od dziecka 999!

Dlaczego ❔ Dzwoniąc na 112 dodzwaniasz się do dyspozytora, który dopiero orientuje się, gdzie Cię przełączyć (czyli docelowo i tak na 999), czyli TRACISZ CZAS i ZAJMUJESZ LINIĘ! Musisz dwa razy mówić, jakiej pomocy potrzebujesz!

Pod 112 dzwonimy tylko kiedy potrzebujemy WSZYSTKICH służb naraz (a przynajmniej dwóch różnych, np. karetki i straży pożarnej) ❕❕❕












Na wszelki wypadek P O K A Z U J Ę  I   O B J A Ś N I A M.Na pierwszych trzech zdjęciach mamy dziurawiec w różnych pozac...
11/07/2023

Na wszelki wypadek P O K A Z U J Ę I O B J A Ś N I A M.

Na pierwszych trzech zdjęciach mamy dziurawiec w różnych pozach i ujęciach.

Na czwartym zdjęciu mamy roślinkę o nazwie starzec jakubek.

Przy lepszej znajomości wiemy i widzimy, że są one zupełnie niepodobne. Ale w przypadku zbiorów przez osoby nieobyte z zielarstwem czy początkujące może dojść do pomyłki.

No wiecie, to żółte i to żółte, kto się będzie przyglądał, patrzył na liście czy na liczbę płatków czy cokolwiek.

Tak że upewniam, zapewniam i podkreślam: ostatnie zdjęcie to NIE DZIURAWIEC.

W razie czego przypominam poradę od : jak nie masz pewności, czy to jest dziurawiec, to rozcierasz kwiatki w łapkach i barwi Ci łapki na purpurowo.

Totalnie nie mam pojęcia, co by się stało, jakbyście sobie zaparzyli starca jakubka, wielce prawdopodobne, że zupełnie nic, ale po co to sprawdzać, zwłaszcza że na pewno nie wywołałoby to tych korzystnych działań, jakich oczekiwał(a)yś od dziurawca.

Jeśli chcesz wiedzieć, do czego w ogóle warto wykorzystać dziurawiec, sprawdź poprzedni post.

A jeśli przydadzą Ci się podobne treści, zaobserwuj:

.

W przygotowaniu post o tym, z czym nie mylić czarnego bzu (uwaga, powaga😜). Zaobserwuj, by tego nie przegapić.












U F F, J E S Z C Z E  Z D Ą Ż Y Ł A M.🌾Dziurawiec.💛Ziele świętojańskie aka ziele Maryi Panny, kwitnie w okolicach św. Ja...
11/07/2023

U F F, J E S Z C Z E Z D Ą Ż Y Ł A M.🌾

Dziurawiec.💛
Ziele świętojańskie aka ziele Maryi Panny, kwitnie w okolicach św. Jana (24 czerwca), więc teraz, po upływie prawie trzech tygodni, miałam spore wątpliwosci, czy uda mi się go jeszcze spotkać, ale po prostu MUSIAŁAM go mieć i NIE DOPUSZCZAŁAM MYŚLI że go nie będzie, więc go zamanifestowałam i oto jest.😆 Już zaczął przekwitać, ale lepszy częściowo przekwitnięty niż żaden.😄

Dziurawiec to moja wielka miłość. Skuteczny przy depresji, nerwicy, stanach lękowych, bezsenności, a także na problemy z woreczkiem (pęcherzykiem) żółciowym i różne inne przypadłości trawienne.

Stosujemy w formie naparu.

Ważne:❕❗nie stosujemy przy antykoncepcji hormonalnej (albo dodatkowo zabiezpieczamy się prezerwatywą, bo picie dziurawca niweluje działanie antykoncepcji) ❗❕ani świeżo po tatuażu, bo jest fotouczulający.

Przy zrywaniu uważajcie, bo jest słabo ukorzeniony i szczególnie przy obecnej suszy łatwo wyrwać całą roślinę. I chociaż lecznicze jest całe ziele dziurawca (czyli ta zielona część też), to zwykło się zrywać tylko te łodyżki z kwiatkami, od samej góry.
Nie zrywamy części zdrewniałych.

Suszymy jak inne zioła, choć radzę częściej obracać, ponieważ dziurawiec jest ze swej natury bardziej wilgotny niż np. lipa.

Jak odróżnić dziurawiec od czegoś innego? ❔❓
Dla laików przydatna porada od : gdy rozetrzecie kwiatki w rękach, zostaną Wam purpurowe ślady.
Jeśli Wasze ręce nie wyglądają jak na zdjęciu, to NIE BYŁ TO DZIURAWIEC.

Dziurawiec teoretycznie można pomylić ze starcem jakubkiem (na zdjęciu). Myślę, że moje zdjęcia wystarczająco obrazują różnicę, ale jeśli trzeba, wrzucę dodatkowy post.

Ja zbierałam dziurawiec tak długo i zażarcie aż, nomen omen, podziurawił mi palce.😄 Po prostu porobiły mi się pęcherze, a te kolejnego dnia przy zbieraniu pękły.
Polecam więc zbierać mniej uparcie albo posłużyć się nożyczkami.

Jednakże powstała ranka ma kształt serduszka, co możecie zobaczyć na ostatnim zdjęciu, co dowodzi tego, że:
✨Wszechświat mnie kocha ✨.

A jeśli podobają Ci się takie treści, zaobserwuj:



Ps. Dziś się zdublowałam z , ale wielkie umysły myślą podobnie.😃

Address


11-010

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Zdrowa PrzeKora posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

  • Want your practice to be the top-listed Clinic?

Share

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram