Barbara Żukowska Superwizja

Barbara Żukowska Superwizja superwizorka PTP, psychoterapeutka, psycholożka, od 2004 związana z Pracownią "INTEGRA" w Białymstoku

Czy byliście już na wystawie „Kwestia kobieca” w Muzeum Sztuki Współczesnej w Warszawie?Wczoraj spędzałam czuły dzień z ...
03/01/2026

Czy byliście już na wystawie „Kwestia kobieca” w Muzeum Sztuki Współczesnej w Warszawie?
Wczoraj spędzałam czuły dzień z jedną z moich ulubionych Kobiet i był to jeden z naszych punktów programu.

Ludzi tłum! Byłyśmy zaskoczone popularnością kultury Kobiet. Ale już dawno nie miałam takiego doświadczenia, a może nawet zdarzyło się to pierwszy raz.

Przestrzeń, która stworzyła się dzięki kobietom prowokowała, choć lepszym słowem będzie zapraszała do niezobowiązujących, zabawnych, czasami poważnych interakcji. W kolejce, (tak! tak!) w której za nami stali ludzie w wieku słusznym wesoło komentowaliśmy dobrze nam znane kolejki i lekko przytłoczeni wielością dzieł różnorodnych nawet zahaczyliśmy o Szymborską i jej metodę zwiedzania muzeów. Dla tych, którzy nie pamiętają- szła do muzeum dla jednego dzieła i poświęcała jego kontemplacji cały swój czas i uwagę.
Potem już była wielość dzieł zebranych- niektóre zatrzymywały, inne poruszały, a część nie budziła żadnych emocji.

Obraz, który zamieszczam Marysia malowała, jak „Stasia nie było w domu” 🙂‍↕️
Zaczęła jak miała 47 lat. Przy nim również odbyłyśmy wesołą rozmowę z nieznaną nam kobietą w wieku również słusznym .

Kobieta N: Widziałyście?! Meksyk! (mówi rozbawiona)
My: Egzotycznie…
Kobieta N: Ha, ha, ha… (śmieje się szelmosko) to nasze!!!
My: (zbliżamy się zaintrygowane do opisu) Oooo! Nasze! Spod Giewontu! A jak z Meksyku!
Kobieta N: Piękny! Jakie kolory!
My: Ooooo! Koguciki i kurki! A tam sroka! A tu chyba dudek!
Kobieta N: (mówi pewnym głosem) dudek!

Te spotkania przywołały sylwestrową rozmowę, z inną Ważną dla mnie Kobietą.
Opowiadała o tym, jak do białostockich opozycjonistów przyjechała po latach dziennikarka, żeby zebrać ich wspomnienia i zasługi. Moja Przyjaciółka żona jednego z nich, choć co najmniej tak samo zaangażowana, a może nawet bardziej w rozmowie donosiła herbatę i „tworzyła przestrzeń”. Kilkakrotnie Mąż próbował przekierować uwagę na swoją Żonę- bezskutecznie. Smutna refleksja jest taka, że Kobiety tworzą przestrzeń, tło i może to się powoli zmienia, ale czy na pewno.
Miałam jeszcze myśl o naszym zawodzie- stale większość osób praktykujących psychoterapię to Kobiety. Może właśnie dlatego…jesteśmy mistrzyniami tworzenia przestrzeni.

Obraz Maria Tarnawska-Wójtowicz. Autoportret z baranem.

01/01/2026
30/12/2025

Drogie Członkinie, Drodzy Członkowie PTP,
mamy nadzieję, że mijający świąteczny odpoczynek był dla Was dobrym czasem.

Czas jednak wrócić do codzienności - tak, jak obiecywaliśmy, chcemy Was informować rzetelnie i transparentnie o sytuacji prawnej naszego Towarzystwa.

W dniu dzisiejszym złożyliśmy do Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy uzupełnienie Skargi Nadzorczej związanej z działalnością byłego Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.

Przypominamy Wam, że od końca listopada 2025 PTP nie posiada swoich władz.

Osoby, które tworzyły były ZG PTP nie mają umocowania prawnego w jakimkolwiek reprezentowaniu PTP i jeśli to robią, robią to bezprawnie.

Aktualnie zatem, PTP nie ma władz, w tym nie ma Zarządu Głównego zdolnego do działań prawnych w rozumieniu art. 30 ust. 1 ustawy – Prawo o stowarzyszeniach.

Z tego powodu, wszelkie uchwały, które (ewentualnie) zostaną podjęte w styczniu 2026 r. przez wadliwie zwołane Walne Zgromadzenie Delegatów, będą obaczone wadą prawną, włącznie z ich nieważnością.

Taka sytuacja będzie prowadzić do dalszego paraliżu działania Towarzystwa.

Zgodnie z art. 30 ust. 1 i 2 pr.stow., jeżeli stowarzyszenie nie posiada zarządu zdolnego do działań prawnych, sąd, na wniosek organu nadzorującego lub z własnej inicjatywy, ustanawia dla niego kuratora.

Kurator jest obowiązany do zwołania walnego zebrania członków (zebrania delegatów) stowarzyszenia w celu wyboru zarządu.

Do czasu wyboru zarządu, kurator reprezentuje stowarzyszenie w sprawach majątkowych wymagających bieżącego załatwienia.

Przepis ten dotyczy sytuacji, z jaką mamy do czynienia w PTP, gdyż przesłanka „braku zarządu zdolnego do działań prawnych” dotyczy m.in. niewybrania nowego zarządu mimo upływu kadencji poprzedniego.

Pomimo takiego stanu faktycznego i prawnego w Towarzystwie, były Zarząd Główny podejmuje działania w imieniu PTP, w tym uchwały, które są oczywiście wadliwe.

W kolejnych postach będziemy Wam tłumaczyli konsekwencje obecnej sytuacji - wszystkie informacje udostępnianie przez nas są zweryfikowane prawnie.

Pozdrawiamy, SP PTP.

Ilustracja dla zachowania spokoju.

Zapraszamy!
29/12/2025

Zapraszamy!

Myślałby kto, że pragnienie, o podróży byle jakim pociągiem z zielonym kamieniem w garści, które przed lata opisała Agnieszka Osiecka, a rzewnie wyśpiewała Maryla Rodowicz, to tylko koncept na piosenkę.
Pascal Mercier autor „Nocnego powieści do Lizbony” temat zrealizował w formule daleko poszerzonej. Jego bohater, zamiast kamienia zielonego ściska w dłoni książkę nieznanego autora i rusza w podróż pociągiem do Portugalii, aby poznać jego losy.

Rzuca się w tę podróż nagle i szaleńczo. Jest to restart jego dotychczasowego poukładanego, szwajcarskiego życia. Próba przewartościowania tego, co było, można by rzec, gwałtowna i radykalna. Skąd to pragnienie, czy to może się powieść?

Mercier w wywiadzie z Maxem Fuzowskim tak opisuje działanie swojego bohatera: „To raczej tylko próba poznania siebie samego przez poznanie cudzego życia. Czyli dotarcie do własnego wnętrza przez biografię kogoś obcego. Ta podróż nocnym pociągiem okazuje się podróżą do wnętrza siebie samego."

Już 8. stycznia 2026 r. spotykamy się znowu w Książnicy Podlaskiej, aby rozmawiać o podróżowaniu do wnętrza siebie samego, które drzemie uśpione w wielu.

fot. freepik

Jeżeli jesteś zainteresowany  pogłębieniem myślenia o przeniesieniu i przeciwprzeniesieniu na różnych etapach procesu ps...
27/12/2025

Jeżeli jesteś zainteresowany pogłębieniem myślenia o przeniesieniu i przeciwprzeniesieniu na różnych etapach procesu psychoterapeutycznego, to są jeszcze miejsca na seminarium!

Zapraszamy psychoterapeutów przynajmniej po drugim roku szkolenia do udziału w półrocznym seminarium teoretyczno-klinicznym „Kluczowe zagadnienia relacji terapeutycznej”

Będzie ono dotyczyć pogłębienia pracy wokół tematów przeniesienia i przeciwprzeniesienia na różnych etapach procesu psychoterapii oraz ich technicznych uwarunkowań w pracy z pacjentem:
-opracowania w procesie przeniesienia pozytywnego i negatywnego,
-opracowywania przeniesienia w interpretacji,
-konfrontacji z pacjentem vs pomieszczania,
-opracowywania sygnałów przeciwprzeniesieniowych i wykorzystania ich w pracy z pacjentem,
-zasad pracy w gabinecie (settingu, elastyczności, ekspozycji terapeuty) w kontekście problematyki przeniesieniowo-przeciwprzeniesieniowej.

Seminarium będzie składać się z części teoretycznej (1,5 godz.), w czasie której będziemy omawiać wybrane teksty oraz z części klinicznej (1,5 godz), która będzie poświęcona superwizji pacjentów oraz zastosowaniu myślenia teoretycznego w praktyce.

Umawiamy się od stycznia do czerwca w soboty 10.01.2026; 7.02.; 7.03; 18.04; 09.05; 13.06.2026 w g. 11.15-14.30

Miejsce spotkania: Białystok, Pracownia „Integra” ul. Warszawska 34 IIIp.

Koszt spotkania: 350 zł (nieobecność nie zwalnia z płatności)
Seminarium prowadzą:
Barbara Żukowska i Jarosław Żukowski

Zgłoszenia: zukowskasuperwizja@gmail.com

Ilustracja - Rafał Olbiński

Czas świąteczny! Czas z bliskimi…Czas duchowych przeżyć…Czas kulinarnych zmagań…Czas, nad którym wisi  klątwa pośpiechu,...
24/12/2025

Czas świąteczny!
Czas z bliskimi…
Czas duchowych przeżyć…
Czas kulinarnych zmagań…
Czas, nad którym wisi klątwa pośpiechu, kłótni, niezrozumienia?
Czas, kiedy w końcu możemy być razem i cieszyć się nadzieją?
Czas Nadziei na Miłość, dobry świat, wzajemne zrozumienie, wybaczenie…
W końcu przede wszystkim czas obdarowywania…
Życzę Ci, żeby Twoje dary wzbogaciły Twoją duszę!
Sobie życzyłabym wewnętrznego zwolnienia🤭
A Wy co sobie byście podarowali?

„Święty Mikołaj” (24 grudnia 1959)
autorstwa Pablo Picasso

Sytuacja jest wyjątkowa i potrzebne jest Nasze zaangażowanie!
22/12/2025

Sytuacja jest wyjątkowa i potrzebne jest Nasze zaangażowanie!

Szanowni Państwo, Drogie Członkinie i Drodzy Członkowie PTP,

jest nam przykro i niezręcznie, że w przedświątecznym czasie będziemy podnosili kolejne kwestie dotyczące obecnej sytuacji formalnej i prawnej w PTP.

Czujemy się do tego zobowiązani względem Państwa, z niepokojem obserwując brak informacji na temat prawdziwego stanu faktycznego w PTP.

Jak informowaliśmy Państwa w dniu 27 listopada 2025 r. wnieśliśmy do Prezydenta m.st. Warszawy Skargę - wniosek o podjęcie pilnych działań nadzorczych w Polskim Towarzystwie Psychologicznym.

Skarga była o tyle pilna, że na 5-7 grudnia 2025 r. zostało wyznaczone Walne Zgromadzenie PTP, które miało przeprowadzić m.in. wybory nowych władz oraz procedować zmiany Statutu Towarzystwa.

Istotne jest, że kadencja wszystkich władz PTP upłynęła w dniu 27 listopada 2025 r. (trwa ona 3 lata - art. 23 ust. 2 Statutu, a dotychczasowe władze zostały powołane na Walnym Zgromadzeniu Delegatów, które odbywało się w dniach 26 - 27 listopada 2022 r.).

Wskutek decyzji o nieotwarciu zaplanowanego w grudniu
Walnego Zgromadzenia Delegatów (decyzję taką podjął ówczesny Zarząd Główny PTP) - cały czas utrzymujemy, na podstawie wyniku naszych wnikliwych konsultacji prawnych, że decyzja ta była podjęta bezzasadnie i naraziła PTP na ogromne koszty - nie zostały wybrane nowe władze naszego Towarzystwa, czyli Zarząd Główny, Sąd Koleżeński oraz Komisja Rewizyjna.

W momencie decyzji o braku otwarcia grudniowego Walnego Zgromadzenia, osoby które namawiały część delegatów do pozostania dłużej w Poznaniu i rozmawiania, nie tworzyły już Zarządu Głównego, gdyż jego kadencja zakończyła się jeszcze w listopadzie.

W naszej interpretacji zostało zatem zwołane spotkanie towarzyskie, które opłacone zostało ze środków PTP.

Aktualnie zatem, PTP nie ma władz, w tym nie ma zarządu zdolnego do działań prawnych w rozumieniu art. 30 ust. 1 ustawy – Prawo o stowarzyszeniach.

Osoby, które tworzyły były Zarząd główny nie mają umocowania do posługiwania się tą nazwą oraz do działania formalnego.

W tej chwili Polskie Towarzystwo Psychologiczne znajduje się w najgłębszym w swojej ponad 100 letniej historii kryzysie prawnym i formalnym. Nigdy przedtem taka sytuacja nie miała miejsca.

Jak Państwo widzicie to istotne informacje, które powinny być przekazane klarownie nam wszystkim, Członkiniom i Członkom PTP zaraz po odwołanym grudniowym Walnym Zgromadzeniu.

Tymczasem wydarzyło się inaczej.

Stąd też zdecydowaliśmy się informować Państwa o tym, co dzieje się w naszym Towarzystwie.

Wszystkie przekazywane Państwu informacje są zweryfikowane prawnie, a my staramy się podejmować działania w kierunku uporządkowania zaistniałej sytuacji ze wsparciem naszego zespołu prawnego.

Te organy PTP, których kadencja trwa, czyli Zarządy Oddziałów Terenowych oraz Komisja Certyfikatów pracują normalnie.

To trudna sytuacja z której konsekwencjami będziemy musieli się mierzyć.
Uważamy jednak, że dzięki wspólnemu działaniu i uczciwej komunikacji uda nam się wszystkim ją rozwiązać.

Będzie to wymagało pracy i wysiłku.

Będziemy wdzięczni za szerokie udostępnianie tego posta (i kolejnych), ponieważ każdy członek PTP ma prawo do bycia rzetelnie informowanych o istotnych kwestiach dotyczących stowarzyszenia, które współtworzy.

Polskie Towarzystwo Psychologiczne to jego Członkinie i Członkowie.

Pozdrawiamy Was serdecznie i będziemy dalej opisywać konsekwencje obecnej sytuacji.

Mamy nadzieję, że wybaczycie nam Państwo czas, ale wydaje się, że - wobec braku tych informacji wcześniej - nie ma innego wyjścia.

Wow! Też bym chciała🤓ale strasznie fałszuję🙈 ale może w chórze?
18/12/2025

Wow! Też bym chciała🤓ale strasznie fałszuję🙈 ale może w chórze?

Pewnego grudniowego popołudnia w naszym pokoju socjalnym pojawiła się myśl o tęsknocie za śpiewaniem pastorałek w chórze… Szybko okazało się, że nie była to tęsknota tylko jednej osoby... Dodatkowo uświadomiliśmy sobie, że w naszym zespole mamy profesjonalnego dyrygenta - Krzysztofa Zaniewskiego!

✨W ten sposób zaczął rodzić się pomysł stworzenia chóru dla psychoterapeutek i psychoterapeutów z Białegostoku (i nie tylko). Jego głównym celem jest wspólne śpiewanie w przyjemnej, życzliwej atmosferze, a dodatkowym bonusem – regulacja układu nerwowego.

🎶 Ogłaszamy zatem nabór - zapraszamy osoby zajmujące się psychoterapią – niezależnie od etapu szkolenia – do naszej Pracowni Psychoterapii!

🎼 Mamy nadzieję, że wspólnie stworzymy miejsce pełne muzyki i radości, twórczej ekspresji oraz psychicznej regeneracji. Nie jest wymagane doświadczenie ani wykształcenie muzyczne – liczą się otwartość, chęci i gotowość do regularnych prób.

📅Pierwsze spotkanie organizacyjne odbędzie się w 13 stycznia 2026 roku o godzinie 18:30

📍Miejsce: Pracownia Psychoterapii, ul. Krasińskiego 8 lok. 6

Zgłoszenia (może być SMS):
Anna Jankowska – tel. 519 665 510
Urszula Bielecka – tel. 692 429 244
Dołącz do nas!

17/12/2025

Z cyklu “Rozmowa, która uzdrawia”

16/12/2025

Zanim oddamy książkę 👉 Richarda Lucasa ▪Psychotyczne fale. Perspektywa psychoanalityczna w psychiatrii▪ w Wasze ręce, chcemy przywołać głos Edyty Biernackiej – psychoanalityczki i redaktorki naukowej polskiego wydania. O tej wyjątkowej pozycji pisze tak:

"Praca [Richarda Lucasa - przyp. red.] buduje most 🌁 między psychoanalizą a codziennością klinicznej psychiatrii. Po niemal ćwierć wieku pracy w terapeutycznym oddziale szpitalnym wiem, jak łatwo traci się nadzieję, popada we frustrację i bezradność.

Lucas przekonuje, że w pracy z osobami poważnie zaburzonymi psychicznie nie chodzi o kolejne modele czy schematy, lecz o tworzenie przestrzeni do myślenia 💭– takiej, która pomaga specjalistom przetrwać presję, przeciążenie i chroniczny brak czasu ⏳. Opowiada o swoich pacjentach, zaprasza do wspólnego namysłu, odsłania porażki. Nie znam bardziej użytecznego klinicznie podręcznika leczenia głębokich zaburzeń psychicznych.

Inny brytyjski psychoanalityk i psychiatra, David Bell, powiedział kiedyś, że szpital powinien być instytucją opiekującą się personelem, aby ten mógł jak najlepiej leczyć pacjentów. Wszyscy wiemy, jak daleko ta piękna definicja odbiega od praktyki. Lucas przypomina jednak coś kluczowego: kiedy zaczynamy dzielić język i rozumienie, kiedy w zachowaniach pacjentów dostrzegamy sens, a nie jedynie coś, co trzeba jak najszybciej „wyeliminować”, przestajemy być grupą samotnych, sfrustrowanych ludzi. Stajemy się zespołem leczącym 🤝. Wspólne myślenie pozwala też choć trochę zaopiekować się nami samymi – bo szpital, jak wiemy, nie zrobi tego za nas.

To książka, która przypomina, że w psychiatrii rozumienie jest formą leczenia, a myślenie – aktem odwagi wykraczania poza własne, dobrze już znane "długości fal" 🌊".

W najbliższym czasie będziemy stopniowo odsłaniać kolejne treści związane z książką 📗 Zachęcamy do obserwowania naszej strony👀, aby nic Wam nie umknęło! 😊

W najbliższą sobotę kończymy pracę w I edycji seminarium „Opracowanie przypadku w psychoterapii psychodynamicznej”. Masa...
15/12/2025

W najbliższą sobotę kończymy pracę w I edycji seminarium „Opracowanie przypadku w psychoterapii psychodynamicznej”.
Masa krytyczna opisu przypadków powstała! Dziękuję Grupo! Ciężko pracowaliśmy!
Jak łatwo się domyślić będziemy rozmawiać o kończeniu☺️

Jean-Michel Quinodoz, rozdz. „Kończenie analizy i lęk separacyjny" w: „The taming of solitude" (1993, Routledge, London&New York) tłum. Wiesławy Łodej-Sobańskiej:

„(…) są też koncepcje, które kładą nacisk raczej na relację analityk-analizator w fazie kończenia analizy niż na zmiany w osobowości samego analizanta. W tym podejściu finalna separacja od analityka jest poprzedzona procesem żałoby, którego przepracowanie ma decydujące znaczenie. Końcowe przerwanie relacji między obydwoma uczestnikami pary analitycznej jest związane z utratą, która gdy jest pokonana, pogłębia wgląd i wzmacnia zdolność do auto-analizy. Ten proces pod każdym względem jest porównywalny z normalną pracą żałoby i zakłada, że analizant zacznie tolerować osamotnienie bez nadmiernego lęku, porzuci omnipotencję i poczucie nieśmiertelności, zaakceptuje rzeczywistość końca życia ora przyszłej rozłąki z analitykiem oraz uwewnętrzni funkcję tego ostatniego. Wiedza zdobyta poprzez wgląd pomaga redukować lęki analizanta i umożliwia mu zastosowanie samo-zrozumienia, które tu zdobył w kolejnych sytuacjach. Jak powiedział Grinberg (1980) „Analiza nie kończy się wraz z rozstaniem analityka i analizanta. Jedyna rzecz, która się kończy to realna relacja między nimi, która otwiera drogę do nowej fazy, jaką jest kontynuacja procesu poprzez auto-analizę” (str.27) Problemy przeniesienia i przeciwprzeniesienia są nieodłącznie związane z podejściem do kończenia analizy, a kończenie konfrontuje nie tylko analizanta ale również analityka z własnym procesem żałoby. W niektórych przypadkach, patologiczne obrony i nadmierna projekcja może indukować w analityku przeciwprzeniesieniową złość lub odrzucenie lub odwrotnie, powodować uczucia depresyjne tak silne, że na skutek mechanizmu projekcyjnej przeciw-identyfikacji, bierze on na siebie odpowiedzialność za żałobę, której pacjent nie może tolerować.”

Adres

Białystok
Białystok

Telefon

+48606953066

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Barbara Żukowska Superwizja umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Barbara Żukowska Superwizja:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram