23/11/2025
O zmęczeniu słów kilka.
Co wyciąga energię z człowieka?
Czasami czujemy się wypompowani.
Bywa... powiecie.
Ale kiedy stan apatii trwa dość długo, część z nas stwierdza: chyba mam podczep! Albo: ktoś rzucił na mnie klątwę! Na pewno, coś ktoś, no bo... niby dlaczego nie mam siły?
Zastanówmy się więc, co powoduje utratę energii? Czy koniecznie czary i złorzeczenia ze strony osób postronnych?
Oto lista potencjalnych winowajców:
1- niedokończone prace. Niedorobiony remont, robótka ( na drutach, szydełkowanie, malowany obrazek itp).
Należy je dokończyć lub ostatecznie wyrzucić.
2- Popsute przedmioty, z którymi stykamy się codziennie: wyszczerbiony kubek, zepsuta klamka, połamane etui od okularów itp. Niby działa, ale nie jest całkowicie sprawne.
Takie przedmioty należy wyrzucić.
3- Porwane ubrania- szczególnie skarpety, uszkodzone buty, kurtki z dziurawymi w kieszeniami.
4- ubrania nie noszone ponad dwa lata. Też należy się ich pozbyć.
5- zdjęcia z przeszłości- ciągną w dół. Sentyment to jedno, a potrzeba działania, aktywności życiowej, to drugie. Stare fotografie powinny znajdować się w szufladzie, a nie na ścianach.
6- obietnice dane sobie albo komuś. Podświadomość nie zapomina. Obietnicę uważa za spełnioną, kiedy zostanie realnie spełniona.
7- obrażanie się. Fochy, czyli emocjonalne nagromadzenie gniewu powoduje ciągłe zatrzymanie przepływu energii. ,,Zatyka ". A więc nie oczyszcza. Nie warto pielęgnować urazów. Lepiej wygarnąć swoje żale, nawet jeśli ma to oznaczać krótkotrwałą kłótnię, niż po cichu celebrować gniew.
8- brudne otoczenie, bałagan.
9- długi- pożyczka siedzi w głowie nawet, jeśli to niewielka kwota.
Pożyczone komuś pieniądze także stanowią dla nas obciążenie psychiczne. Zatem jeśli pożyczasz komuś niewielką kwotę, ale możesz ją podarować, lepiej podaruj.
10- plany na przyszłość opowiadane wszystkim dookoła. Jeśli będziesz rozpowiadać na prawo i lewo o swoich zamierzeniach, one się nie zrealizują. Rozproszysz energię i będziesz wykończony. A planów nie uda się osiągnąć.
11- porównywanie się do innych. Analiza oraz chęć dorównania kolegom lub koleżankom wysysa siły. Bądź sobą. Opinia otoczenia nie jest aż tak ważna, jak ci się wydaje.
12- przebywanie w otoczeniu wielu osób. Przebywanie w tłumie wyciąga siły. A jeśli dodamy do tego jeszcze emocjonalne zaangażowanie, typu: praca w przychodni zdrowia lub w szpitalu, gdzie pojawiają się chorzy, zdenerwowani ludzie, przebywanie w centrum handlowym itp. Tam szybko tracimy werwę.
13- informacje z nośników typu radio, telewizja. Widomości podawane są w taki sposób, aby słuchacze angażowali się emocjonalnie i ich treść. Dlatego większość wiadomości to dramatyczne opisy nieszczęść ludzkich: tu wypadek drogowy, tam wojna, tam pożar, tam potop. Jednak warto przyjąć postawę obserwatora i nie wciągać emocji w takie przekazy. Dlaczego nie? Ponieważ i tak nic nie zmienimy. Nie mamy na to wpływu. A zatruwając duszę i umysł, szkodzimy jedynie sobie.
14- brak hobby. Człowiek odpoczywa przy wykonywaniu pracy, która przynosi mu radość. To medytacja w działaniu. Wszelkie zajęcia hobbystyczne uaktywniają związek mózg- ręce. Za pomocą takich zajęć usuwamy napięcie oraz pozwalamy umysłowi na poszukiwanie nowych ścieżek rozwiązywania problemów.
A jak napełnić się energią?
,,Nie samym chlebem człowiek żyje".
Tak, pozyskujemy energię nie tylko z jedzenia. Ale też z natury poprzez oddech ( sport, yoga, spacer), kontakt z ziemią( prace w ogrodzie), przebywanie na słońcu, kąpiel, zabawę , taniec.
Bardzo ważny jest wypoczynek w ciszy.
Sen wtedy, kiedy chce się spać. (spanie to nie strata czasu, to forma regeneracji).
Przebywanie wśród osób, do których mamy zaufanie (przyjaciele, rodzina).
I jeszcze jedno: aby napełnić się czymś nowym, trzeba pozbyć się starego.
Więc życzę wszystkim przestrzeni i szerokich horyzontów!