26/11/2025
„Zimą najłatwiej tyjemy. I nie dlatego, że ‘jest zima, nie muszę być chuda’.
Tylko dlatego, że… odpuszczamy. I to właśnie wtedy otyłość rośnie najszybciej.”⚖️
Zima to moment, w którym najwięcej osób porzuca rutyny, zdrowe posiłki i ruch — a później na wiosnę budzi się z poczuciem winy.
Ale tu nie chodzi o „sylwetkę”.
Tu chodzi o zdrowie.
🔹 Otyłość to choroba.🤒✋🛑
Nie fanaberia.
Nie efekt „gorszego tygodnia”.
To przewlekły stan, który rozwija się miesiącami i latami — często po cichu, bez wyraźnych alarmów.
🔹 Zimą ta choroba pogłębia się najszybciej, bo:
– jemy częściej „na poprawę nastroju”,
– mniej się ruszamy,
– więcej siedzimy w domu,
– a nasze organizmy naturalnie częściej wybierają szybkie kalorie.
To nie jest atak.
To jest uświadomienie.🤔
Bo jeśli jedyne, co powstrzymuje Cię przed zadbaniem o siebie to zdanie:
„Przecież jest zima… po co chudnąć?”,☃️
to warto zadać sobie inne pytanie:
👉 Czy masz wrażenie, że czytasz to o sobie?
Jeśli tak — nie jesteś sama.
I to nie jest moment na wstyd.
To jest moment na decyzję.
Dieta to nie kaprys.
Dieta to narzędzie zdrowia.👌🩺
⸻
💬 A jeśli chcesz, żeby ktoś poprowadził Cię za rękę…
Pracuję z kobietami, które:
✔️ próbowały już „wszystkiego”,
✔️ chcą zdrowo schudnąć bez głodówek,
✔️ potrzebują jasnych zasad i realnego planu,
✔️ chcą w końcu poczuć, że mają kontrolę.
Jeśli po tym poście czujesz, że to o Tobie — napisz „START” w wiadomości.
Odezwę się z konkretną propozycją współpracy.
Zima nie musi być powodem do odpuszczania.
Może być momentem, w którym wreszcie zaczniesz. ❄️💙