22/10/2025
Chcemy przedstawić Państwu fajny artykuł z Informatora Obywatelskiego Osób Niewidomych o wyjątkowej dyscyplinie sportowej – koszykówce dla osób niewidomych i słabowidzących. Poniżej znajdą Państwo pełną treść artykułu. 👇🏼
Niewidomi też rzucają do kosza. Ruszyły treningi w Polsce
Radosław Nowicki
Koszykówka to jedna z najpopularniejszych gier zespołowych na świecie. Dynamiczna, pełna emocji i współzawodnictwa, od wielu lat przyciąga miliony fanów. Choć wielu osobom wydaje się, że sport ten wymaga przede wszystkim dobrego wzroku, to rozpoczęły się przymiarki do stworzenia jej odmiany dla osób niewidomych i niedowidzących. Dzięki specjalnym zasadom i dodatkowemu wyposażeniu blind basket może stać się naprawdę inkluzywną dyscypliną. Pierwsze próby dostosowania jej do potrzeb osób niewidomych podjęto już ponad 20 lat temu w Stanach Zjednoczonych. Wówczas trzech studentów Johns Hopkins University w Baltimore zaprojektowało i zbudowało system wykorzystujący emitery dźwięku w piłce i w tablicy, aby umożliwić grę w koszykówkę osobom niewidomym. Jeszcze dalej poszła australijska Frankston & District Basketball Association, która opracowała system gry w koszykówkę oparty na piłce dźwiękowej, dźwiękowych opaskach na ręce, mapie boiska w alfabecie Braille’a oraz specjalnych liniach na podłożu. Rozpoczęto również treningi, które prowadziła Tanya Thomas. Lokalne inicjatywy pojawiły się również w Argentynie i Portugalii.
Pierwsze próby zaszczepienia bakcyla koszykówki wśród niewidomych podjęto ostatnio również w naszym kraju. Na taki ruch zdecydowała się fundacja Słońce dla Słońca, która ma już na swoim koncie jeden duży sukces – wcześniej w Bielsku-Białej rozpropagowała blind football.
– Jeśli chodzi o blind football, to mieliśmy dobre wzorce. Wcześniej zbudowano dwie fajne drużyny: w Krakowie i we Wrocławiu. Z blind basketballem jest dużo trudniej, bo sami musimy wypracować procedury i sposoby działania. Inspiracją dla nas stał się filmik z USA, na którym osoba niewidoma rzucała do kosza. Jako pierwsi w Polsce podjęliśmy się więc stworzenia koszykówki dla niewidomych – powiedział Andrzej Kubica, jeden z pomysłodawców projektu.
W koszykówce dla niewidomych mecze najczęściej rozgrywane są przez trzyosobowe drużyny. W zespole mogą grać zawodnicy o różnym stopniu niepełnosprawności wzrokowej, ale często zakładają opaski lub gogle na oczy, aby wyrównać szanse. Celem, podobnie jak w tradycyjnej koszykówce, jest zdobycie punktów przez wrzucenie piłki do kosza przeciwnika. Boisko jest mniejsze niż standardowe, np. 9 na 18 metrów, a jego linie mogą być wypukłe lub wyraźnie wyczuwalne, aby ułatwić zawodnikom orientację w przestrzeni. Zazwyczaj kosz jest zawieszony niżej (np. o 45 cm) od tradycyjnego kosza i udźwiękowiony. Marzenie o elektronicznym koszu w Bielsku-Białej może się spełnić, jeśli zostaną przyznane środki z Ministerstwa Sportu i Turystyki, Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych oraz fundacji TAURON. Na razie nawigator obstukuje kosz, dzięki czemu niewidomi mogą ocenić odległość do niego.
Najważniejszym elementem jest jednak udźwiękowiona piłka. Wydawane przez nią dźwięki w trakcie kozłowania lub odbijania od podłoża powodują, że zawodnicy znają jej położenie. W trakcie gry musi panować cisza, aby zawodnicy słyszeli piłkę, wskazówki od trenera oraz sygnały dotyczące obecności. Podobnie jak w blind footballu gracze wypowiadają hiszpańskie słowo „voy”, czyli „idę”.
W projekcie blind basketu w Bielsku-Białej nie ma ograniczeń wiekowych ani ograniczeń płci. Jedynym kryterium są orzeczenie o niepełnosprawności ze względu na wzrok oraz chęć do trenowania. Jest już kilku chętnych do rozwijania koszykarskich umiejętności. Do tej pory zajęcia odbywały się na jednym z bialskich orlików, ale jesienią mają zostać przeniesione do hali. Jednocześnie fundacja pracuje nad pozyskaniem wolontariuszy pomagających osobom niewidomym w dojazdach na treningi.
Koszykówka dla niewidomych rozwija nie tylko kondycję fizyczną, ale również orientację przestrzenną, refleks oraz zdolność pracy w zespole. To także forma integracji. Na razie niewidomi uczą się elementów rozgrzewki, ćwiczą kozłowanie piłki przed sobą, rzuty do kosza oraz podania z odbiciem.
– Chcielibyśmy wyciągnąć osoby z dysfunkcją wzroku z czterech ścian. Wielu niewidomych pracuje zdalnie, a nam zależy na tym, aby ich zaktywizować i zintegrować nasze środowisko. Nie chodzi tylko o sport, ale też o rehabilitację społeczną, naukę orientacji przestrzennej, a nawet o większą wiarę w siebie – zaznaczył Sebastian Michałowski, przedstawiciel fundacji Słońce dla Słońca.
Pomysłodawcy projektu liczą na to, że do końca roku uda im się stworzyć drużynę.
– Jesteśmy dopiero na początku organizacyjnej drogi, więc z jednej strony szukamy zawodników, a z drugiej – firm chętnych do współpracy. Myślę, że do końca roku zbudujemy drużynę, abyśmy mogli zagrać na przykład troje na troje. Optymalna liczba osób w zespole to dwanaście – stwierdził Kubica.
Fundacja pracuje również nad tym, aby niewidomi adepci koszykówki mieli dobre wzorce chociażby w postaci byłego kapitana bialskiej drużyny koszykarskiej, który obecnie jest trenerem.
– Szukamy wsparcia trenerskiego, aby od początku uczyć niewidomych poprawnej gry w koszykówkę. Fajnie byłoby więc mieć w drużynie kogoś, kto profesjonalnie zna się na tym sporcie, a jednocześnie razem z nami będzie poznawał tajniki blind basketu – dodał Kubica.
Blind football rozrósł się w Polsce bardzo szybko. Inicjatorzy blind basketu liczą na to, że z tą dyscypliną będzie podobnie. Twierdzą nawet, że łatwiej będzie prowadzić zajęcia z koszykówki dla niewidomych, bowiem większość sal szkolnych ma kosze na wyposażeniu. Są też kosze na zewnątrz – można więc za darmo korzystać z infrastruktury.
– Zaczynamy od Bielska-Białej, ale chcielibyśmy rozpropagować koszykówkę dla niewidomych w całej Polsce. Blind tenis zaczynał w Warszawie, blind football w Krakowie i we Wrocławiu, a teraz obie te dyscypliny się rozwijają i mają reprezentację Polski, która jeździ na turnieje. Czerpiemy z nich wzorce i podążamy fajną, ciekawą drogą – mówi Michałowski.
Blind basketball to doskonały przykład tego, że każdy sport można dostosować do potrzeb osób z różnymi niepełnosprawnościami. Dzięki kreatywnym rozwiązaniom, zaangażowaniu znawców tradycyjnej koszykówki i wolontariuszy oraz chęci do gry zawodników z dysfunkcją wzroku możliwe jest przełamywanie barier i tworzenie przestrzeni, w której wszyscy mają równe szanse. Warto trzymać kciuki za powodzenie projektu fundacji Słońce Dla Słońca.
Osoby z Bielska-Białej lub miast ościennych, które chciałyby spróbować gry, więcej informacji mogą znaleźć na facebooku Blind Basket Bielsko-Biała bądź zadzwonić do pana Sebastiana Michałowskiego pod numerem telefonu 579 982 823 📞