CHATA - holistyczne terapie Reiki Agnieszka Mazur

CHATA - holistyczne terapie Reiki Agnieszka Mazur Czuła przewodniczka Duchowa
WDZIĘCZNE SERCE ❤️
Terapeutka Reiki

JELITA – tam, gdzie prawda zaczyna się wcześniej niż myślSą takie chwile, kiedy jeszcze się uśmiechasz.Jeszcze mówisz so...
28/01/2026

JELITA – tam, gdzie prawda zaczyna się wcześniej niż myśl
Są takie chwile, kiedy jeszcze się uśmiechasz.
Jeszcze mówisz sobie: „dam radę”.
Jeszcze wszystko „jakoś się trzyma”.
A brzuch już wie.
Nie robi scen.
Nie stawia ultimatum.
Nie szuka argumentów.
Po prostu się ściska.
Jakby chciał powiedzieć:
„ZATRZYMAJ SIĘ . TO , CO BIERZESZ DO ŚRODKA , NIE JEST TWOJE .”
Jelita nie znają kompromisów.
Nie potrafią udawać, że coś jest w porządku, kiedy nie jest.
Nie przemilczą relacji, sytuacji, słów, które są niestrawne.
Głowa potrafi wytłumaczyć wszystko.
Serce potrafi kochać nawet to, co rani.
Ale brzuch…
brzuch jest wierny prawdzie.
To on pierwszy reaguje, gdy zaczynasz: – przekraczać siebie,
– zostawać tam, gdzie musisz się naginać,
– trawić cudzy lęk, cudzy chaos, cudze emocje,
– połykać słowa, które chciałaś powiedzieć.
I wtedy pojawia się napięcie.
Skurcz.
Ból.
Ciężar.
Jakby ciało szeptało:
„NIE MUSISZ TEGO DŁUŻEJ NOSIĆ .”
Bo jelita są strażnikiem.
Pilnują tego, co naprawdę Twoje.
I tego, co dawno powinno odejść.
Kiedy je ignorujesz – zaciskają się jeszcze mocniej.
Kiedy je słyszysz – zaczynają puszczać.
Czasem wystarczy jedno ciche uznanie:
„TO MI NIE SŁUŻY .”
„NIE MUSZĘ TEGO STRAWIĆ .”
„MOGĘ TO ODDAĆ .”
I wtedy dzieje się coś bardzo prostego…
a jednocześnie głębokiego.
Brzuch mięknie.
Oddech wraca.
Ciało przestaje walczyć.
Bo jelita nie chcą, żebyś była silna.
One chcą, żebyś była prawdziwa.

W relacjach szczególnie długo uczymy się nie ufać brzuchowi.
Uczymy się ufać słowom.
Obietnicom.
Wyjaśnieniom.
Uczymy się rozumieć drugiego bardziej niż siebie.
A brzuch…
brzuch reaguje szybciej, niż zdążysz powiedzieć: „przesadzam”.
To tam pojawia się ścisk, gdy ktoś mówi jedno, a robi drugie.
To tam boli, gdy musisz się naginać, żeby zostać.
To tam czujesz ciężar, gdy bierzesz na siebie emocje, które nie są Twoje.
Możesz kochać.
Możesz rozumieć.
Możesz chcieć „jeszcze spróbować”.
Ale jeśli brzuch się zaciska,
to znaczy, że Twoje ciało już wie,
że ta relacja kosztuje Cię więcej, niż daje.
Jelita nie reagują na dramat.
One reagują na brak spójności.
Na miłość, w której gubisz siebie.
Na bliskość, w której nie ma bezpieczeństwa.
Na relacje, w których musisz być „jakaś”, żeby zasłużyć.
Czasem brzuch boli nie dlatego, że ktoś jest zły.
Ale dlatego, że Ty jesteś za daleko od siebie.
I są relacje, które nie są „toksyczne”.
One są po prostu zakończone.
Tylko serce jeszcze tego nie przyjęło.
Jelito grube wtedy trzyma.
Tak jak Ty trzymasz:
wspomnienia, nadzieję, obraz tego, co mogłoby być.
A brzuch mówi cicho:
„PUŚĆ . TO JUŻ NIE KARMI .”
Kiedy zaczynasz słuchać jelit w relacjach,
nie stajesz się zimna.
Stajesz się prawdziwa.
Zaczynasz czuć: przy kim możesz oddychać,
przy kim ciało mięknie,
przy kim nie musisz się bronić.
Bo dobra relacja nie boli brzucha.
Dobra relacja daje przestrzeń.

I dokładnie to samo dzieje się z obfitością.
Bo obfitość nie zaczyna się w głowie.
Nie zaczyna się w afirmacjach.
Nie zaczyna się nawet w sercu.
Obfitość zaczyna się w brzuchu.
W miejscu, gdzie ciało decyduje: czy jest bezpiecznie… czy trzeba się zacisnąć.
Dla układu nerwowego pieniądze to nie liczby.
To przetrwanie.
To pamięć.
To historia.
Jeśli brzuch jest stale napięty, czujny, gotowy do walki –
to nie dlatego, że „nie umiesz przyciągać”.
To dlatego, że ciało pamięta czasy, kiedy: było mało,
trzeba było się martwić,
trzeba było radzić sobie samej,
trzeba było dźwigać za wszystkich.
I jelita nauczyły się jednego: trzymaj. nie puszczaj. bądź gotowa.
Wtedy obfitość nie płynie.
Ona się blokuje.
Tak jak ciało w napięciu.
Tak jak oddech w stresie.
Tak jak życie w trybie „muszę”.

Jelita doskonale znają temat pieniędzy.
Reagują, gdy boisz się brać.
Gdy zgadzasz się na za mało.
Gdy trzymasz się pracy, która Cię dusi.
Gdy czujesz, że „nie wypada chcieć więcej”.
Brzuch wtedy mówi: „Nie jest bezpiecznie mieć.”
„Nie jest bezpiecznie brać.”
„Nie jest bezpiecznie puścić kontrolę.”
A pieniądz…
on nie chce być zdobywany.
On chce być przyjęty.
I to jest najtrudniejsze: nie pracować więcej,
nie starać się bardziej,
nie udowadniać —
ale pozwolić sobie mieć bez napięcia.
Kiedy zaczynasz oddychać do brzucha,
kiedy przestajesz trawić cudze lęki,
kiedy mówisz:
„NIE MUSZĘ WSZYSTKIEGO DŹWIGAĆ ”,
„NIE MUSZĘ SIĘ BAĆ , ŻEBY MIEĆ ” —
jelita miękną.
A kiedy miękną jelita,
mięknie też Twoja relacja z relacjami…
i z pieniędzmi…
i z życiem.
Bo obfitość to nie napływ.
To brak oporu w ciele.
I bardzo często pierwszym miejscem,
w którym poczujesz zmianę,
nie będzie konto.
Będzie brzuch,
który w końcu może powiedzieć:
„Już nie muszę się kurczyć.”

🌿 AUTOREGULACJA – POWRÓT DO CIAŁA I BRZUCHA
🫀 Ćwiczenie 1: „Jestem tu” (2 min)
Na przeciążenie, lęk, napięcie w brzuchu
Połóż jedną dłoń na brzuchu, drugą na klatce piersiowej
Weź wolny wdech nosem (licząc do 4)
Dłuższy wydech ustami (licząc do 6–7)
Przy wydechu powiedz w myślach:
„Teraz jestem tu. Nic nie muszę.”
Zrób 5 takich oddechów.
Długi wydech wysyła sygnał: „jest bezpiecznie”.

🌱 Ćwiczenie 2: Rozluźnianie brzucha dotykiem (1–3 min)
Gdy brzuch jest twardy, ściśnięty, bolesny
Delikatnie połóż obie dłonie na brzuchu
Zrób małe, bardzo wolne okręgi – zgodnie z ruchem wskazówek zegara
Oddychaj swobodnie
Powiedz cicho lub w myślach:
„Nie muszę się spinać, żeby przetrwać.”
Dotyk + ruch = sygnał dla nerwu błędnego.

🌊 Ćwiczenie 3: Regulacja przez głos (30–60 sekund)
Gdy ciało jest w gotowości, napięciu, czujności
Zrób spokojny wdech
Na wydechu wydaj niski dźwięk:
„mmm…”
albo „uuu…”
Niech dźwięk „osiada” w brzuchu
Wibracja głosu reguluje układ limbiczny szybciej niż myśl.

🌾 Ćwiczenie 4: Uziemienie – „Mam oparcie” (1–2 min)
Gdy pojawia się chaos, strach, brak kontroli
Oprzyj stopy mocno o podłogę
Delikatnie dociśnij uda do krzesła / podłoża
Zrób wolny wydech i powiedz:
„Mam oparcie. Nie muszę wszystkiego trzymać.”
Ciało potrzebuje poczuć ciężar i kontakt, nie analizę.

Brzuch bardzo często jest napięty nieświadomie.
🤍 Ważne
Autoregulacja to nie jest „uspokajanie się na siłę”.
To dawanie ciału sygnału:
„Nie jesteś sama. Jestem z Tobą.”
Nie rób wszystkiego naraz.
Wystarczy jedno ćwiczenie, jedno rozluźnienie, jeden wydech.
Ciało uczy się bezpieczeństwa powoli i przez powtarzalność.

Dbaj o siebie czule ❤️
Agnieszka

DAJ CIAŁU ODETCHNĄĆ ____________________Oprzyj nogi o ścianę 10 minut dziennie (jak na grafice) i dowiedz się, dlaczego ...
02/01/2026

DAJ CIAŁU ODETCHNĄĆ

____________________
Oprzyj nogi o ścianę 10 minut dziennie (jak na grafice) i dowiedz się, dlaczego ta pozycja zmienia więcej niż ci się wydaje.

Na pierwszy rzut oka wygląda to na pozycję spoczynku.
Ale z fizjologii, jest to jedna z najbardziej skutecznych praktyk wspierania układu krążenia, regulacji układu nerwowego i wspierania procesów odzyskiwania, których ciało nie jest w stanie aktywować, gdy jest w trybie „alarmu”.

To nie ćwiczenia.
To nie jest rozciąganie.
To nie medytacja.
Jest to interwencja posturalna, która wykorzystuje grawitację, aby zrehabilitować coś, na co dziś cierpi większość ludzi: zator krążenia i nadaktywacja układu nerwowego.

Co się dzieje, gdy podnosisz nogi?

1. Krążenie żylne poprawia się natychmiast

W ciągu dnia krew i limfa gromadzą się w nogach z powodu grawitacji.
Gdy je podniesiesz, uwolnisz się od stagnacji:

- Krew wraca do serca bez wysiłku
- Poprawia się natlenienie
- Zmniejsza ciężkość, opuchlizna i skurcze.

2. Twój system nerwowy zmienia stan aktywności

Pozycja aktywuje układ przywspółczulny tryb „naprawy”, zmniejszając:

- Tętno,
- Napięcie mięśni,
- Uczucie stresu lub wewnętrznego pobudzenia.

To jak naciśnięcie biologicznego przełącznika, który przypomina ciału, że nie wszystko jest pilne.

3. Odciąża strefę lędźwiową i uwalnia oddech

Opierając plecy całkowicie na podłodze:

- Kręgosłup się dekompresuje.
- Przepona działa najlepiej.
- Oddech staje się głębszy bez wysiłku.

To poprawia dotlenienie i uspokaja umysł.

4. Wspiera mikrokrążenie i drenaż limfatyczny

Tkanki otrzymują więcej tlenu i składników odżywczych, lepiej usuwają toksyny i produkty metaboliczne.
Wielu ludzi czuje to jako „reset” ciała.

Jak zrobić to poprawnie:

- Znajdź ścianę lub połóż nogi na jędrnych poduszkach.
- Połóż się na plecach, pośladki jak najbliżej ściany.
- Rozprostuj nogi bez nadwyrężania kolan.
- Ręce na boki, ręce do góry.
- Oddychaj powoli, jeszcze wolniej.

Dziesięć minut wystarczy.
Jeśli możesz 15, tym lepiej.

Dlaczego coś tak prostego działa?

Ponieważ żyjemy z przeciążonym ciałem: zbyt długo stoimy, zbyt długo siedzimy, zbyt dużo napięcia, mało świadomej przerwy.

Podnoszenie nóg nie „leczy”, ale przywraca mechanizmy, które Twoje ciało już posiada i nie może ich używać.
Czasami dobrostan nie pojawia się po to, aby zrobić więcej, ale po to, że pozwala ciału funkcjonować zgodnie z planem naturalnym.

Daj ciału odetchnąć '
Z serca
Agnieszka

31/12/2025

Nowy Rok wydarza się w każdej sekundzie Twojego życia ❤️

Z miłością '
Agnieszka

22/12/2025

Życie jest podróżą.
Idziesz przez nie krok po kroku. Jeśli każdy Twój krok jest wspaniały, jeśli każdy Twój krok jest ciekawy - to takie też będzie całe Twoje życie. Nie będziesz wtedy nigdy podobny do człowieka, który dotarł do śmierci a nie znał wcale życia.
Nie pozwól, aby umknęło Ci cokolwiek. Nie oglądaj życia zza pleców innych osób. Spoglądaj mu zawsze prosto w oczy. Nie mów w imieniu Twoich dzieci. Uchwyć raczej ich twarz w swe dłonie i wtedy z nimi rozmawiaj.
Nie obejmuj jedynie ciała, obejmuj istotę. Czyń to od zaraz. Nie marnuj uczuć, intuicji, pragnień, wzruszeń, myśli, spotkań, nie marnuj niczego. Pewnego dnia odkryjesz jak wielkie i nieodzowne było wszystko.
Ucz się każdego dnia czegoś nowego o sobie i o innych.
Każdego dnia odkrywaj piękno, którym jest przepełniony nasz świat. Nie dopuść, by Cię przekonano, że jest na odwrót. Przypatruj się kwiatom. Zauważaj ptaki. Wsłuchuj się w wiatr. Smakuj potrawy i doceniaj je. Wszystkim dziel się z innymi.

Bruno Ferrero

Życie jest podróżą.
Uczyń wszystko, aby była dla Ciebie podróżą pełną radości oraz cennego spokoju. ❤️

Ps. Uściski dla Was dziewczyny z pociągu. 🫶

Z serca '
Agnieszka

15 grudnia – cicha noc przed narodzinami światłaPiętnasty dzień grudnia niesie ze sobą szczególną, subtelną energię cisz...
15/12/2025

15 grudnia – cicha noc przed narodzinami światła

Piętnasty dzień grudnia niesie ze sobą szczególną, subtelną energię ciszy i zawieszenia. To moment pomiędzy tym, co było, a tym, co dopiero ma się narodzić wraz ze zbliżającym się przesileniem zimowym. W dawnych wierzeniach był to czas, gdy świat zwalniał niemal do całkowitego bezruchu, a natura zapadała w najgłębszy sen. Słońce jest słabe, dzień krótki, a noc staje się przestrzenią refleksji, snów i znaków.

W tradycjach ludowych i słowiańskich uważano, że w połowie grudnia granice między światem widzialnym a niewidzialnym stają się cieńsze. To, co niewypowiedziane, zaczyna domagać się uwagi, a emocje i myśli łatwiej przebijają się do świadomości. Dlatego był to czas sprzyjający wyciszeniu, unikaniu sporów i porządkowaniu nie tylko domów, ale przede wszystkim własnego wnętrza. Wierzono, że energie, z którymi wejdzie się w okres Szczodrych Godów, zostaną z człowiekiem na cały kolejny cykl.

Piętnasty grudnia nie był dniem działania, lecz zamykania. Kończono sprawy, których nie chciano przenosić na nowy czas, gaszono stare urazy i symbolicznie żegnano to, co już nie służyło. W izbach zapalano świece po zmroku, by światło chroniło dom przed chłodem, ciemnością i niepokojem. Często w ciszy, bez świadków, szeptano proste prośby o spokój, zdrowie i bezpieczeństwo rodziny.

W ujęciu magii współczesnej 15 grudnia to idealny moment na praktyki oczyszczające i uwalniające. Nie jest to jeszcze czas manifestowania nowych intencji, lecz przygotowania dla nich przestrzeni. To dzień, w którym warto pozwolić odejść zmęczeniu, lękom i ciężkim myślom, oddając je nocy i ciszy. Każda zapalona świeca staje się symbolem gotowości na powrót światła, które wkrótce zacznie znów zwyciężać nad ciemnością.

To dzień cichej mocy, w której nie trzeba robić wiele. Wystarczy być uważnym, wsłuchać się w siebie i pozwolić, by kończący się rok sam opowiedział, co jeszcze chce zostać domknięte. Piętnasty grudnia przypomina, że zanim coś się narodzi, musi najpierw zapaść cisza.

Zatrzymanie, czas na refleksję- to idealny moment..

Z serca,
Aga

Adres

Polna 15
Bierdzany
46-046

Telefon

+48697699666

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy CHATA - holistyczne terapie Reiki Agnieszka Mazur umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram