02/12/2025
Witaj! 🦋
W tej medytacji połączonej z wizualizacją pragnę przedstawić Ci to, jak ważne jest życie, w którym zawierasz się Ty, a sam proces przyjścia na świat jest cudownym wydarzeniem, pełnym szacunku i miłości bezwarunkowej w bezpiecznej i sprzyjającej atmosferze intymności z matką. W tym procesie będziesz w stanie dotrzeć do najwcześniejszych wspomnień i obdarzyć siebie miłością bezwarunkową.💖
W dzisiejszym świecie samo przyjście na świat odbywa się nieczęsto w niesprzyjających warunkach, które przyjęliśmy jako konieczne i właściwe. Mowa o opiece szpitalnej, w której przyszła matka ‘ma za zadanie’ przyjąć dziecko na świat. Kobieta doświadczająca stresu związanego z porodem, miejscem porodu oraz osobami w nim uczestniczącymi przechodzi go często w sposób bolesny, chcąc jak najszybciej zakończyć to doświadczenie. Dodatkowo przyjęcie oksytocyny przyśpieszającej poród, jest czymś całkowicie nienaturalnym, co wpływa równie stresująco na dziecko, jak i na matkę, nie wspominając o lekach, które uśmierzają ból. Nagła separacja dziecka od matki, brak lub skromna chwila intymności dziecka z matką, zostaje szybko odebrana na poczet porządku na oddziale szpitalnym, umieszczając dziecko na znaczną odległość od niej, tracąc możliwość współodczuwania, które niezbędne jest w symbiotycznym ich związku. Skutki tego odczuwalne są w dorosłości, jako słaba zdolność do tworzenia satysfakcjonujących związków i relacji opartych na miłości bezwarunkowej, gdzie na samym początku chodziło o więź z matką i poczucie bezpieczeństwa. Powyżej opisana zostało jedno z częstszych doświadczeń, jednak jak to w życiu, istnieje wiele ‘niedociągnięć systemu’, przez które cierpimy już od najwcześniejszych momentów przyjścia na ten świat.
Tymczasem żyjąc w zgodzie z własną naturą zauważamy, że ta obdarowała kobiety możliwością odczuwania przyjemności z porodu i zdolnością do obdarowywania miłością bezwarunkową dziecka i siebie samej. Dojrzałość emocjonalna matki oraz poczucie połączenia się ze swoim Wyższym Ja, duszą, sprzyja temu procesowi, pozwalając go w pełni doświadczyć. Dziecko, które przyszło na świat obdarzone jej spokojem i miłością, emanuje tym samym. Gdy podstawowy filar bezpieczeństwa nie został w jakikolwiek sposób zachwiany, młody człowiek wzrasta. Matka tym samym obdarowuje dziecko ochroną, jaką jest miłość bezwarunkowa. Oboje stwarzają układ symbiotyczny, który polega na swoistej wymianie, a dobro, które wydobywa się z serca matki trafia bezpośrednio do dziecka. Dziecko czerpie siły na swój wzrost, by w przyszłości móc obdarować bliskich i innych na swej drodze ku Zjednoczeniu. ✨
Do ćwiczenia pomocne jest wykorzystanie różnych pozycji ciała. Ułóż swoje ciało w pozycji embrionalnej, inaczej zwiń się w kulkę, lub usiądź w pozycji małego dziecka, jak podczas rozciągania czy jogi. Jeśli poduszka lub miękki koc zdają Ci się być przydatne w tej kwestii, śmiało użyj tego. Ma Ci być miło, ciepło i bezpiecznie. Jeśli chcesz, zadbaj o nastrój w swoim pomieszczeniu w postaci światła lampeczek czy też świec. Z chęcią korzystam również z spokojnej muzyki wykonawcy Eagle Feather and Aida Mendoza, spróbuj sam, link poniżej:
https://www.youtube.com/watch?v=mZvnFFpUwp8&list=RDmZvnFFpUwp8&start_radio=1
Sama medytacja pozwoli połączyć się Ci bardziej ze sobą długofalowo, a skutki tego mogą pojawić się natychmiastowo. Medytację warto powtórzyć wielokrotnie i ‘doładować’ siebie z przeszłości tym czego mogło w niej zabraknąć.🥹
Do dzieła!
To Ty odważyłeś się zamieszkać na tym świecie, począwszy od łona swojej matki po dzień dzisiejszy nadal żyjesz masz wpływ na ten świat, jesteś i zmieniasz siebie tak jak chcesz. Spróbuj więc dostrzec naturę tego doświadczenia, pulsującego życia w Tobie.
Zacznij oddychać miarowo i spokojnie wyobrażając sobie, jak z wdechem wprowadzasz w siebie błogi spokój, a z wydechem otaczasz się miłością bezwarunkową wokół swojego ciała.
Każdy wdech i wydech jest owiany delikatnością, a Ty coraz bardziej zrelaksowany i odprężony.
Kilka następnych spokojnych wdechów i wydechów pozwala Ci w swoim tempie zanurzyć się w sferę wspomnień Twojego początku tego życia.
Przyjdź jako kochający dorosły, bohater lub anioł do swojego wewnętrznego dziecka.
Wyraź intencję obdarowania siebie z przeszłości miłością bezwarunkową i szacunkiem do swojego życia. Użyj wewnętrznego głosu swojej duszy lub wypowiedz intencję na głos, co sprawi, że trafi bezpośrednio do Ciebie. Jeśli chcesz powtórz za mną trzy razy: „Ja zdrowy dorosły przychodzę do siebie z przeszłości i obdarzam siebie dobrocią, miłością i spokojem. Niech się dzieje”. Staraj się zachować poczucie tej intencji przez cały proces medytacji.
Wyobraź sobie swoją drogę życia, która może jawić Ci się jako płynąca rzeka, ścieżka u podnóża Himalajów, lub jako złota linia poza czasem i przestrzenią opisująca i zawierająca Twoje wydarzenia z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.
Oddychaj miarowo i spokojnie, łącząc się ze sobą w tu i teraz.
Jeśli poczułeś połączenie z tą sferą Twojego bytu, cofnij się w czasie, wybierając dokładnie moment Twojego przyjścia na świat.
Jak Ci się ono jawi? Być może pojawiają się za tym jakieś emocje lub uczucia, być może pojawiają się przy tym odczucia w Twoim ciele fizycznym w postaci przyśpieszonego tętna lub szybszego bicia serca, a być może jest to błogi spokój i poczucie bezpieczeństwa? Czasem można nie zobaczyć nic, kieruj się więc samym odczuciem tego doświadczenia, bo o poczucie Ciebie z dawnych lat właśnie teraz chodzi.
Skup uwagę na miłości jaką siebie obdarzasz w procesie tej medytacji. Jak z każdym wdechem i wydechem powiększa się pole Twojego serca.
Wdech i wydech.
Stań się dla samego siebie kochającym dorosłym, bohaterem, czy też aniołem, który przychodzi aby ukochać każdą Twoją ranę, każdy Twój szok, każdy Twój ból z chwili narodzin.
Przytul się do siebie. Wejdź w stan odczuwania miłości bezwarunkowej, która jest naturalnym stanem bytu, jesteś w niej zanurzony, czasem nawet jej nie dostrzegając. Wiedz, że taką miłością kocha Cię sam Bóg.
Ujrzyj siebie, noworodka podczas przychodzenia na świat. To jest ten moment, abyś dostrzegł swoją niewinność i delikatność. Spójrz na siebie i obdarz szacunkiem swoją istotę, która zdecydowała się przybyć na Ziemię i na niej zamieszkać. To Ty ją współtworzyłeś i w której zakorzeniłeś się energią duchową, doglądając i wspomagając procesy twórcze z wyższego wymiaru egzystencji podczas przebywania w łonie matki. Subtelność tego procesu włączania esencji duszy w ciało była prawie niedostrzegalna, chcąc nie rozbudzić za wcześnie świadomości duszy w ciele. To jakby stan pewnego rodzaju hibernacji, zawieszenia i skupianie się na twórczości swojego ciała fizycznego będąc równocześnie połączonym z wyższym wymiarem egzystencji, Wyższym Ja.
Z każdym wdechem wpuszczasz miłość bezwarunkową a z wydechem spokój.
Jeśli masz przed oczyma sytuację, pokochaj siebie z tamtych chwil. Zauważ, czego tej istocie brakowało, a czego mogło być za dużo.
Pobądź w tym stanie, jeszcze przez chwilę.
Daj sobie czas na zrozumienie i ze spokojem i cierpliwością zacznij wysyłać, czy też emanować energią miłości bezwarunkowej wywodzącej się prosto z Twojego pola serca ciała jak i serca duszy. Zauważ, jak ten proces przebiega, jak odnajdujesz spokój wewnętrzny i radość z życia, wraz z każdym wdechem i wydechem. To jak Twoje pierwsze oddechy na tej Ziemi.
Jeśli chcesz, wyobraź sobie, że stoisz obok siebie jako niemowlęcia lub obserwujesz to doświadczenie przyjścia Ciebie na ten świat. Miej świadomość, że zawsze byłeś i jesteś obecny, nawet gdy pamięć zawodzi.
Kim jest teraz ten obserwator, zdrowy dorosły, bohater czy anioł?
Powróć powoli świadomością do chwili teraźniejszej, ulokuj się ponownie w swoim ciele fizycznym, poczuj wibracje swojego ciała.
Otwórz oczy i rozbudź swoją świadomość o to doświadczenie w Tobie.
Nigdy nie byłeś sam. Od zawsze była w Tobie miłość. 💖
Tę medytację można wykonywać, gdy w Twojej podświadomości pojawiają się obrazy z innych okresów Twojego życia. Postępuj z nimi tak samo, jak przed chwilą, napełniając miłością każdy skrawek wspomnienia i siebie samego.
Powodzenia!