10/12/2025
Opowiem Ci historię. Mały chłopiec płacze, krzyczy bo nie podoba mu się sytuacja. Mama mu tłumaczy, głaszcze po głowie, całuje ale to nie pomaga. Chłopiec nie ustępuje i nadal jest bardzo niezadowolony. Mama daje mu cukierka i chłopiec momentalnie milknie, uspokaja się. Pytanie:
🧠 Czego nauczyła się jego podświadomość? Jakie powstały przekonania?
1. „Kiedy jestem bardzo niezadowolony i robię scenę, dostaję nagrodę.”
Czyli: krzyk + płacz = cukierek.
Podświadomość kocha proste równania.
2. „Moje emocje są narzędziem — jeśli eskaluję, to dostanę to, czego chcę.”
Nie słowa mamy, nie tłumaczenie, tylko nagroda zatrzymała dyskomfort. To zostawia ślad.
3. „Uspokojenie przychodzi z zewnątrz, nie ze mnie.”
Innymi słowy: regulacja emocji = coś, co ktoś mi daje, a nie coś, co robię sam.
🧩 Jakie przekonania mogły się zapisać?
„Żeby dostać uwagę i to, czego chcę, muszę być głośny.”
„Nie ma sensu się uspokajać, bo opłaca się wytrwać w niezadowoleniu — nagroda jest tuż za rogiem.”
„Słodycz = bezpieczeństwo / ukojenie.” (to bywa bardzo mocny wzorzec w dorosłości)
„Mama reaguje dopiero, gdy jestem ekstremalny.” – co może prowadzić do późniejszych wzorców w relacjach: dramat → reakcja.
Podświadomość nie ocenia, czy to „dobra” czy „zła” strategia. Ona tylko zapisuje: co zadziałało.
A zadziałał… cukierek.🍬🍭🍬
Jak takie przekonania później procentują w dorosłym życiu?
Dowiesz się w następnym poście.👈👈👈