30/04/2026
Napad objadania nie zaczyna się przy jedzeniu.
Zaczyna się dużo wcześniej.
W napięciu.
W zmęczeniu.
W kontroli, która z zewnątrz wygląda „dobrze”.
To nie jest brak silnej woli.
To jest mechanizm, który ma sens.
Bo jeśli przez cały dzień jesteś w restrykcji —
psychicznej albo fizycznej —
to ciało i mózg w końcu zrobią wszystko, żeby to przerwać.
I wtedy pojawia się napad.
A potem wstyd.
I obietnica: „jutro się ogarnę”.
I koło się zamyka.
Dlatego w pracy z napadami nie chodzi o jedzenie.
Chodzi o to, co dzieje się wcześniej.
—
Jeśli pracujesz z pacjentami z napadami —
to jest moment, którego nie możesz pomijać.
A jeśli to dotyczy Ciebie —
to znaczy, że Twoje ciało próbuje Ci coś powiedzieć. Nie walczy z Tobą.
—
Zapisz, jeśli chcesz do tego wrócić.
Albo podeślij komuś, komu to może pomóc.