Norbert Czerniak

Norbert Czerniak ZADANIEM WSZYSTKICH LUDZI JEST ROZWÓJ, SAMODOSKONALENIE ORAZ PRACA NAD SOBĄ Pracuję w sektorze prywatnym. Prof. Mieczysława Kaczyńskiego w Lublinie.

Norbert Czerniak

RODO: https://gabinetterapiiananda.wordpress.com/2022/05/15/rodo/


Terapia
Terapia depresji
Terapia zaburzeń lękowych
Terapia zaburzeń osobowości

Rozwój osobowości

Zmiana wzorców myślenia i reagowania
Praca z emocjami
Rozwijanie poczucia własnej wartości oraz pewności siebie
Re

dukcja stresu oraz napięć psychicznych/emocjonalnych
Praca nad gniewem oraz reakcjami agresywnymi
Rozwijanie pracowitości, przedsiębiorczości/realizacja celów(m.in. Terapia Behawioralnej Aktywacji)


Terapia prowadzona jest on-line oraz w gabinecie(Dęba 192, 26-315 Poświętne)
Tel:783-977-203
e-mail: ahimsa@onet.pl
Cena sesji:
Pojedyncza sesja: 200zł/50min
Sesja w cyklach 3-miesięcznych raz w tygodniu(12 sesji): 100zł/50min


Nazywam się Norbert Czerniak. Jestem psychologiem, licencjatem pedagogiki oraz psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym w trakcie 4 letniego szkolenia. Moje doświadczenia jeśli chodzi o sektor publiczny to staż na oddziale psychoz w Szpitalu Neuropsychiatrycznym im. Prowadzę terapię poznawczo-behawioralną, jednak ją modyfikuję. Stosuję elementy, które uważam za właściwe i pomocne w danym momencie oraz dodaję te elementy, których wg mnie brakuje. W większym stopniu stosuję diagnozę opartą na mechanizmach niż diagnozę nozologiczną. Diagnoza nozologiczna to diagnoza chorobowa. Poprzez ten rodzaj diagnozy określa się jednostkę diagnostyczną(chorobę/zaburzenie) jaka występuje w przypadku danej osoby. Jest to jednak diagnoza psychiatryczna, która w terapii ma raczej niewielkie zastosowanie. Taka diagnoza często nie przekłada się na praktykę terapeutyczną bądź przekłada się w stopniu niewielkim, np.: diagnoza depresji niewiele mówi(wg mnie) o tym, jakie oddziaływania terapeutyczne należy podjąć. Dzieje się tak, ponieważ depresja może być wywołana przez kilkanaście różnych przyczyn i jeśli psycholog/terapeuta nie będzie wiedział na czym dokładnie polega depresja w przypadku danej, konkretnej osoby, to współpraca może nie przynosić należytych efektów. Często występującą sytuacją jest stan, w którym u danej osoby występuje kilka „jednostek diagnostycznych”. Poza tym układy symptomów poszczególnych problemów/zaburzeń również mogą wyglądać bardzo różnie w przypadku różnych osób. Z wyżej wymienionych powodów zdecydowanie bardziej bazuję na diagnozie opartej o konkretne mechanizmy niż na diagnozie nozologicznej.

TerapiaTerapia depresjiTerapia zaburzeń lękowychTerapia zaburzeń osobowości                                             ...
16/09/2022

Terapia
Terapia depresji
Terapia zaburzeń lękowych
Terapia zaburzeń osobowości

Rozwój osobowości

Zmiana wzorców myślenia i reagowania
Praca z emocjami
Rozwijanie poczucia własnej wartości oraz pewności siebie
Redukcja stresu oraz napięć psychicznych/emocjonalnych
Praca nad gniewem oraz reakcjami agresywnymi
Rozwijanie pracowitości, przedsiębiorczości/realizacja celów(m.in. Terapia Behawioralnej Aktywacji)

Terapia prowadzona jest on-line oraz w gabinecie(Dęba 192, 26-315 Poświętne)
Tel:783-977-203
e-mail: ahimsa@onet.pl
Cena sesji:
Pojedyncza sesja: 200zł/50min
Sesja w cyklach 3-miesięcznych raz w tygodniu(12 sesji): 100zł/50min

Nazywam się Norbert Czerniak. Jestem psychologiem, licencjatem pedagogiki oraz psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym w trakcie 4 letniego szkolenia.

Pracuję w sektorze prywatnym. Moje doświadczenia jeśli chodzi o sektor publiczny to staż na oddziale psychoz w Szpitalu Neuropsychiatrycznym im. Prof. Mieczysława Kaczyńskiego w Lublinie.

Prowadzę terapię poznawczo-behawioralną, jednak ją modyfikuję. Stosuję elementy, które uważam za właściwe i pomocne w danym momencie oraz dodaję te elementy, których wg mnie brakuje.

W większym stopniu stosuję diagnozę opartą na mechanizmach niż diagnozę nozologiczną. Diagnoza nozologiczna to diagnoza chorobowa. Poprzez ten rodzaj diagnozy określa się jednostkę diagnostyczną(chorobę/zaburzenie) jaka występuje w przypadku danej osoby. Jest to jednak diagnoza psychiatryczna, która w terapii ma raczej niewielkie zastosowanie. Taka diagnoza często nie przekłada się na praktykę terapeutyczną bądź przekłada się w stopniu niewielkim, np.: diagnoza depresji niewiele mówi(wg mnie) o tym, jakie oddziaływania terapeutyczne należy podjąć. Dzieje się tak, ponieważ depresja może być wywołana przez kilkanaście różnych przyczyn i jeśli psycholog/terapeuta nie będzie wiedział na czym dokładnie polega depresja w przypadku danej, konkretnej osoby, to współpraca może nie przynosić należytych efektów. Często występującą sytuacją jest stan, w którym u danej osoby występuje kilka „jednostek diagnostycznych”. Poza tym układy symptomów poszczególnych problemów/zaburzeń również mogą wyglądać bardzo różnie w przypadku różnych osób. Z wyżej wymienionych powodów zdecydowanie bardziej bazuję na diagnozie opartej o konkretne mechanizmy niż na diagnozie nozologicznej.

Opinia nie równa się fakt.(Tytuł wpisu to : „Opinia nie równa się fakt”, jednak, aby być ścisłym stwierdzę, iż może być ...
07/09/2022

Opinia nie równa się fakt.

(Tytuł wpisu to : „Opinia nie równa się fakt”, jednak, aby być ścisłym stwierdzę, iż może być tak, iż czyjaś opinia czy też twierdzenie pokrywa się z faktami. Człowiek jest w stanie poprzez np. rozum dostrzegać fakty, oddzielać to co jest słuszne od tego co słusznym nie jest, co należy, a czego nie należy czynić. Wpis ten zwraca jednak uwagę m.in. na to, iż może się zdarzyć, iż człowiek przyjmie opinię drugiego człowieka automatycznie jako fakt).

Twierdzenia innych na nasz temat to opinie-nie fakty(podkreślanie tego jest istotnym elementem terapii poznawczo-behawioralnej). Może się to wydawać oczywistym, ale praktyka pokazuje coś innego. Uznawanie czyjejś negatywnej opinii na nasz temat jako faktu często może się odbywać w sposób automatyczny, na progu świadomości.

Co może świadczyć o tym, iż jednak zdarza się nam przyjmować automatycznie opinie innych jako fakty? Otóż, istotnym elementem terapii poznawczo-behawioralnej jest zmiana tzw. przekonań podstawowych dotyczących siebie. Należą do nich m.in. takie przekonania: jestem zły, głupi, do niczego, nie da się mnie kochać/lubić/akceptować(z czego mogą wynikać przekonania pośredniczące typu: „jeśli będę spełniać wszystkie oczekiwania/nie będę wyrażać własnego zdania, to może będę kochana/kochany”), jestem niekompetentna/y, coś jest ze mną nie tak/jestem dziwny(typowe dla lęku społecznego), jestem słaby, kruchy, jestem gorszy.
Takie przekonania podstawowe bardzo często wynikają właśnie z tego, iż przyjęliśmy pewne opinie na nasz temat jako fakty. Jeśli zauważasz w sobie przekonania podstawowe podobne do wymienionych to najprawdopodobniej przyjmowałaś/eś lub nadal przyjmujesz pewne opinie innych na swój temat jako fakty.

Dobrym wskaźnikiem tego czy przyjęliśmy czyjąś opinię na nasz temat jako fakt są również reakcje emocjonalne. Jeśli po tym, jak zostaliśmy skrytykowani czujemy smutek lub lęk to znaczy, że świadomie lub podświadomie przyjęliśmy treść krytyki jako fakt. Gdyby tak nie było, to nie poczulibyśmy smutku. Nie czujemy smutku, gdy ktoś wypowiada się do nas/o nas negatywnie, jeśli jesteśmy pewni, że to nie jest prawda.

Tematy psychologiczne są tematami szerokimi i również w tym wpisie część tego co napisałem może Ciebie dotyczyć, a część nie. Wiele również można do powyższego tekstu dodać.

Na koniec chciałbym podkreślić jedną kwestię: jeśli ktoś zauważyłby w sobie jedną z ww. myśli: „jeśli będę spełniać wszystkie oczekiwania(…), to może będę kochana/kochany” to istotnym jest, aby nie popaść w drugą skrajność i nie zachowywać się w sposób zupełnie egocentryczny w relacji z innymi ludźmi(w tym w relacji rodzinnej/małżeńskiej).

Gabinet Terapii Ananda
Norbert Czerniak

WsparcieKrytyka bardzo często może wynikać z niskiego poczucia własnej wartości. Krytykując stwarzamy iluzję, iż my jest...
31/08/2022

Wsparcie
Krytyka bardzo często może wynikać z niskiego poczucia własnej wartości. Krytykując stwarzamy iluzję, iż my jesteśmy osobą „tą lepszą”, a osoba krytykowana „tą gorszą”. Silny człowiek wspiera innych i koncentruje się na pozytywach, pomaga rozwijać nam nasze pozytywy jak też przepracowywać negatywy. Bardzo ważną zasadą jest, iż negatywy należy przepracowywać poprzez zastępowanie ich pozytywnymi przeciwieństwami (czasami nie da się przepracować negatywnego nawyku po prostu poprzez wyeliminowanie go-trzeba go zastąpić innym, ale pozytywnym- jest to szeroki temat. To, kiedy możemy jakiś negatyw po prostu wyeliminować, a kiedy należy dany negatyw zastąpić pozytywnym przeciwieństwem może być kwestią trudną do opisania w sposób wyczerpujący w krótkim tekście.).
Gabinet Terapii Ananda
Norbert Czerniak

TerapiaTerapia depresjiTerapia zaburzeń lękowychTerapia zaburzeń osobowości                                             ...
30/06/2022

Terapia

Terapia depresji
Terapia zaburzeń lękowych
Terapia zaburzeń osobowości

Rozwój osobowości
Zmiana wzorców myślenia i reagowania
Praca z emocjami
Rozwijanie poczucia własnej wartości oraz pewności siebie
Redukcja stresu oraz napięć psychicznych/emocjonalnych
Praca nad gniewem oraz reakcjami agresywnymi
Realizacja celów(m.in. Terapia Behawioralnej Aktywacji)

Sesje odbywają się w gabinecie(Dęba 192, 26-315 Poświętne)oraz przez internet.

Dane kontaktowe:
Telefon: 783-977-203
E-mail: ahimsa@onet.pl

18/05/2022

Terapia jest rozwojem

Witam Państwa.

Poniżej przedstawiam oraz argumentuję moje przekonanie, iż terapia jest rozwojem, a rozwój terapią oraz, iż terapia jest w bardzo dużym stopniu współpracą.

I. Terapia i rozwój
II. Poziomy terapii/rozwoju:
1. Terapia/rozwój jako rehabilitacja
2. Terapia/rozwój jako rozwijanie swojego potencjału/jako osiąganie maksymalnego stopnia rozwoju swojego potencjału
III. Terapia jako współpraca

I. Terapia i rozwój

Terapia jest rozwojem, a rozwój jest terapią. Mówić, iż nie interesuje nas terapia to tak jakby powiedzieć, iż nie interesuje nas rozwój.
Jeśli ktoś dzieli ludzi na tych, którzy uczęszczają na terapię oraz tych co tego nie robią to jest to w rzeczywistości podział na ludzi, którzy mają wymagające zmiany wzorce myślenia zakodowane w podświadomości i je zmieniają oraz ludzi, którzy również mają wymagające zmiany wzorce myślenia zakodowane w podświadomości, ale ich nie zmieniają. (oczywiście jest też i taka możliwość, iż ktoś pracuje nad swoimi wzorcami bez współpracy terapeutycznej). Bardzo często jest tak, iż człowiek stwierdza, iż żeby zostać piłkarzem-potrzebuje trenera, żeby zostać pilotem samolotu-potrzebuje nauczycieli/szkoleń, żeby zostać lekarzem-potrzebuje nauczycieli i studiów itd. , ale żeby się rozwijać/pracować nad sobą w sferze nie sportu, zdrowia fizycznego, lecz w sferze psychiki-nie. Rozumiemy, że dobra jest dla nas współpraca z mechanikiem samochodowym-czyli osobą, która ma pewną wiedzę na temat mechanizmów, wg których funkcjonuje samochód, ale współpraca z osobą, która by nam przekazywała informacje na temat mechanizmów, wg których funkcjonuje psychika-nie).

II. Poziomy terapii/rozwoju
II.1. Terapia/rozwój jako rehabilitacja

Terapia/rozwój może przebiegać na różnych poziomach. Czasami terapia/rozwój przypomina pracę na poziomie rehabilitacji fizycznej:
-ktoś doświadczył w przeszłości bliższej lub dalszej serii wypadków fizycznych przez co jest kontuzjowany i z pomocą rehabilitanta uczy się chodzić

lub

-ktoś doświadczył w przeszłości bliższej lub dalszej serii negatywnych komunikatów na swój temat, przez co obecnie ma zaszczepionych wiele tzw. negatywnych przekonań podstawowych na temat siebie i stara się je wykorzenić, zmienić z pomocą drugiego człowieka. Taka osoba zmienia swoje wzorce tak, aby funkcjonować bez tak dużej-dotychczasowej- ilości cierpienia towarzyszącej codzienności.
Jeśli ktoś ma zakodowanych wiele negatywnych przekonań na swój temat to np.:

- dużym stresem stają się dla takiej osoby wszelkie relacje z innymi ludźmi(które zazwyczaj powinny być przyczyną radości). Taka osoba może mieć myśli typu: „co jeśli mnie nie zaakceptują/pomyślą, że jestem dziwny/dziwna, co jeśli mnie skrytykują, nie polubią…”

- praca jest raczej nie źródłem satysfakcji, a miejscem gdzie uruchamiają się autoagresywne przekonania na temat swojej niekompetencji, przekonania, iż jest się gorszym, głupim itp. (wtedy każda sytuacja, w której działanie takiej osoby oraz efekt tego działania mogą zostać poddane ocenie staje się tak zwaną sytuacją wyzwalającą-wyzwalającą negatywne przekonania na swój temat, co prowadzi do pojawiania się obaw dotyczących swojej samooceny. Jest to sytuacja, w której może się potwierdzić, iż ta osoba faktycznie jest „do niczego”, „głupia i gorsza” i będzie to potwierdzone(wg tej osoby) jeśli popełni jakikolwiek błąd, będzie miała jakikolwiek brak w swojej wiedzy, jeśli nie będzie potrafiła odpowiedzieć na jakiekolwiek pytanie

- relacja małżeńska nie jest źródłem radości, gdyż ta radość jest przysłonięta np. przekonaniem o swojej niskiej wartości> z czego może wynikać, dalsze przekonanie jak np. „jeśli tylko by poznał jaka naprawdę jestem to nie chciałby mnie znać”, „jest ze mną tylko dlatego, iż spełniam jego/jej oczekiwania” (oczywiście pomaganie współmałżonkowi, wspieranie go oraz służenie mu/jej jest czymś bardzo dobrym… problemem jest, jeśli ktoś uważa, iż bez takiego działania nikt by go/jej nie pokochał tak po prostu) ; lub też jest przysłonięta ciągłymi obawami dotyczącymi porzucenia

-spacer również może nie być przyjemny ponieważ mogą pojawiać się myśli lękowe dotyczące bycia ocenianym...obawy, iż jakiś przechodzień pomyśli, iż jestem osobą dziwną lub w szerokim znaczeniu tego słowa- nieatrakcyjną.

Kończąc na ten moment tą kwestię, chciałbym jeszcze opisać określenie jakiego użyłem- „służenie mu/jej”. Nie chodzi tu o służbę niewolniczą, w której nie występuje szacunek, lecz służbę pełną oddania, kiedy człowiek chce dawać coś pozytywnego drugiemu człowiekowi(w tym wypadku żonie/mężowi). O podobnej służbie możemy też mówić w przypadku relacji mama-dziecko, tata-dziecko… choć w przypadku dojrzałych postaw altruistycznych człowiek może chcieć służyć również tym, którzy są poza jego rodziną.

II.2. Terapia/rozwój jako rozwijanie swojego potencjału/osiąganie maksymalnego stopnia rozwoju swojego potencjału.

Czasami terapia/rozwój przypomina pracę na poziomie rozwijania do poziomu maksymalnego swojego potencjału. Próba rozwinięcia swojego potencjału może być określana terapią, ponieważ eliminujemy wszelką chorobę, a w tym wypadku chorobą są wszelkie wzorce myślenia, które uniemożliwiają/utrudniają nam zamanifestowanie pełni naszego potencjału. Eliminujemy wszelkie negatywne wzorce myślenia, które utrudniają nam stać się osobą pogodną, pomocną, ojcem lub matką stosującą konstruktywne sposoby wychowawcze, studentem osiągającym wysokie wyniki, dobrym i zorganizowanym pracownikiem, osobą, która potrafi kończyć to co zaczęła, osobą pewną siebie. W takiej sytuacji negatywne wzorce myślenia, negatywne stany emocjonalne, negatywne nawyki/skłonności/zachowania są postrzegane jako łańcuchy, które utrudniają rozwinięcie pełni potencjału, a nasza współpraca polega wtedy na eliminacji tych łańcuchów.

Ta kwestia może zostać przedstawiona również poprzez pewną opowieść. Otóż był kiedyś pewien rzeźbiarz, który rzeźbił w kamieniu piękne słonie. Ktoś go kiedyś zapytał- „w jaki sposób tworzysz tak piękne posągi słoni?”, na co odpowiedział: „to bardzo łatwe. Po prostu usuwam z kamienia wszystko to co nie jest słoniem”. W terapii/rozwoju ma miejsce natomiast usuwanie wszystkiego tego, co nie jest nami. Kiedy zostaniemy „ociosani” ze wszystkiego co nami nie jest, a więc z wszelkich negatywnych, dysfunkcjonalnych przekonań, stanów emocjonalnych czy też nawyków behawioralnych(nawyków na poziomie działania/reagowania), to wtedy łatwiej będzie nam przejawić swój potencjał.

Można tutaj przytoczyć też jeszcze inne porównanie. O ile dobrze pamiętam to usłyszałem je podczas oglądania wykładu Davida Icke. Będzie to porównanie do piłki w basenie. Naturalnym stanem piłki jest bycie ponad powierzchnią wody. Jakaś ręka jednak może wcisnąć tą piłkę poniżej poziomu wody, jednak jak tylko ta ręka zostanie usunięta, to piłka natychmiast wraca do swojego naturalnego stanu bycia ponad powierzchnią wody. Podobnież naturalnym stanem człowieka jest radość i szczęście. Tą ręką, która naciska nas i umiejscawia poniżej poziomu wody czyli poniżej naszego naturalnego stanu jakim jest radość i szczęście to m.in. wszelkie negatywne przekonania na swój temat. Przekonania te mogły nam zostać zaszczepione przez innych i po jakimś czasie uznaliśmy to za prawdę. Uznaliśmy za prawdę, iż coś jest z nami nie tak, ponieważ… . Uznaliśmy, że jesteśmy gorsi, głupi, do niczego itd. Jest też możliwość taka, iż część takich przekonań na swój temat stworzyliśmy sami. Usuwając ową naciskającą nas rękę, czyli negatywne wzorce myślenia/reakcji emocjonalnych oraz zachowań-powracamy do naszego naturalnego stanu jakim jest bycie szczęśliwym.

Podsumowując tę część artykułu, chciałbym stwierdzić, iż terapię można nazywać rozwojem, a rozwój terapią, oraz etap rehabilitacji można nazywać etapem rozwijania swojego potencjału i na odwrót. Być może główną kwestią, która odróżniałaby nazwę „rozwój” od nazwy „terapia” byłoby rozwijanie tych umiejętności, których jeszcze nie mamy, choć wydaje mi się, iż tutaj też można dyskutować ponieważ, np.: rozwijanie zdrowego poczucia własnej wartości można postrzegać jako rozwój, ponieważ obecnie nie posiadamy zdrowego poczucia własnej wartości. Z drugiej strony, tak naprawdę posiadamy zdrowe poczucie własnej wartości, lecz jest ono przysłonięte negatywnymi wzorcami myślenia, które nie są nami i należy je usunąć(tak jak w porównaniu do rzeźbienia słonia oraz do piłki na basenie).

III. Terapia jako współpraca.

Terapię bardzo często nazywam współpracą dlatego, iż psycholog sam wiele nie zdziała. Relacja z psychologiem, terapeutą nie przypomina relacji z dentystą, gdzie za sukces odpowiedzialny jest niemalże w 100% dentysta, a głównym zadaniem pacjenta jest nie ruszać się.

Twój/Państwa sukces zależy przede wszystkim od Twojego/Państwa wysiłku/pracy. Sytuacja wygląda podobnie jak w drużynie piłkarskiej. Jest wiele osób trenujących i jeden trener, ten sam dla każdego trenującego… a jednak różni zawodnicy osiągają różne efekty.

Relację/sesję terapeutyczną można również porównać do relacji/sesji z dietetykiem. Zadaniem psychologa jest wytłumaczyć jakie zmiany należy przeprowadzić w sferze myślenia oraz działania. Podobne zadanie(lecz dotyczące odżywiania się) stoi przed dietetykiem, ale to czy odniesie się sukces zależy od tego czy damy radę przestrzegać zasad przedstawionych nam przez danego dietetyka.

Relację/sesję terapeutyczną można również porównać do treningu z trenerem osobistym. Można wytłumaczyć danej osobie jak należy trenować(lub w przypadku sesji terapeutycznej-jak należy zmieniać wzorce myślenia/reakcji emocjonalnych/zachowań),ale to od danej osoby zależy czy faktycznie będzie codziennie-również poza sesjami- trenować( wprowadzać w życie określone zadania behawioralne, stosować techniki/metody pracy z emocjami czy też zmieniać odkryte wzorce myślenia).

Napisałem wcześniej, iż terapia jest rozwojem, a rozwój jest terapią. Jeśli jednak ktoś chciałby wprowadzić tutaj podział na terapię oraz rozwój, to nasza współpraca mogłaby zostać przedstawiona następująco:
1. Cel
2. Rozwój
3. Terapia

Celem jest jak największa manifestacja swojego potencjału. Celem jest stanie się osobą dojrzałą, pogodną, silną psychicznie, posiadającą dużą siłę woli, osobą o zdrowym poczuciu własnej wartości i pewności siebie, mądrą, empatyczną, o niskim poziomie lęków i owe lęki przezwyciężającą. Celem jest również stanie się osobą postępującą pozytywnie, właściwie, konstruktywnie jako np. mąż, żona, ojciec, matka, dobrym pracownikiem, pracownikiem zorganizowanym, który potrafi kończyć to co zaczął, studentem osiągającym wysokie wyniki itd.

Rozwój/aspekt rozwojowy będzie polegał na rozwijaniu tego, czego się w danym momencie nie ma, np.: rozwój siły psychicznej, siły woli, poczucia własnej wartości, pewności siebie, mądrości(m.in. zrozumienia siebie), empatii, pozytywnych wzorców myślenia/zachowania/reagowania, pracowitości, zorganizowania, wszelkich pozytywnych cech oraz tych umiejętności, które są nam potrzebne.

Terapia/aspekt terapeutyczny będzie polegał natomiast na eliminacji tego wszystkiego, co stoi na przeszkodzie w osiągnięciu opisanego powyżej celu, jakim jest stanie się osobą silną psychicznie itd. , a więc, m.in. na eliminacji wszelkich negatywnych/destruktywnych/dysfunkcjonalnych wzorców myślenia, reagowania (w tym reagowania emocjonalnego), zachowania/działania.

Pozdrawiam Państwa bardzo serdecznie i bardzo dziękuje za bardzo pozytywne komentarze pod poprzednim wpisem.

15/05/2022

Racjonalizm cz.1.

Dzień dobry Państwu.

W tym wpisie przedstawię pierwszą i najważniejszą zasadę terapii jaką prowadzę-Racjonalizm.

Racjonalizm jest zasadą najważniejszą/nadrzędną. Racjonalizm jest to zdolność rozróżniania tego co jest słuszne/niesłuszne, właściwe/niewłaściwe, co należy robić/czego robić nie należy. Jest to również zdolność rozróżniania co prawdą jest, a co prawdą nie jest. Jest to zdolność do myślenia, które jest właściwe/słuszne oraz zgodne z rzeczywistością. Jest to również myślenie, które można porównać do skalpela-myślenie bardzo konkretnie rozróżniające co jest czym. Jest to myślenie konkretne (w przeciwieństwie do myślenia ruminacyjnego). Myślenie racjonalne oznacza jednocześnie myślenie pozytywne(nie mam tutaj na myśli zamykania oczu na sytuacje trudne, lecz nawet wobec sytuacji trudnych możemy przyjąć postawę, która będzie konstruktywna lub też niekonstruktywna i przyjęcie postawy konstruktywnej będzie przejawem myślenia pozytywnego- jest to przeciwieństwem NPO o czym będę pisał w jednym z kolejnych wpisów) oraz funkcjonalne.

Zasadą jest, iż emocje powstają pod wpływem myśli. Jeśli nie ma myśli, to nie ma emocji. Jeśli pojawiają się emocje w reakcji na np. poszczególne wydarzenia, to znaczy, iż za nimi stoją jakieś myśli/interpretacje/przewidywania czasami bardziej świadome, a czasami mniej świadome.

Inną zasadą jest to, iż im bardziej jesteśmy racjonalni(i nie mam tu na myśli suchego intelektualizmu), tym nasze emocje coraz bardziej się uspokajają. Racjonalizm = stabilność emocjonalna.

Jeśli nasze wzorce myślenia są właściwe, trafne, racjonalne, to nasz stan emocjonalny będzie zdrowy, harmonijny, będziemy osobami zharmonizowanymi wewnętrznie. Problem pojawia się wtedy, gdy nasze myśli, nasze wzorce myślenia nie są racjonalne. Irracjonalizm może przejawiać się na różne sposoby. Czasami może przejawić się jako zero-jedynkowy błąd myślenia(myślenie czarno-białe)np. „jestem głupi” , „jestem do niczego”. Określenie „jestem głupi” jest określeniem skrajnym(myślenie 0-1). Otóż, gdyby mądrość danego człowieka przedstawić na skali od 0% do 100% to najprawdopodobniej nie znajdowałby się ani na początku tej skali(0%)ani na końcu tej skali (100%). Gdyby przedstawić na skali od 0% do 100% jakąkolwiek z naszych cech, to najprawdopodobniej zawsze byśmy się znajdowali pomiędzy wartościami skrajnymi 0-100. Nie byłoby to 0, ale nie byłoby to też 100. „Jestem do niczego” również jest określeniem nieracjonalnym reprezentującym błąd myślenia 0-1. Każdy z nas coś potrafi… oczywiście przykrym wyjątkiem są sytuacje, w których ktoś z powodu wypadku czy też np. choroby neurologicznej nie jest w stanie wykonywać podstawowych ruchów. Jeśli myślimy, iż „jesteśmy do niczego” to nasz stan emocjonalny prawdopodobnie nie będzie pozytywny. Inaczej jest, jeśli rozwiniemy spojrzenie bardziej racjonalne, np. określimy ile w rzeczywistości potrafimy w zakresie danej profesji oraz jakie mamy braki i stworzymy plan jak owe braki nadrobić(np. określimy ile czasu dziennie będziemy poświęcać na zdobywanie wiedzy). W ten sposób eliminujemy autoagresję( określenie „jestem do niczego” można uznać wg mnie za rodzaj autoagresji) i rozwijamy w sobie postawę zorientowania na cel oraz działanie. Myśl „jestem do niczego” skłania natomiast głównie do postawy biernej.

Myślenie 0-1 jest jednym z wielu rodzajów błędów myślenia wyróżnianych przez psychologię poznawczo-behawioralną. Innymi błędami jakie można wymienić są:
Pomijanie, wypieranie, ignorowanie, zapominanie faktów (szczególnie tych, które nie pasują do naszego światopoglądu, sposobu myślenia, typu osobowości)
Pomijanie, wypieranie, ignorowanie, zapominanie faktów pozytywnych
Nadmierne uogólnianie
Wyolbrzymianie/pomniejszanie
Katastrofizacja
Przepowiadanie przyszłości („na pewno mnie nie polubi”, „na pewno się nie uda”)
Czytanie w myślach/zgadywanie („na pewno uważa, że jestem…”, „pewnie sobie pomyślał/a o mnie, iż…”)
Natychmiastowe przechodzenie do konkluzji
Uzasadnianie emocjonalne
Myślenie emocjonalne/język emocjonalny
Filtr mentalny
Myślenie jednotorowe
Etykietowanie siebie/innych
Nadużywanie imperatywów: muszę itp.
Nadmierna odpowiedzialność

Powyższy opis przedstawia myślenie irracjonalne, które przeczy następującej definicji racjonalizmu jaką podałem na początku artykułu: „Jest to również zdolność rozróżniania co prawdą jest, a co prawdą nie jest. Jest to zdolność do myślenia, które jest właściwe i zgodne z rzeczywistością”.

Innym przejawem tego typu irracjonalizmu są błędy atrybucji. W internecie można wyszukać wiele informacji na temat błędów atrybucji. Wyróżnić można podstawowy błąd atrybucji, atrybucje globalne, stałe, okresowe, wewnętrzne, zewnętrzne itd. Osobiście przyjmuję taki oto sposób przedstawiania atrybucji:
atrybucje, czyli oceny można podzielić na te, które dotyczą człowieka(nas bądź innych ludzi) oraz działania. Po drugie, atrybucja może być ogólna lub precyzyjna. Oto przykład:
-jeśli źle przymocowaliśmy szafkę do ściany i owa szafka spadła, to możemy zastosować atrybucję dotyczącą siebie, ogólną(jestem do niczego) lub atrybucję dotyczącą działania ogólną(zawsze coś psuję, nic mi nie wychodzi) lub atrybucję dotyczącą siebie, precyzyjną(nie jestem ani perfekcyjny w tym co robię, ale też nie jest tak, iż nie potrafię niczego zrobić, po czym może nastąpić konkretna, precyzyjna ocena naszego stopnia umiejętności w danej dziedzinie) oraz –podejście wg mnie najskuteczniejsze, najlepsze, najbardziej konkretne- atrybucję dotyczącą działania, precyzyjną, gdzie konkretnie określamy co i kiedy nam nie wyszło, np. „tym razem źle przymocowałem szafkę”. W ten sposób określamy konkretnie co zrobiliśmy źle(przymocowanie szafki) i nasza ocena nie uogólnia się na całe nasze życie(„jestem do niczego” , „niczego nie potrafię”) oraz kiedy („teraz”, „tym razem”). Możemy nawet używać stwierdzeń bardzo konkretnych: „Źle przymocowałem TĄ szafkę TERAZ/TYM RAZEM) co może bardzo skutecznie wykorzeniać skłonność do uogólniania.
Stosując atrybucję dotyczącą działania i precyzyjną nie tracimy czasu na autoagresję, która nie służy ani nam ani nikomu innemu(stwierdzenie „niczego nie potrafię”, „jestem do niczego” nazywam w tym miejscu autoagresją) i możemy w większym stopniu skoncentrować się na stworzeniu planu w jaki sposób dany błąd skorygować. Takie podejście jest bardzo istotne również w przypadku wychowywania dzieci(Jeśli dziecko popełni błąd to możemy w nim zaszczepić :
- reakcję w postaci autoagresji, co spowoduje, iż dziecko będzie się atakowało werbalnie lub w myślach po każdym popełnionym błędzie… co następnie doprowadzi do tego, iż każda sytuacja, w której dane dziecko będzie wykonywało jakąś czynność, będzie w nim rodziła lęk przed porażką(popełnieniem błędu) i zaprogramowanym autoatakiem, co z kolei będzie rodziło skłonność do reakcji unikowych-unikania sytuacji, w którym trzeba wykonać jakąś czynność, podczas wykonywania której można popełnić błąd- i w taki oto sposób u części ludzi może się rozwinąć m.in. skłonność do prokrastynacji(odkładania wielu zadań na później, na tak zwane „nigdy nie nadchodzące jutro”).

lub

-reakcję w postaci dostrzegania precyzyjnego jak dużą część zadania wykonało dobrze jak też tego, gdzie popełniło błąd z jednoczesnym nawykiem nie autoataku lecz tworzenia planu korekty. Jest to skłonność do koncentracji na celu i/lub działaniu. Jest to postawa aktywizująca w przeciwieństwie do tej podanej wcześniej)

Pojedynczy, sporadyczny błąd w ocenie może niekoniecznie spowodować np. depresję, ale jeśli pomnożymy taki sposób oceniania przez dużą ilość drobnych niedociągnięć w życiu codziennym to w rezultacie może dać to sytuację, w której dana osoba bardzo srogo się atakuje za wszelkie pomyłki czy też niedoskonałe wykonanie. Inne przykłady to: określenie „jestem niekompetentna” w reakcji na to, iż nie potrafiłam zrobić pewnej jednej czynności w pracy, „jestem głupi”, jako reakcja na niezaliczenie jednego konkretnego egzaminu, „coś jest ze mną nie tak”, jako reakcja na to, iż jakiś mężczyzna czy też jakaś kobieta nie był/a mną zainteresowany/a, „jestem gorsza”(w rozumieniu poczucia niższości, bycia ogólnie gorszym niż inni) jako reakcja na to, iż w danym, konkretnym momencie ktoś zrobił coś lepiej ode mnie, „jestem nieudacznikiem”(atrybucja dotycząca siebie, ogólna) jako reakcja na to, iż komuś nie udało się kontynuować działalności gospodarczej lub nie zrealizowaliśmy jakiegoś przedsięwzięcia, w które zainwestowaliśmy dużo czasu, a być może również pieniędzy, „nie da się mnie lubić/akceptować” jako określenie siebie będące reakcją na sytuację, w której jakaś osoba nas nie polubiła. Wszystkie te stwierdzenia to błędy atrybucji polegające na ocenianiu siebie w sposób ogólny na podstawie pojedynczej sytuacji. Jest to myślenie nieracjonalne i wyniszczające, skłaniające do wycofania raczej niż do działania. Jest to bardzo istotny element terapii.

Racjonalizm –jak napisane zostało wcześniej- to również myślenie konkretne. Myślenie konkretne od razu prowadzi do „prostowania” naszego stanu emocjonalnego. Istotnym czynnikiem jest tutaj też siła psychiczna, ale o wpływie siły psychicznej na stan emocjonalny będę pisał w przyszłości.

Inne definicje racjonalizmu przedstawione na początku tego artykułu to: „Racjonalizm jest to zdolność rozróżniania tego co jest słuszne/niesłuszne, właściwe/niewłaściwe, co należy robić/czego robić nie należy”. Te przejawy racjonalizmu mają duży związek z zasadami etyczno-moralnymi(etyka i moralność to również wartości racjonalne) i jeśli owych zasad nie przestrzegamy to zaburza to i nasz stan emocjonalny, jak i wszelkie sfery naszego życia: zawodową, rodzinną, zdrowotną, ekonomiczną itd.

Kontynuując opis podanych w owym artykule definicji racjonalizmu- „Jest to również myślenie, które można porównać do skalpela-myślenie bardzo konkretnie rozróżniające co jest czym. Jest to myślenie konkretne(w przeciwieństwie do myślenia ruminacyjnego)”. Jeśli chodzi o brak rozróżniania co jest czym to pokrywa się to z opisanymi wcześniej błędami myślenia oraz błędami atrybucji. Czym natomiast różni się racjonalizm, jako myślenie konkretne od myślenia ruminacyjnego, opiszę w jednym z następnych artykułów.

Podsumowując artykuł:
Racjonalizm jest zasadą najważniejszą i nadrzędną. To myśli tworzą emocje, więc jeśli uzdrowimy swoje myśli, to uzdrowi się również nasza sfera emocjonalna. Psychologia poznawcza wyróżnia kilkanaście rodzajów błędów myślenia.

W jednym z następnych wpisów będę kontynuował opis pozostałych definicji racjonalizmu przedstawionych w tym artykule(racjonalizm jako myślenie pozytywne oraz jako myślenie funkcjonalne), postaram się opisać czym jest NPO, czym jest myślenie ruminacyjne oraz dokładniej opisać błędy myślenia.

Pozdrawiam wszystkich Państwa bardzo serdecznie,
Norbert Czerniak

11/05/2022

Terapia

Terapia depresji
Terapia zaburzeń lękowych
Terapia zaburzeń osobowości

Rozwój osobowości

Zmiana wzorców myślenia i reagowania
Praca z emocjami
Rozwijanie poczucia własnej wartości oraz pewności siebie
Redukcja stresu oraz napięć psychicznych/emocjonalnych
Praca nad gniewem oraz reakcjami agresywnymi
Rozwijanie pracowitości, przedsiębiorczości/realizacja celów(m.in. Terapia Behawioralnej Aktywacji)

Główne zasady/elementy terapii jaką prowadzę to:
Racjonalizm; Odpowiednie proporcje; Powoli, powoli…; Głęboka zmiana wzorców myślenia; Siła psychiczna; Siła woli; 5 komponentów(1zmiana wzorców myślenia, 2 zmiana procesów uwagowych, 3 praca z emocjami pośrednia oraz bezpośrednia, 4 praca dotycząca ciała fizycznego, 5 zmiana behawioralna); Zdobywanie wiedzy(szczególnie na temat mechanizmów psychologicznych), rozwijanie umiejętności oraz cech (rozwijanie umiejętności oraz cech niezbędnych do przepracowania konkretnego problemu i/lub osiągnięcia poszczególnych zmian/celów.
W poszczególnych wpisach przedstawię owe zasady.

W poniższym linku znajdują się zasady RODO oraz zasady Tajemnicy Zawodowej Psychologa:
https://gabinetterapiiananda.wordpress.com/2022/05/15/rodo

Sesje odbywają się w gabinecie(Dęba 192, 26-315 Poświętne)oraz przez internet.

Dane kontaktowe:
Telefon: 783-977-203
E-mail: ahimsa@onet.pl

Adres

Dęba 192
Dęba
26-315

Telefon

+48783977203

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Norbert Czerniak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Norbert Czerniak:

Udostępnij

Kategoria