20/02/2026
Na zdjęciach widzimy wyraźny przykład trądziku zaskórnikowego, który tylko okresowo przechodzi w stan zapalny - tutaj widoczna jest zaledwie jedna zmiana zapalna.
To właśnie dlatego wiele klientek z taką formą trądziku mówi podczas konsultacji:
„U mnie w sumie nie jest aż tak źle”.
Większość osób uważa, że problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy pojawiają się czerwone, bolesne wypryski. Są bardziej widoczne, zostawiają przebarwienia, a czasem także blizny - dlatego łatwo je zauważyć i potraktować poważnie.
Tymczasem trądzik zaskórnikowy często pozostaje ignorowany.
Grudki pod skórą wydają się „niegroźne”, a otoczenie często mówi:
„Jakie problemy ze skórą? Przecież nie masz pryszczy”.
A jednak to właśnie ta postać trądziku bywa bardziej wymagająca w terapii niż forma zapalna. Zaskórniki rozwijają się powoli, długo utrzymują się pod skórą i z czasem mogą przechodzić w stany zapalne.
Dobra wiadomość jest taka, że można skutecznie sobie z nią poradzić - pod warunkiem właściwego podejścia i pracy nad przyczyną, a nie tylko nad powierzchnią skóry.
W przypadku tej klientki udało się osiągnąć piękny efekt:
✔️ skóra stała się gładka
✔️ koloryt wyrównał się
✔️ zaskórniki zostały zredukowane
✔️ cera wygląda zdrowo i spokojnie
Jeśli widzisz u siebie podobne zmiany i masz wrażenie, że „to niby nic poważnego, ale coś jest nie tak” - warto się temu przyjrzeć.
Zapraszam na konsultację. Razem znajdziemy rozwiązanie 🤍
Zapisy przez link w bio.