31/03/2026
Spotkały się dwie Dominiki 😁
Jedna prowadząca a druga ucząca 😊
Po żadnym jeszcze szkoleniu nie wróciłam tak rozmiękczona pod każdym względem ( psycho i fizycznym). Nie wiem czy widzicie na zdjęciu z certyfikatem ale osiadłam mocno po tych dwóch dniach - dosłownie zmiękłam a my fizjo lubimy trzymać gardę 😝 co nie?
Pod kątem pracy wisceralnej. Poznałam inne spojrzenie na ten rodzaj pracy. Są różne i jązda coś innego wnosi do mojego warsztatu. Dodatkowo jak widzicie połączone to szkolenie z bańkami. Szczerze? Na poczatku sceptyczna byłam do baniek próżniowych - a z każdymi kolejnymi ( a były plecy, potem klatka piersiowa, wątroba i pupa ) - polubiałam je coraz bardziej 🤭
Więc tak - dużo nowych technik ale przedewszystkim kolejna możliwość innej nauki czucia bo trzewia jak wiecie są głęboko 😉
No i jak pewnie wiecie trzewia to emocje.
Naprawdę ciało zaczęło przerabiać dużo emocji podczas tych dwóch dni a to przez pracę manualną. Dziś czyli drugi dzień od połowy dnia z szerokim bananem na ustach i na takim pozytywnym haju powrót.
Czy ja już mówiłam, że szkolimy się też dla siebie? To był dwa dni terapii dla mnie. Nie tylko ciała🙏
Dzięki za mentoring Dominika Kębłowska
Teraz trzeba ten początek dobrostanu utrzymywać i dalej pracować nad "wnętrzem" 😇