18/04/2020
Dzisiaj,z uwagi na potrzebę wyjaśnienia oraz zrozumienia, chciałabym podjąć próbę przeanalizowania narzędzi bytu jakimi są komunikacja,umysł oraz rozum. Ostatnie tygodnie pokazują,że mamy ogromny problem w sferze korzystania z tych narzędzi. Zaznaczam ,że powinny one być używane w wypadkach kiedy wyrażamy potrzebę i chęć kontaktowania się z innymi oraz w przypadku wyrażania swoich opinii kulturalnie i na poziomie `człowieczym`. Owe narzędzia nie powinny natomiast stanowić gruntu do szerzenia niezrozumienia oraz nienawiści wobec innych a tym bardziej nie powinny być używane jako propaganda. Jak jest teraz? W jaki sposób wykorzystujemy rozum,umysł oraz komunikację? Czy szerzymy dzięki nim edukację, zrozumienie,elegancję oraz pole do obserwacji i wyciągania wniosków? Pamiętajmy,że chwalenie się z tytułu ,że w przeciwieństwie do zwierząt posiadamy rozum oraz,że jesteśmy `mądrzy` w pewien sposób obliguje nas do tego aby ukazać te wspaniałe wartości w działaniu i życiu a nie tylko w słowie. Do czego zmierzam? A zatem w ostatnim czasie moja osoba wprowadza wśród towarzyszy pewną kontrowersję z tytułu zachowania innego niż społeczeństwo by tego sobie zażyczyło. Otrzymuje etykiety oraz nalepki typu nie jogin , nie człowiek, nie istota myśląca ,nierozumna, nierozsądna ,nieodpowiedzialna itp. A zatem kim jestem?Każdego dnia odczuwam jakby system zaburzał poczucie mojej tożsamości, nad zrozumieniem której bardzo solidnie pracuje już od wielu lat. Jaki jest efekt mojej pracy,nie ma żadnego. Każdy z nas w trakcie życia powinien odnaleźć cząstkę siebie we wszechświecie. Z punktu widzenia fizyki jeżeli był ogromny wybuch wówczas nie jesteś efekt tego wybuchu ale stajesz się częścią tego istniejącego w czasie procesu. To co udało mi się odkryć to właśnie ten fakt ,że jestem indywidualnym bytem złożonym z ciała,ducha oraz umysłu .Dzięki temu ,że jestem indywidualną jaźnią, jestem zarówno częścią niekończącego się procesu. A zatem wolałabym być określana w sposób bezimienny oraz bezosobowy. Czy zatem jestem joginką?
Stąd zrodziła się we mnie potrzeba aby spoglądnąć na pojęcie umysłu oraz rozumu w kontekście komunikacji i jego roli w tym procesie. Dla większości z nas ,umysł oraz rozum stanowią o tym samym bycie. Nie widzimy pomiędzy nimi zależności ,nie zastanawiamy się nad ich naturą oraz mocą sprawczą . W jogasutrach Patandżalego wyraźnie została zaznaczona różnica pomiędzy osobą myślącą a rozumną. Ugryźmy te zagadnienie w jak najprostszy sposób aby każdy z nas,niezależnie od możliwości odbierania informacji czytanych mógł zastanowić się i odnieść do tego. Z góry przepraszam osoby, które rozwijają się na poziomie intelektualnym za spłycanie treści wypowiedzi ale sądzę,że każdy ma prawo dotknąć u rąbek czegoś niezrozumiałego aby móc w sobie otworzyć okienko świadomości do przebudzenia. Patrząc wstecz na swoją historię ,jeszcze kilka lat temu ,nie miałam w życiu żadnego zainteresowania,poczucia ciekawości, umiejętności rozumienia ,zadawania pytań,odkrywania swojej natury. Żyłam w życiu opartym na przyjemności i nawyku bowiem było przyjemnie żyć w niewiedzy . Jako dziewczynka lubiłam pisać rozprawki oraz cieszył mnie fakt,że zdanie można ciągnąć się w nieskończoność. Żyliśmy jednak w takich czasach ,że każdy z nas musiał przyzwyczajać się do pewnych zasad tego co możemy i tego co nam nie wypada. W trakcie edukacji zrozumiałam,że nie liczy się to kim chciałabyś być tylko to kim `oni`chcą Ciebie widzieć w przyszłości. Przestałam pisać rozprawki bo moje zdania były długie,nie zrozumiałe (przecież nie mogę polemizować z Mickiewiczem prawda?) oraz przesycone wątpliwościami ,pytaniami oraz obserwacjami. Ja chciałam pisać rozprawki a `oni` kazali pisać opowiadania o `Krzyżakach`.Już na tym etapie zabijano w nas potrzebę rozumnego wyrażania się na to co widzimy i co czujemy wewnątrz siebie. W szkołach uczono nas aby zdania nie były zbyt złożone aby osoba towarzysząca przy rozmowie nie straciła wątku. To całkiem zabawne,ale wydaje mi się,że łatwiej byłoby nas wyuczyć umiejętności słuchania oraz wyrażania się na dany temat w sposób podyktowany indywidualnymi możliwościami. Ale jak wiemy duże koncerny typu McDonald zachęcają nas do tego abyśmy na wszystko reagowali myślą IAM LOVING IT! Kiedy to powtarzasz ,w środku pojawia się szczęście,myśl staje się tobą. Twój umysł łaknie tego odczucia bo w większej części jest zbudowany właśnie z niego. Kartezjusz opisał w swoich rozprawkach pewną obserwację dotyczącą ludzkiej mowy. Stwierdził,że ludzka mowa ulega tak szybkim zmianom,że niedługo ponownie będziemy porozumiewać się na poziomie tylko dźwięczności. Czy zatem powinniśmy ograniczać rozwój słów i zdań? Niechaj słowo w myśl żywej materii ,prostej dźwięczności,środka komunikacji rozwija się a wraz z nim jego subtelność oraz płynność. Jeżeli porównasz wytwór słowa z kreatywnością dzieci ,zauważysz ,że jeżeli dziecko nudzi się wówczas przejawia się jego prostota w działaniu. Zaczyna kreować wokół siebie przestrzenie ,które zaskakują nas dorosłych .Im prostsza wypowiedz oraz słowa tym przekaz staje się atrakcyjniejszy i szczery. Nie przedłużając wypowiedzi,powracam do tematu dotyczącego różnic w działaniu oraz naturze umysłu i rozumu. A zatem każdy z tych bytów wyraża się inną naturą, umiejętnościami oraz działaniem.
Kiedy przejawia się przez Ciebie umysł wówczas w głowie pojawiają się myśli tworzące schematy myśleniowe lub myśli związane z szybką reakcją odpowiedzi na zmysły zewnętrzne. Patrząc na obraz, słuchając osoby lub odczuwając ból rzadko kiedy w trakcie odbierania rzeczywistości zmysłami pojawia się wniosek,logika ,zdrowy rozsądek czy intuicja . Kiedy walniesz się w nogę czy od razu zastanawiasz się czemu,jak to zrobiłeś itp.? Myśl jest porównywana do ulotnej chwili,której nie możesz uchwycić rozsądkiem. Zamknij oczy ,rozluźnij mięśnie twarzy,poczuj się wygodnie w swoim ciele. Zdobądź się na odrobinę wyciszenia. A teraz powiedz słowo:Kawa !Zauważ jak zareaguje Twój umysł. Część z Was odpowiedziała tym samym schematem myśleniowym typu:Lubię ją! Część z Was odpowiedziała :Lubię ją ale wiem ,że powinienem ją ograniczyć. Czyli zdanie złożone z dwóch stwierdzeń ma zupełnie inne działanie,naturę oraz wydźwięk. Prawda? Wnioskując:myślenie jest chwilowym,nieuchwytnym działaniem opierającym się na utartych schematach myśleniowych ,które budujemy na zasadzie tego co lubię a czego nie lubi,co potrafię a co sprawia mi problem, co jest ważne względem mojego indywidualnego bytu a co jest nieistotne. Myśl działa również na zasadzie tego co wcześniej widziałeś lub słyszałeś,tego co wyobrażałeś,tego co pamiętałeś i co obrałeś jako cel. Ponadto umysł wyraża się na podstawie odczuć ,wyobrażeń przeszłych i przyszłych oraz zmysłów.
Stąd osoba myśląca często działa impulsywnie,nie komunikuje się konkretnie a wypowiedzi nie bazuje na podstawie swoich wewnętrznych przekonań(za nie odpowiadają zmysły wewnętrzne ,których według starożytnych jest 300 w porównaniu z 5zmysłami zewnętrznymi).Korzysta wówczas z zmysłów zewnętrznych,zachowań zaczerpniętych z tradycji ,sytemu , edukacji oraz z powtarzanych nawyków .Dlatego często taka osoba na pytanie Kim Jestem odpowiada z podniesioną głową - JESTEM MYŚLĄ.
Od razu nasuwa się pytanie -to kim jest osoba rozumna? Rozum wykorzystuje zmysły wewnętrzne typu intuicja,wyobraźnia ,zmysł kreatywności,analiza,obserwacja itp. do przetwarzania wrażeń zewnętrznych oraz wewnętrznych. Rozum zmusza nas do głębszej obserwacji i analizy wydarzenia co powoduje ,że zaczyna wyciągać solidne,prawidłowe wnioski oraz porusza się po innych drogach rozumowania niż wykonuje to nieuchwytne myślenie. Rozum w piękny sposób odradza naszą świadomość i w sposób subtelny rozwija w Nas takie umiejętności jak:słuchanie, prawdziwe poznanie,poznanie błędnego(kiedy wrażenia odbierane są przekłamane przez umysł) oraz nieprawidłowe postrzeganie (kiedy wrażenia są przekłamane przez zmysły). Reasumując tą kwestię rozum ma za zadanie nie opierać swojej opinii na podstawie tego co umysł już wie albo co zmysły na tamtą chwilę postrzegały. Dzięki kontrolowanemu oraz zdyscyplinowanemu działaniu naszej świadomości (czyli wewnętrznego bata) uczymy swój rozum być otwartym na opinie konstruktywne, prawidłowe i nienacechowane emocjonalnością,własnym interesem czy schematem myśleniowym. Przez wieki komunikacja ,jako środek przekazu,umysł oraz rozum były wykorzystywane przez władze do kontroli naszych wierzeń,działań,przekonań itp. Stąd często ,my ludzie, nie możemy porozumieć się w różnych kwestiach, bowiem część z nas działa na poziomie nieuchwytnych rozumem myśli,a część odbiera świat poprzez zadawanie pytań ,ciekawość oraz zmysły wewnętrzne. Trudno jest jednoznacznie wyrazić się KIM JESTEM? Uważam jednak,że każdy z nas jako jednostka określająca się za zdroworozsądkową lub myślącą ,powinien podjąć próbę zrozumienia własnego działania ,nie obrażając swojej oraz innych natury. Często kiedy borykam się z trudnymi sprawami powtarzam pewną mantrę. Jest to mantra wykorzystywana przez `Wielkie umysły tego świata ` i brzmi:głupi umysł,za rozumny rozum`. Dzięki tej wewnętrznej modlitwie wiem,że nie jestem ani rozumem ani myślą w pełni. Ta mantra daje mi poczucie pewnej indywidualności, bowiem śmiało twierdzę ,że w całej tej grze jest ktoś jeszcze ,może to właśnie `JA`? W jogasutrach przedstawiona jest postać ega, trzeci gracz budujący świadomość i powłoka najbliższa duszy . W naszym zewnętrznym świecie ego jest obrażane i określa się go mianem duma,zuchwałość czy próżność. Wieki temu jednak ego stanowiło nierozerwalną część duszy, schronienie, do którego każdy mędrzec,filozof,osoba myśląca czy rozumna ,świadoma czy nieświadoma chciała się udać aby poczuć, jedni twierdzą bezpieczeństwo a inni bliskość z Stwórcą. Korzystając z ega określam mój indywidualny byt cechami nieutartymi przez tradycję,religię,system czy społeczeństwo. Ego stanowi esencję indywidualności,nie tego co lubię a czego nie lubię. Na tej podstawie przypomnę działa umysł. Zachęcam do tego aby poddać się pewnej kontemplacji na temat tego KIM JESTEM i spróbować wyciągnąć wnioski ,nie bacząc na to czy są one prawdziwe,prawidłowe czy błędne. Uznaj to jako formę zabawy z wnętrzem i chęci zbliżenia się do swojej indywidualnej jaźni. Pamiętaj,że te działania są pierwszym etapem przygotowującym naszą świadomość do medytacji. Bez tej świadomości siedzenie i myślenie,że medytujesz raczej nie otworzy przed nami bramy do duszy. Aby nauczyć się czegoś musisz wpierw zrozumieć przyczyny działania,ocenić możliwości,określić wytyczne i potrzeby itp. Może warto przedyskutować te działania przed domniemaną medytacją ? Może to,że mówi się o wyłączeniu myśli w medytacji jest sformułowaniem błędnym?Niechaj wszystkie nasze zmysły włączą się aby zacząć czuć całym sobą !Arystoteles twierdził ,że nie poznasz prawdy póki nie znajdziesz przyczyny.
To czy jestem joginką? JESTEM osobą rozumną,często nie wychwytującą zbyt szybkich myśli i emocji ale opierającą się na opinii różnych ludzi i zadającą cały czas pytania, budząc w ten sposób poczucie ciekawości i świadomości istnienia. To ,że zadaję pytania nie oznacza,że jestem próżna,pyszna czy ignorancka. To oznacza,że używam rozumu i jego narzędzi do obserwacji i analizy próbując odróżnić prawdziwe od prawidłowego i od błędnego. Wiem również ,że odczuwam w sobie ślad ega i ,że nie próbuje go zwalczać tak jak często się o tym teraz publicznie mówi-pozbądź się ega! Ego stanowi część mojej indywidualności ,tego co nie zostało we mnie wszczepione . Dzięki niemu mam możliwość zbliżyć się do swojej istoty i kształtować poczucie siły,odmienności i odwagi.
To co na pewno wiem to to,że nie jestem joginką tylko człowiekiem i to ,że daleko mi do osoby nieodpowiedzialnej oraz nierozsądnej. A zatem wszystko to o czym piszę oraz mówię próbuje opierać na dobrej literaturze,badaniach (nie zawsze w instytutach państwowych) oraz na własnym i innych doświadczeniu. Według Arystotelesa: Nieświadomy człowiek wypowiada zdobytą wiedzę, mądry człowiek zadaje pytania i rozważa. Pytajmy się, wyrażajmy, pobudzajmy ego ,a nie bezosobowo przypisujmy zdania kogoś wypowiedziane. Zastanów się nad słowami ,które ty sam wypowiadasz ,czy były one nacechowane rozumem czy myślami. I nawet jeżeli zauważysz wiele nieprawidłowości w tym co powiedziałeś lub napisałeś to naucz się przyznać do błędu,nazwij swój umysł głupim i nie wstydź się,że czegoś nie rozumiesz. Nie jesteś ROZUMEM ANI MYŚLĄ więc nie masz za co przepraszać. Rozum i umysł są częścią ciebie ale nie zawsze musisz wykorzystywać te narzędzia do wyrażania rzeczywistości. Dlatego od pokoleń badacze,mędrcy,filozofowie itp. pokonywali trudną drogę poznania i pracy nad urzeczywistnieniem świadomości tak aby każdy z nas poczuł czym jest prawda!Co nie oznacza ,że my-jednostki współczesne mamy usiąść na laurach i powtarzać pracę,którą oni wykonali .Mamy za obowiązek podkasać rękawy i zacząć pracować nad sobą ,w szerokim pojętym tego znaczeniu słowie. Zacznij od dzisiejszej kontemplacji na temat Kim jestem ? Zobacz co wypłynie,gdzie pojawią się ograniczenia i delektuj się tym darem niewiedzy. Nie musisz wiedzieć,Ty musisz czuć! Na myśleniu się tylko zarabia a na poczuciu odczuwania robi się naturalną selekcję. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się na stwierdzeniem:Obudź swoją świadomość?Czy kiedy czytałeś o tym w wypowiedziach guru itp. to czy faktycznie odczuwałeś wewnętrznie to o czym ci mędrcy mówili?Czy jednak przyjąłeś ten tekst jako swój własny i uznałeś ,że ładnie brzmi w obliczu kiedy rozmawiasz z kimś? Ilu z nas `świadomych `ludzi tak naprawdę się przebudziło? Ilu wciąż walczy z tym poczuciem we-wnętrzności i indywidualności? Czy jednak wolimy nadal mówić piękne słowa o budzeniu,miłości,energii Ziemi a zarazem mało robiąc w kierunku walki o swoje prawa,indywidualność,odpowiedzialność i zdrowie? Nie twierdz ,że ktoś jest mądrzejszy od Ciebie i że Ty nic nie powinieneś robić kiedy inni walczą! Bo ta walka powinna być równa a nie oparta tylko na naszych poglądach .Kto czuje się wewnętrznie osłabiony na poziomie zdrowia ,intelektu,rozumu ,myślenia niechaj wybiera drogę tą jaką proponuje system ale dajmy również prawo tym,którzy czują się na tyle silni,zdolni,umiejętni aby wziąć odpowiedzialności za siebie i własne zdrowie oraz finanse.
Ostatnie słowa Orwella są odpowiedzią na wołania naszej duszy i prawdziwego poczucia człowieczeństwa:
www.akariaryaca.com English version