Ścieżka Empatii

Ścieżka Empatii Natalia Czarnobaj-Pisz
Nauczycielka • coaching nauczycielski i parentingowy
Wspieram rodziców i dzieci w empatycznym rozwoju.

Szkolenia • warsztaty
Teksty o edukacji i nie tylko!

„Jak Ci położą dziecko na piersi,wszystko Ci to wynagrodzi.Poczujesz ekstazę.”Słyszałam to wiele razy.I nie wiem jeszcze...
02/03/2026

„Jak Ci położą dziecko na piersi,
wszystko Ci to wynagrodzi.
Poczujesz ekstazę.”

Słyszałam to wiele razy.

I nie wiem jeszcze, jak będzie u mnie.
Ale zaczęłam się zastanawiać:
dlaczego wywieramy na siebie taką presję?

Dlaczego kobieta kobiecie mówi, jak powinna czuć?

W ciąży nie czuję wielkiej, zalewającej mnie miłości.
Czuję ruchy mojej córki.
Czuję, że jest częścią mnie.
Ale nie przeżywam ekstazy.

I czasem włącza mi się wewnętrzny monolog:
Czy wszystko ze mną w porządku?
Czy powinnam czuć więcej?

Pracuję z tym.

Ktoś powiedział mi kiedyś zdanie, które bardzo mnie uspokoiło:
„Tej miłości się uczysz. Zakochujesz się stopniowo.”

Zostałam z tym.

Z odwagą pytałam inne kobiety, jak było u nich.
I te, które miały gotowość mówić szczerze, przyznały:
to nie zawsze jest fajerwerk.
Nie zawsze jest natychmiastowa euforia.
Czasem jest zmęczenie. Szok. Niedowierzanie. Czułość, która rośnie.

Nie neguję, że są kobiety, które czują natychmiastową falę miłości! I ogromnie mnie to cieszy jeśli doświadczają czegoś takiego

23 lutego – Światowy Dzień Walki z DepresjąW dobie ogromnego przepływu informacji słowa mają moc większą niż kiedykolwie...
23/02/2026

23 lutego – Światowy Dzień Walki z Depresją

W dobie ogromnego przepływu informacji słowa mają moc większą niż kiedykolwiek wcześniej.
Mogą wspierać.
Mogą ranić.

Hejt stał się codziennością internetu.
Często pisany szybko, bez refleksji, bez kontaktu z tym, że po drugiej stronie jest człowiek – z historią, wrażliwością, czasem z ogromnym, niewidocznym ciężarem.

Patrzymy na uśmiechnięte twarze – znanych aktorów, artystów, ludzi „sukcesu”.
A pod maską bywała depresja.

Depresja to nie tylko obraz osoby leżącej w łóżku i patrzącej w sufit.
Depresja może być wysokofunkcjonująca.
Można pracować.
Uśmiechać się.
Realizować zadania.
Być „ogarniętym”.
A w środku doświadczać pustki, przeciążenia, bezsilności.

Czasem to właśnie osoby „najsilniejsze” najdłużej nie proszą o pomoc.

Kiedy widzę hejt, czuję smutek i bezradność.
Potrzebuję przestrzeni, w której możemy się różnić bez ranienia siebie nawzajem.

Nie wiem, co stoi za czyimiś słowami.
Wybieram jednak reagować w sposób, który nie dokłada bólu – ani sobie, ani innym.

Dziś chcę zostawić trzy proste zaproszenia:

🤍 Nie hejtuj. Zatrzymaj się. Sprawdź, co w Tobie się uruchomiło.
🤍 Wspieraj. Jedno życzliwe zdanie może być dla kogoś punktem zwrotnym.
🤍 Reaguj na hejt. Milczenie wzmacnia przemoc. Spokojny sprzeciw wzmacnia człowieczeństwo.

Depresja często jest niewidoczna gołym okiem.
Coś o tym wiem.

Dlatego wybieram empatię.
Empatię rozumianą jako:
prawdę + uważność + zgodę na różnorodność doświadczeń.

Możemy nie wiedzieć, z czym ktoś dziś się mierzy.
Ale zawsze możemy wybrać sposób, w jaki do niego mówimy.

Jeśli ten temat jest Ci bliski – zatrzymaj się dziś na chwilę.
Może dla siebie.
Może dla kogoś obok.
💛

„Za moich czasów tego nie było.Jakoś sobie radziłyśmy.”To zdanie słyszy wiele kobiet.I zawsze, gdy je słyszę, pojawia si...
22/02/2026

„Za moich czasów tego nie było.
Jakoś sobie radziłyśmy.”

To zdanie słyszy wiele kobiet.

I zawsze, gdy je słyszę, pojawia się we mnie pytanie: czy radzenie sobie oznacza, że było dobrze?

Każda epoka rządzi się swoimi prawami. 20–30 lat temu było mniej wiedzy, mniej specjalistów, mniej wsparcia psychologicznego. Dziś mamy dostęp do badań, fizjoterapii, terapii, edukacji.

Ale mamy też coś, czego kiedyś nie było w takiej skali — nieustanny przepływ informacji.

„Czy na pewno robisz to dobrze?”
„Twoje dziecko powinno już…”
„Jeszcze nie kupiłaś kursu?”
„Musisz być przygotowana.”

Kiedyś brakowało wsparcia.
Dziś często brakuje ciszy.

Nie chcę unieważniać doświadczeń naszych mam. To, że musiały radzić sobie same, jest raczej smutne niż godne powtarzania!

Radziły sobie — bo nie było wyboru.
Bo nie było przyzwolenia na mówienie o trudzie.
Bo „tak się robiło”.

Ale przetrwać to nie to samo, co być zaopiekowaną.

Miałam ogromne szczęście usłyszeć od mojej teściowej: „Super, że dziś macie takie możliwości. Korzystaj.”

To było wspierające.
To było pokrzepiające.
To było uznanie różnicy pokoleń bez umniejszania.

I myślę, że to jest kierunek.

Możemy rozumieć, że kiedyś było inaczej. Możemy doceniać siłę poprzednich pokoleń. I jednocześnie nie zgadzać się na powielanie milczenia.

Jako przyszła mama i nauczycielka chcę przerwać ten przekaz tak:
Nie mówić: „Inne dawały radę, to Ty też dasz.”
Mówić: „Jak mogę Cię wesprzeć?”
Nie mówić: „Kiedyś nie było takich rzeczy.”
Mówić: „Dobrze, że dziś są.”
Nie mówić: „Przesadzasz.”
Mówić: „Widzę, że jest Ci trudno.”

Bo świadomość to nie słabość. Wsparcie to nie fanaberia. A korzystanie z pomocy nie odbiera nikomu siły.

Może właśnie na tym polega zmiana pokoleniowa — nie na udowadnianiu, że było trudniej, ale na tym, że dziś nie musimy być z tym same.

A jeśli ciąża nie jest najpiękniejszym czasem życia?Co jeśli moje ciało wcale nie rozkwita?Cukierkowa ciąża vs. moje cia...
15/02/2026

A jeśli ciąża nie jest najpiękniejszym czasem życia?
Co jeśli moje ciało wcale nie rozkwita?

Cukierkowa ciąża vs. moje ciało.

Romantyzujemy ciążę.Nazywamy ją „stanem błogosławionym”. Mówimy: „ciąża to nie choroba”.

A ja czasem czuję, jakby moje ciało było w stanie zagrożenia.

Pierwszy trymestr był dla mnie koszmarem.
Wymioty. Mdłości. Skrajne zmęczenie.
Potem krwawienie i kilka dni w szpitalu z podejrzeniem utraty ciąży.
Unieruchomienie. Zależność od innych.

Kiedy jedno się uspokajało, pojawiało się kolejne:
ból miednicy, trudność w chodzeniu, dni lepsze i gorsze. I o tym rzadko się mówi.

Rzadko mówi się też o tym, jak bardzo ból fizyczny wpływa na psychikę. Jak zmienia się relacja z własnym ciałem, gdy „odmawia posłuszeństwa”.

Korzystam z pomocy psychiatry i psychoterapeutki. Zdecydowałam się na to jeszcze przed ciążą i dziś wiem, że bez tego byłoby mi dużo trudniej. Nie wstydzę się mówić, że potrzebuję wsparcia.

Żałuję tylko, że opieka psychiczna i fizjoterapia uroginekologiczna nie są standardem w ciąży. Tak wiele dzieje się z kobietą – i z jej partnerem, który często patrzy bezradnie na jej ból.

Jest też presja wdzięczności. „Bądź wdzięczna, nie każda może być w ciąży.”

Rozumiem to zdanie. A jednocześnie wdzięczność i trud mogą istnieć równolegle.

Ciąża nie była moim życiowym celem. Podjęłam świadomą decyzję, kiedy usłyszałam bicie serca. Ale to nie zmienia faktu, że jest to dla mnie doświadczenie trudne.

Ciąża jest trudna – dla mnie. I to zdanie nie odbiera nikomu jego pięknego doświadczenia.

Nie chcę straszyć.
Nie chcę lukrować.
Chcę mówić prawdę z uważnością.

Bo czasem największym kosztem cukierkowej narracji jest samotność kobiety, która nie mieści się w obrazie „rozkwitającej przyszłej mamy”.

Jeśli to czytasz i też tak masz — nie jesteś sama 🤍

Dlaczego tak mówimy do kobiet w ciąży? 😱Empatia to dla mnie: prawda + uważność + zgoda na różnorodność doświadczeń.I wła...
08/02/2026

Dlaczego tak mówimy do kobiet w ciąży? 😱

Empatia to dla mnie: prawda + uważność + zgoda na różnorodność doświadczeń.
I właśnie z tego miejsca zaczynam najbliższą serię wpisów.
Będą inne niż dotychczas.
Bardziej osobiste.
Bardziej odsłaniające.
Będę pisać o moim doświadczeniu ciąży.
O tym, co przeżywam teraz.
O rzeczach, których kompletnie się nie spodziewałam.
Może ktoś powie, że żyłam w bańce.
Może i tak.
Nie interesowałam się tematem ciąży, bo nie było jej w moim planie.
Znałam obrazy. Hasła. Zdania.
Nie znałam realności.

I tu pojawia się pytanie, które bardzo we mnie pracuje:
Kiedy dzielenie się doświadczeniem jest wsparciem, a kiedy zaczyna budować lęk?
Bo są zdania, które brzmią neutralnie, a jednak zostają w ciele:
- „Zobaczysz, jak zacznie…”
– „Ciąża to jeszcze nic…”
– „Poczekaj do porodu / połogu / pierwszej nocy…”
Często nazywamy to szczerością. A ja coraz częściej widzę w tym projekcję własnych przeżyć.

Projekcja to moment, gdy mówię o sobie, ale nie sprawdzam, czy druga osoba ma na to przestrzeń. Dzielenie się doświadczeniem przestaje być wsparciem, gdy zamienia się w ostrzeżenie.
To NIE jest empatia.
To jest przeniesienie własnej traumy na drugą osobę.

Empatyczne dzielenie się zaczyna się od uważności:
"Jak to u Ciebie jest?”
„Chcesz posłuchać mojego doświadczenia?"
"To było moje – nie wiem, jak będzie u Ciebie.”

Nie piszę o swoim ciele i przeżyciach po to, żeby straszyć.
Ale nie chcę też lukrować rzeczywistości.
Bo wiele kobiet wchodzi w ciążę bez zgody na to, że może być trudno ale i bez wiedzy, bo nie o wszystkim się tak na prawdę mówi i informuje w jasny, przejrzysty i bezpieczny sposób.

I chcę to powiedzieć bardzo jasno: to, że dla mnie ciąża jest trudna, nie odbiera nikomu jego pięknego doświadczenia.

Empatia nie polega na mówieniu tylko tego, co miłe. Polega na mówieniu prawdy z uważnością i zostawianiu przestrzeni na różnorodność.
Bez „zobaczysz”.
Bez straszenia.
Bez ocen.
🤍A Ty – jakie zdanie najbardziej zapamiętałaś w ciąży?

Dziś pozwalam sobie na małe świętowanie i duuużą wdzięczność 🎓💚Ukończyłam studia podyplomowe z Komunikacji Empatycznej (...
19/01/2026

Dziś pozwalam sobie na małe świętowanie i duuużą wdzięczność 🎓💚
Ukończyłam studia podyplomowe z Komunikacji Empatycznej (Nonviolent Communication) opartej na metodologii Marshalla B. Rosenberga – języku, który uczy współpracy, budowania relacji i dbania o potrzeby obu stron: w rodzinie, w pracy, w edukacji i w biznesie.

To była piękna, momentami bardzo wymagająca droga – pełna refleksji, odwagi do patrzenia w głąb siebie i uczenia się nowego sposobu bycia z drugim człowiekiem. Ogromnie się cieszę, że ją wybrałam i wiem, że to dopiero początek. Nadal będę się rozwijać, bo wierzę, że ta ścieżka jest właściwa – dla mnie, dla dzieci, dla dorosłych i dla świata, który chcemy współtworzyć.

Choć dziś mogę dzielić się tą wiedzą głównie tutaj, w mediach społecznościowych, to już nie mogę doczekać się momentu, kiedy znów będziemy spotykać się na warsztatach, szkoleniach i w realnej przestrzeni dialogu.
Dziękuję, że jesteście częścią tej drogi 🌿

́josobisty

12/01/2026

Przytłoczenie. Kiedy jest za dużo – nawet tego, co „ważne”.

Przytłoczenie to nie słabość. To sygnał od ciała i układu nerwowego: „tempo jest za szybkie”, „informacji jest za dużo”, „oczekiwań więcej niż zasobów”.

Ostatnio doświadczam go intensywnie. Zmiana życia, ciąża, przygotowania, decyzje, pakowanie, zbliżający się poród. Do tego niekończący się strumień informacji w mediach. Nawet przy dbaniu o higienę treści algorytmy podsuwają więcej, szybciej, głośniej.

Przytłoczenie pojawia się w różnych momentach naszego życia:
– w pracy
– w rodzicielstwie
– w relacjach
– gdy chcemy „robić dobrze”
– gdy nieświadomie zmierzamy w stronę perfekcji, a ta bardzo często prowadzi do wypalenia i depresji

Co pomaga mi regulować siebie, umysł i ciało?
1. Zatrzymanie się i nazwanie: „jest mi trudno”, zamiast „muszę ogarnąć”.
2. Ograniczenie bodźców – nie wszystkiego naraz, nie wszystkiego dziś.
3. Kontakt z ciałem: oddech, ruch, ciepło, sen – to nie dodatki, to podstawa.
4. Odpuszczanie standardów, które nie są moje, a tylko przejęte.
5. Pytanie: czego teraz potrzebuję, a nie co jeszcze powinnam.

Regulacja to proces, nie jednorazowe działanie. Nie chodzi o to, by nigdy nie czuć przytłoczenia. Chodzi o to, by wiedzieć, co z nim zrobić, zanim przejmie stery.

A Ty? Jak często czujesz, że jest „za dużo”? Co realnie pomaga Ci wrócić do siebie?

Natalia Czarnobaj-Pisz
Nauczycielka • coaching nauczycielski i parentingowy
Wspieram rodziców i dzieci w empatycznym rozwoju.
Szkolenia • warsztaty
Teksty o edukacji i nie tylko!

Wracam 🌿�Po kilku miesiącach ciszy.�Ciąża, zmiany, inne priorytety i dużo życia po drodze.Dziś czuję, że to dobry moment...
22/12/2025

Wracam 🌿�Po kilku miesiącach ciszy.�Ciąża, zmiany, inne priorytety i dużo życia po drodze.
Dziś czuję, że to dobry moment, żeby znów być tu — na ścieżce empatii.�Wracam do przestrzeni, która dawała mi inspirację, sens i siłę w działaniu.
Ten rok zaczynam i kończę życzeniami.�Innymi niż te, które zwykle słyszymy w święta.�Bardziej o byciu, mniej o muszeniu.
Dobrze, że jesteś 🤍
̇enarodzenie

✨ Dziś dzielę się czymś, co piszę z dużą dozą niepewności…Nie jestem ani profesjonalną mówczynią, ani pisarką.Jestem nau...
05/10/2025

✨ Dziś dzielę się czymś, co piszę z dużą dozą niepewności…
Nie jestem ani profesjonalną mówczynią, ani pisarką.
Jestem nauczycielką, która od ponad 10 lat szuka sposobów, by edukacja była bliżej człowieka i relacji.

Dlatego tym bardziej cieszę się, że miałam okazję wystąpić na INSPIR@CJACH WCZESNOSZKOLNYCH 2025 w marcu tego roku 💛

W moim wystąpieniu opowiedziałam o doświadczeniach wprowadzania komunikacji empatycznej do codzienności przedszkoli i klas 1–3 — opartej na podejściu NVC (Porozumienie bez Przemocy).
Podzieliłam się tym, co działa w realnej pracy z dziećmi i ich rodzicami, ale też tym, co wciąż jest wyzwaniem.

👉 Na stronie Edunews znajdziecie krótki opis mojego wystąpienia, a także link do nagrania na YouTube z całej prelekcji.
To dla mnie ogromny krok — wyjść z tym doświadczeniem szerzej i mówić o czymś, co naprawdę może zmieniać edukację.

https://www.edunews.pl/edukacja-i-rodzice/rady-i-inspiracje/7205-jak-wdrazac-komunikacje-empatyczna-do-przedszkola?utm_source=newsletter_945&utm_medium=email&utm_campaign=wiadomosci-edunews-pl-nr-40-2025-5-10-2025

Dziękuję wszystkim, którzy wspierają wprowadzanie empatii do szkół i przedszkoli. To nasza wspólna droga. 🌱💬

✨ Kochani, dawno mnie tutaj nie było… ✨Czasami życie układa nam ścieżki w taki sposób, że potrzebujemy na chwilę zniknąć...
16/09/2025

✨ Kochani, dawno mnie tutaj nie było… ✨

Czasami życie układa nam ścieżki w taki sposób, że potrzebujemy na chwilę zniknąć. 🌱
W ostatnich tygodniach wydarzyło się sporo – zmian, refleksji, ale też zwykłego odpoczynku, który okazał się niezwykle potrzebny.

Nie mogę jeszcze zdradzić szczegółów (choć bardzo bym chciała! 🙊), ale już niedługo opowiem Wam więcej.

Wracam też do regularnego dzielenia się z Wami treściami, które – mam nadzieję – będą dla Was wsparciem i inspiracją w codzienności. 🕊️
A na dniach pokażę Wam produkt, który właśnie będę testować. Mam ogromne przeczucie, że to będzie coś wyjątkowego – narzędzie do pracy własnej, rozwoju osobistego i… do pracy z dziećmi. 🌟

Dziękuję, że jesteście. Dziękuję za Waszą cierpliwość i obecność mimo ciszy. 🙏
Wracam z nową energią, a w sercu mam ogrom wdzięczności i radości. 💫

Do usłyszenia już niebawem! 🌸

rEWOLUCJA empatii – Ścieżka Empatii w Twojej placówce! 😍 🧡 Świadoma komunikacja empatyczna w edukacji – zapraszam do wsp...
03/08/2025

rEWOLUCJA empatii – Ścieżka Empatii w Twojej placówce! 😍

🧡 Świadoma komunikacja empatyczna w edukacji – zapraszam do współpracy przedszkola i szkoły!

Od ponad 10 lat pracuję z dziećmi. Obecnie towarzyszę nauczycielom, rodzicom i dzieciom w odkrywaniu innego sposobu bycia w relacjach – opartego na wzajemnym szacunku, autentyczności i empatii.
Dziś z radością zapraszam placówki oświatowe do współpracy warsztatowej.�Stworzyłam programy, które odpowiadają na realne potrzeby zespołów pedagogicznych i rodziców:
👥 Warsztaty dla kadry:
– jak mówić i słuchać z empatią w codziennej pracy�– jak rozpoznawać potrzeby pod zachowaniem dziecka�– jak wspierać się w zespole, gdy pojawiają się napięcia�– jak mówić „nie” bez ranienia relacji�– praktyka słuchania empatycznego i pracy na realnych przykładach
Do wyboru:�📍 1 dzień – intensywny warsztat wprowadzający�📍 2 dni – pogłębiona praktyka z rozwiązywaniem różnych „case study”

👨‍👩‍👧‍👦 Warsztaty dla rodziców:
– jak towarzyszyć dziecku w emocjach dbając także o siebie�– jak wzmacniać relację bez kar i nagród�– jak mówić tak, by być usłyszanym
Warsztaty dla rodziców mogą być zorganizowane jako wieczorne spotkania w placówce.

✨ Już wkrótce ruszają również:�🔸 warsztaty online – dostępne z dowolnego miejsca�🔸 stacjonarne spotkania w Trójmieście – szczegóły już niebawem
📩 Jeśli prowadzisz placówkę lub jesteś częścią zespołu i chcesz otrzymać ofertę PDF – zapraszam do kontaktu.�Zadbajmy razem o komunikację! I zróbmy rEWOLUCJĘ empatyczną. 🧡 ́wiata

✈️ Wakacje pełne emocji – co dziecko czuje, gdy wyjeżdża?Wakacje to czas przygód – nowych miejsc, ludzi i doświadczeń. D...
30/06/2025

✈️ Wakacje pełne emocji – co dziecko czuje, gdy wyjeżdża?

Wakacje to czas przygód – nowych miejsc, ludzi i doświadczeń. Dla dorosłych – chwila wytchnienia. A dla dzieci? To często emocjonalny rollercoaster.

🧠 Dziecko może być:
– radosne i marudne 🥲
– podekscytowane i tęskniące 🏖️
– zaciekawione i przestraszone 🐚

I to wszystko jest w porządku.
Dzieci nie muszą być „ciągle szczęśliwe”, żeby wakacje były udane.
Mogą jednocześnie się cieszyć i tęsknić. Chcieć spać z rodzicem i złościć się na pogniecioną bluzę.

💬 Jak wspierać dzieci w wakacyjnych emocjach?
– Nazwij to, co widzisz: „Tęsknisz za domem?”
– Nie próbuj od razu poprawiać nastroju. Po prostu bądź blisko.
– Zadbaj o rytuały: ta sama bajka, przytulanka, spokojne zakończenie dnia.
To daje dziecku bezpieczną kotwicę w nowym świecie.

💛 A jeśli Ty też czujesz napięcie, zmęczenie, brak chwili dla siebie…
Nie jesteś w tym sam_a.
Nie musisz „cieszyć się każdą minutą wakacji”, żeby być dobrym rodzicem.

Czasem najpiękniejsze momenty przychodzą po łzach. Po czułym „jestem”. Po wspólnym zmęczeniu.

Jesteś wystarczająco dobry_a. Tak po prostu. 🫶
🧡 Dziecko nie musi być cały czas uśmiechnięte, żeby wakacje były udane.
Ty też nie.

Adres

Gdynia

Telefon

+48508516957

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ścieżka Empatii umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Ścieżka Empatii:

Udostępnij

Kategoria