10/04/2026
Na pewno pamiętacie, że często powtarzam Wam, że trzeba słuchać swojego ciała. Że trzeba odpoczywać.
Dopadła mnie rwa udowa. Kulszową miałam kilka razy w życiu, udowa to nowość i niestety średnio przyjemna 😞 oczywiście jak to w życiu (i na swojej działalności) przyszło to w średnio dobrym momencie ….
Jeszcze kilka lat temu, zakasałabym rękawy i nie zważając na ból, poszła do pracy z uśmiechem na zewnątrz, a krzykiem wewnątrz .
A dziś? Zwolniłam. Wzięłam L4. Leżę. Nie nadrabiam nic. Po prostu się regeneruje. Bez wyrzutów sumienia!
Dbajmy o siebie! Ciało mamy tylko jedno.