12/01/2026
Ruszam z poniedziałkowym cyklem "Leśne Polecjaki", czyli różne leśne książki, gadżety, akcesoria i przydasie. To nie jest cykl sponsorowany, tylko moje prywatne opinie. Może coś z tych polecajek Was zainteresuje lub zainspiruje.
Na pierwszy ogień idzie książka, a właściwie przewodnik "Ptaki. Najpełniejszy przewodnik do rozpoznawania ptaków obszarów Europy i obszaru śródziemnomorskiego" z serii Przewodników Collinsa (są jeszcze "Drzewa" i "Gwiazdy i planety").
Teksty i mapy autorstwa Larsa Svenssona, tablice i podpisy Killiana Mullarneya i Dana Zetterstorma.
Nie jestem ekspertką od ptaków, nawet nie jestem szczególną ptasiarą, ale niesamowitą frajdę sprawia mi każdy rozpoznany ptak, a ten przewodnik bardzo to ułatwia. Nie dość, że mamy tam szczegółowe ilustracje i opisy, to jeszcze wskazane są cechy szczególne odróżniające poszczególne ptaki od bardzo podobnych gatunków. Jest to też jedna z moich ulubionych pozycji relaksacyjnych. Nie ma jak pooglądać atlas ptaków przed snem :).
Od jakiegoś czasu ta książka leży na parapecie okna, które wychodzi na karmnik dla ptaków. Okazuje się, że przylatuje do nas całkiem sporo gatunków ptaków i nie są to tylko "sikorki". Naliczyłam na razie 9 różnych ptasich gości. Nawet nie zdawałam sobie sprawy jakim słodziakiem jest czubatka!
Jest to też przewodnik, który polecał dr Sławomir Murawiec, czyli guru ornitologii terapeutycznej.
Świetna pozycja prezentowa dla wszystkich zielonych ludków, na pewno będzie trafionym podarkiem (ja swój dostałam właśnie jako prezent od mojej kochanej Mamy).
Nie jest to najtańsza pozycja (130 - 160 zł), ale warta swojej ceny.
Jako bonus - w opisach znajdziecie opisy głosów ptaków, które są szybką receptą na chandrę i rozweselą największego ponuraka, czy ponuraczkę.
Wiedzieliście, że wspomniana już czubatka robi chichoczące "burrurret" albo "zi-zi-ziut burrurre"? no to już wiecie! ( ja nie wiedziałam :)
Łapcie zatem tę książkę i dajcie się zaptasić 🐦🦅🦜🦆