29/05/2025
🧘♀️ Praktyka – co to znaczy w kontekście jogi?
Joga to praktyka, bo jest procesem. Zaczyna się już w momencie, gdy planujesz ćwiczyć w domu albo kiedy wybierasz się na zajęcia do szkoły jogi. Pomiędzy decyzją, że zrobisz coś dla siebie, a chwilą, w której rzeczywiście stajesz na macie, dzieje się ŻYCIE.
Czasem coś wyprowadzi Cię z równowagi - gorszy dzień, niekorzystna pogoda, zmęczenie. Czasem dobrze jest odpuścić, a kiedy indziej warto pójść za ciosem. Ty decydujesz. 😉
Gdy już jesteś na macie, ćwiczysz zarówno ciało jak i umysł. Z czasem zaczynasz zauważać swoje tendencje i projekcje, czyli wszystko to, co sprawia, że coś Cię „uwiera” w sytuacjach, które są neutralne.
Może łatwo się zniechęcasz?
Może sobie pobłażasz?
Może dążysz do perfekcji?
Może jesteś swoim surowym krytykiem?
Może karmisz ego tym, że praktykujesz jogę?
A może brakuje Ci wiary w siebie?
Może osoba prowadząca zajęcia wydaje Ci się „idealna”?
A może nic z tych rzeczy? 😉
Sam fakt, że zabierasz swoje ciało i głowę na kawałek przestrzeni, gdzie możesz wsłuchać się w siebie i w oddech, spotkać się ze swoimi mocnymi stronami i ograniczeniami jest tym, co pozwala Ci wyjść z życia „na autopilocie”.
Szczerze mówiąc, uważam, że to nie mniej ważne niż zdrowy kręgosłup i otwarta klatka piersiowa 😁
Bo joga to proces. A życie... to praktyka.
Zgadzasz się? A może dla Ciebie joga oznacza coś jeszcze innego?