27/12/2025
Po świętach dom cichnie.
Znikają talerze pełne ciasta, rozmowy zwalniają, a kalendarz przestaje krzyczeć.
To dobry moment, żeby pobyć.
Nie nadrabiać. Nie organizować. Nie „robić czegoś wartościowego”.
Usiąść na dywanie obok dziecka.
Patrzeć, jak układa klocki w zupełnie niezrozumiały, ale ważny tylko dla niego sposób.
Usłyszeć to samo pytanie po raz dziesiąty i odpowiedzieć tak, jakby było pierwsze.
Bycie z dzieckiem to nie tylko atrakcje.
To obecność.
Ciepła herbata stygnąca na stole.
Piżama noszona do południa.
Czas, który nie musi się „opłacać”.
Po świętach nie trzeba więcej.
Wystarczy razem, spokojnie, tu i teraz.