27/02/2026
Historia niecodzienna z dobrym zakończeniem 🫶
Roczny Maluszek zgłoszony na konsultację ze względu na trudności w rozszerzaniu diety.
Dziecko nie chce próbować, nie otwiera ust
na widok jedzenia, wypycha jedzenie językiem.
Lubi dotykać struktur, lubi się bawić, jednak gdy dochodzi do jedzenia... koniec.
Dziewczynka pogodna, zadowolona, cudowna w kontakcie. Bazowe umiejętności komunikacyjne idealne.
Próbujemy jeść.
Zaciska usta❗
Udaje się wprowadzić kawałek przygotowanego przez Mamę placka. Widzę dobrą pracę języka i nagle wypychanie, obrona, lęk.
Odstawiamy jedzenie, wracamy do zabawy, jest idealnie.
Sprawdzam.
Powoli.
Najpierw zewnętrznie, później delikatnie wnętrze jamy ustnej. Usta, policzki, język, dno jamy ustnej i podniebienie twarde.
Zatrzymuję się❗
Czuję coś. Coś czego nie powinno tam być.
Okrągłe, płaskie, równe z podniebieniem.
Może to być wszystko.
Mamy winowajcę trudności.
Pilna konsultacja laryngologiczna. Zabieg. Wyjęte. Uff!
Trochę "to" tam było i nawarstwiło trudności w zakresie pobierania pokarmu i nie tylko.
Teraz Maluch ze swoją dzielną Mamą krok po kroku wychodzą na prostą.
Cała historia skończyła się szczęśliwie i bezpiecznie dla Rodziny🫶
Maluchy poznają i doświadczają każdego dnia. Sprawdzajmy, oglądajmy jamę ustną dzieci.
Nigdy nie wiadomo co możemy tam znaleźć.
Terapeutycznie to dla mnie ważna lekcja. Jedna z tych ważniejszych❗
Lekcja delikatności, uważności, cierpliwości, ogromnej odpowiedzialności❗
Dziękuję Mamie, która przeszła tak dużo za możliwość publikacji zdjęcia i historii, jako przestrogi dla innych Rodziców Maluchów.
Nigdy nie wiemy co może nam się przytrafić.
Dobrego weekendu🪷