02/04/2026
Sprawdziłam właśnie, co napisałam tutaj o Nepalu i trekkingu do ABC. Rok temu zaczynam post zdaniem, że będę wracać do tej wyprawy, bo w słowach jednego postu jej nie pomieszczę. Później było jak zwykle, był pęd nowych warsztatów, więc wracam dokładnie 12 miesięcy po naszym trekkingu z jogą. Nepal wyrwał mnie wtedy z codzienności i wrzucił w zupełnie inny świat. Piękny, ale też taki, który spowodował, że po powrocie do Polski doceniłam, że wylosowałam przyjście na świat tutaj. Majestat tych gór zapiera dech, Joga na tarasie teahouse’u w Himalajach po 8 h wędrówki to zupełnie nowe odczuwania ciała i głowy. Ciała, które mówi dość i głowy, która radośnie milczy.🙏