16/04/2026
We wtorek 14.04 i dzisiaj mam nadzieję, zakończyłem moje treningi biegowe na bieżni, która znajduję się nieopodal mojego miejsca zamieszkania, a przeniosłem się na stałe do parku. Dużo przyjemniej biega się na świeżym powietrzu i mam nadzieję, że tak pozostanie na długie miesiące. Jako że moją ulubioną aktywnością jest bieganie, postanowiłem dzisiejszy post skierować do biegaczy. Ponieważ, jeśli nie trenowaliście zimą, to powrót do formy po przerwie nie jest lekki, łatwy i przyjemny. Chciałabym dziś podzielić się z Wami moimi sposobami, które pozwolą wrócić do biegania i trenowania wiosną.
1) Ambitne, ale realistyczne cele na powrót do formy- Zacznij od zastanowienia co, chciałbyś, osiągnąć. Weź pod uwagę swoje zdolności i to, na jakim etapie rozwoju sportowego już się znajdujesz. Jeśli masz już w głowie zarys celu, sformułuj go na podstawie metodę budowania celów SMART – cel powinien być:
• S – Specyficzny – dobrze opisany i dokładnie określający co chcesz osiągnąć
• M – Mierzalny – doprecyzuj po czym poznasz, że osiągnąłeś cel
• A – Atrakcyjny – ambitny i stanowiący dla Ciebie wyzwanie, tak byś był zmotywowany do jego realizacji
• R – Realistyczny – możliwy do osiągnięcia
• T – Terminowy – określony w czasie.
2) Plan treningowy i dzienniczek treningów.
Dlaczego warto mieć plan treningowy i to najlepiej stworzony we współpracy z kimś bardziej doświadczonym od Ciebie?
• Powrót do formy to powolny proces, a nie pstryknięcie palcem. Zależnie od tego, jak długo nie trenowałeś i z jakiego powodu, będziesz musiał odpowiednio „dawkować” sobie obciążenie, by się nie przeciążyć.
• Pozwala na kontrolowanie postępów (szczególnie prowadzenie dzienniczka treningów i zapisywanie też tego, jak się czujesz po danym treningu).
• Pomaga utrzymać rutynę treningową
• Jest drogowskazem i dobrym motywatorem
3) modyfikuj plan treningowy.
Jeśli pracujesz o różnych godzinach lub trenujesz po nieprzespanej nocy, to modyfikuj plan treningowy na podstawie sygnałów płynących z Twojego ciała. Po słabo przespanej nocy lub ciężkim tygodniu to modyfikuj plan treningowy. Wychodzę z założenia, że czasem lepiej jest poświęcić czas na regenerację/sen, niż zrobić kiepski trening i źle się czuć. Myślę, że warto być w kwestii planu lekko elastycznym, oczywiście w granicach rozsądku 🙂