13/03/2026
"Ci z nas, którzy uwikłali się w życie pełne szaleńczego pośpiechu, potrzebują strategii oferujących alternatywę."
Nawykowy szaleńczy pośpiech ciężko się odkręca. Organizm uzależniony od hormonów walki i osiągania tak łatwo się nie podda. Będzie się buntował, stawiał opór i doświadczał fal nudy. Na szczęście nie nudności, chociaż kto go tam wie...
Na szczęście praktyki dają zajęcie. To nie jest tak, że masz usiąść i nic nie robić, choć tak to wygląda i czasem nawet tak się o tym mówi.
Chodzi bowiem o zaciekawioną obserwację. Jak to mówią "seeeing is the dooing"!
Masz do dyspozycji:
✔️ przeogrom wrażeń w ciele, choć na początku możesz tego nie czuć
✔️ 5 zmysłów, które noc stop coś odbierają, tak naprawdę trudno znaleźć spokojne, ciche miejsce na praktykę, i całe szczęście
✔️ nieustatnny potok myśli - tu co prawda trzeba uważać, bo to n właśnie nas porywa i zabiera nieuchronnie w rozproszenie
✔️ cąłę gamę emocji, a jeśli ich nie lubisz, to wracasz do pkt. 1
Robimy to siedząc, leżąc, chodząc, ruszając się lub stojąc.
To angażująca technika życzliwej obecności ze sobą samym, ważne, aby przytomnej. I daje efekty!
Zaciekawionych taką alternatywą dla ciągłej zajętości i pośpiechu, zapraszam do nauki zwalniania tempa trosce o siebie i swoich bliskich.
Cytat pochodzi z książki "Zen wędrowny" Christophera Ivesa, której okładkę widać na zdjęciu 🥰