20/02/2023
Cześć, tu Magda!
Zacznę od tego, że jestem mamą Zosi i Kajtka. Dlaczego od tego zaczynam? Bo mama, to ostatnio pierwsza rola jaką odgrywałam w swoim życiu. Pierwsza, ale nie jedyna i jakkolwiek to nie zabrzmi, nie najważniejsza.
Zawsze dbałam o egoistyczną część mnie. Zdrowy egoizm, bo o takim mówię, pozwalał mi mieć czas dla siebie, rozwijać się, mieć swoje marzenia, cele i plany, spotykać się ze znajomymi.
Próbowałam nowych rzeczy, wspinałam się, potykałam, wierzyłam, wątpiłam i popełniałam błędy. Ale każdy z tych etapów zostawił ślad, za który jestem wdzięczna.
Przyszedł jednak czas, gdy zabrakło mi siebie takiej, jak kiedyś.. odważnej, czerpiącej z życia ile się da, wierzącej w siebie i swoje możliwości...
Dzień rozpoczynałam pragnieniem tego, żeby zaraz się już skończył. Najprostsze czynności sprawiały mi trudność a niejednokrotnie ból, trudny do opisania. Zdenerwowanie, irytacja, bezradność i obojętność to były emocje, które towarzyszyły mi najczęściej.
A jaka byłam na zewnątrz? Uśmiechnięta, wygadana, chętna do spotkań ze znajomymi i bliskimi.
Organizm jednak wiedział lepiej i dawał znać, że wykonał niesamowitą pracę i wysiłek i np. kilka minut po tym, jak znów byłam sama, przychodził ogromny ból głowy.
Choroba głowy to choroba jak każda inna. Czasami swoją pracą, ciężka i mozolną można wyjść z tego stanu. Często to nie wystarcza, trzeba poprosić o pomoc, zgłosić się do specjalisty, wesprzeć się farmakologią. Ja to zrobiłam.
W tym czasie Dorotka była osobą, dzięki której zrozumiałam, jak ogromne znaczenie w etapie zdrowienia, zarówno w chorobie psychicznej jak i fizycznej ma to, w jaki sposób myślimy.
Zaczęłam szukać, czytać i zagłębiać się w tym jak mogę sobie pomóc bardziej. Jak wyciszyć myśli, radzić sobie z codziennym przeboćcowaniem. Zawsze się śmiałam że myjąc żeby chodzę po domu i załatwiam milion innych sprawa. Teraz skupiam się tylko na tym, żeby dać odpocząć myślom. Banalne...a tak ważne.
Hasło, które ostatnio mi towarzyszy cały czas to:
NIC NIE JEST ZERO-JEDYNKOWE.
Uwielbiam słuchać podcasty true crime, być może dlatego, że moim niespełnionym marzeniem jest psychologia kryminalistyczna.
Ściskam 🖤