07/05/2026
„Nie pamiętam już, że miałam problem z plecami” – to słowa Pauliny, które są najlepszą nagrodą za naszą wspólną pracę🏆
Kiedy Paulina zgłosiła się do mnie po urazie na siłowni, jej największym przeciwnikiem wcale nie był ból fizyczny, ale strach przed ruchem (kinezjofobia). To naturalne – gdy ciało nas zawiedzie, podświadomie chcemy je chronić, unikając ćwiczeń, które kojarzą się z kontuzją.
Jak wyglądała nasza droga?
1. Przełamanie bariery: Zaczęliśmy od bezpiecznych wzorców, które przywróciły Paulinie zaufanie do własnego ciała.
2. Budowanie fundamentów: Skupiliśmy się na stopniowym zwiększaniu tolerancji tkanek na obciążenia. Nic na skróty!
3. Powrót do siły: Dziś Paulina trenuje bez ograniczeń, a ból stał się jedynie wspomnieniem.
Rehabilitacja to nie tylko leżenie na stole fizjoterapeutycznym. To przede wszystkim mądry, progresywny trening. 💪
Masz za sobą uraz i boisz się wrócić do ciężarów? Napisz do mnie w wiadomości prywatnej – ułożymy plan, który przywróci Ci pewność siebie! 📥