06/01/2025
PRAGNIENIA umysłu potrafią być jak nieugaszony ogień, pełne energii, wizji i ambicji, które nie znają granic. To w umyśle rodzą się marzenia, cele i potrzeby, które napędzają nas do działania, dając poczucie sensu i kierunku.
To wspaniałe 🤩, jednak ciało, choć jest narzędziem realizacji tych pragnień, nie zawsze nadąża za ich intensywnością❗️
Zdarza się, że umysł pragnie zdobywać szczyty, tworzyć, zmieniać świat, ale ciało odczuwa zmęczenie, ograniczenia, czasem nawet ból. To rozdarcie między tym, czego pragniemy, a tym, na co pozwala nam fizyczna forma, bywa źródłem frustracji, często choroby.
Każdy krok w stronę realizacji marzeń wydaje się wtedy walką – nie tylko z przeciwnościami zewnętrznymi, ale także z samym sobą.
W takich chwilach kluczowe jest znalezienie równowagi.
🔹Odpowiedzieć na pytanie co tak na prawdę mną kieruje kiedy chce „zdobywać tę szczyty”? Ciało to wie, to ta firma nas która jest szczera do bólu.
🔹Ciało i umysł to nierozerwalna całość, która musi współpracować, by osiągnąć harmonię.
🔹Może pragnienia umysłu są tak silne właśnie po to, byśmy nauczyli się cierpliwości i wsłuchiwania w potrzeby własnego ciała, bo tylko wtedy możemy w pełni czerpać z życia i realizować nasze najgłębsze pragnienia.
Kiedyś zauważyłam to podczas tańca. Kiedy grała dynamiczna muzyka, wyciskałam z ciała ile się da, mocno przekraczając siebie i potem chorując 😔i mając pretensje do ciała jak ono tak może mi się odpłacać.
Nie zadałam wtedy pytania „jak ja mogę ciału to robić?”
Czasami / często: wolniej znaczy szybciej.
Czasami / często: miej znaczy więcej.
❤️