17/08/2020
▫️
Znowu o nacięciu krocza, bo mam coraz częściej wrażenie, że bardzo mylnie jest interpretowana kwestia rutynowego nacięcia a nacięcia, gdy tkanki bledną i są zbyt napięte. Obie sytuacje to działanie wbrew temu, co mówią badania naukowe.
Niektórzy mówią, że rutynowe nacinanie jest złe (rutynowe czyli zawsze),a już nacinanie,gdy zbledną tkanki krocza czy ulegną napięciu jest ok. Nie jest! Nacinanie, bo krocze blednie lub się napina, NIE JEST wskazaniem do nacięcia. Jest okaleczaniem. Moim obowiązkiem jest tkanki chronić, a nie ciąć 🙈 Często słyszę "próbowałam ochronić, tkanki się napięły, więc nacięłam". Czyli próbowałam ochronić, ale że się nie dało, bo zaczęło się napinać, to w rezultacie musiałam naciąć, wiec jestem mega hiper super. Co za bzdura! A gdzie wskazanie do nacięcia w postaci spadków tętna dziecka? Bez patologicznego zapisu KTG nie mamy prawa brać do ręki nożyczek i niszczyć komuś ciała.
Nie wprowadzajmy w błąd. Świadczy to o ogromnym niedouczeniu.
Skoro badania naukowe mówią, że nacięcie nie chroni przed gorszym pęknięciem, a wręcz jest jego czynnikiem ryzyka (!), to nacinając:
- po pierwsze - nie ochroniliśmy, bo NACIĘLIŚMY czyli świadomie zniszczyliśmy zamiast stanąć na głowie, by ochronić, dając tym samym szanse tkankom na to, że zachowają się w stanie przed porodem, ulegną delikatnemu uszkodzeniu w postaci lekkich zadrapań lub mniejszego pęknięcia. Nacinanie to od razu uszkodzenie II°
- po drugie-przyczyniliśmy się do tego, że ryzyko dalszego pęknięcia wzrasta (znaleźć to można w polskich wytycznych, które juz 2 razy publikowałam)
Czy to nie jest okaleczanie i działanie wbrew zdrowiu?
Jeśli będziemy nacinać te tkanki, które bledną czy ulegają napięciu, to nadal będzie to rutynowe nacinanie, tylko usprawiedliwione. Usprawiedliwione czym? Tym,że jesteśmy niedouczeni 🙈🤷♀️
Takie wskazanie, które mówiłoby, że nacinamy tkanki napięte i te,które bledną, spowodowałoby, że musielibyśmy naciąć większość kobiet. Bo przecież jak ogromna głowa dziecka ma wyjść przez tak wąskie wyjście pochwy bez napinania tkanek? Ludzie, no jak 🤷♀️🙈🙉 Ja takich porodów nie widziałam. Chyba, że podczas cięcia cesarskiego - tu rzeczywiście krocze się nie napina.
▫️