Leśny Błogostan - Dominika Malik

Leśny Błogostan - Dominika Malik Mam na imię Dominika, i jako leśna przewodniczka pragnę wprowadzić Cię w Leśny Błogostan – przestrzeń spokoju, uważności i głębokiego połączenia z naturą 💚
(1)

💚 Warsztaty relaksacji w Naturze 💚

🌲kąpiele leśne i lasoterapia z certyfikowaną przewodniczką
🌱leśne hamakowanie
🌳mindfulness w naturze
🌿warsztaty rękodzieła naturalnego i land-art
🌲zajęcia leśnej uważności dla dzieci i rodzin
🌳i różne fajne 🙂 Jestem certyfikowaną przewodniczką kąpieli leśnych i terapii leśnej Nature Coaching Institute, a moją misją jest dzielenie się z innymi niezwykłą mocą, jaką niesie kontakt z przyrodą.

Pięknego, słonecznego długiego weekendu 🌞A taki właśnie się zapowiada, więc warto spędzić go blisko natury 💚Ja postanowi...
30/04/2026

Pięknego, słonecznego długiego weekendu 🌞
A taki właśnie się zapowiada, więc warto spędzić go blisko natury 💚
Ja postanowiłam wylogować się na kilka dni. Tak więc do zobaczenia w poniedziałek 🙂

PS. Hamakowanie z Vegą też jest w planie 🐾

Nowe życie 💚Ciekawe co się wykluło 🤔
28/04/2026

Nowe życie 💚
Ciekawe co się wykluło 🤔

Pojechałam zobaczyć wiosnę w pełni 🌞🌿🌷Drzewa i krzewy obsypane kwiatami, żółte dywany mniszków i  tą świeżą, delikatną z...
25/04/2026

Pojechałam zobaczyć wiosnę w pełni 🌞🌿🌷

Drzewa i krzewy obsypane kwiatami, żółte dywany mniszków i tą świeżą, delikatną zieleń w lasach, którą można zobaczyć tylko o tej porze roku 🌳

To niesamowite z jakim opóźnieniem przychodzi ona w góry. Dobra strona jest taka, że dzięki temu mogę mieć dwie wiosny 🙂 Gdyż wrócę będę mogła obserwować ten rozkwit ponownie 💚 Takie wiosenne deja vu 😉

PS. W górach liście kasztanowców jeszcze szczelnie zamknięte w pąkach. A jaka sytuacja u Was?

Historia sprzed kilku lat. Maluchy pojechały do ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt, jednak nie udało się ich uratowa...
24/04/2026

Historia sprzed kilku lat. Maluchy pojechały do ośrodka rehabilitacji dzikich zwierząt, jednak nie udało się ich uratować 😢
Leśnołaz dziękuję za poruszenie tak ważnego tematu, chociaż sądząc po komentarzach pod Twoim postem wsadziłeś kij w mrowisko 😉

Sąsiad ma psa. Dobrego psa, zadbanego. M***a ogonem jak szalony i ma mnóstwo energii. Chyba rasowy, ale nie znam się na tym. Ale w tej historii najważniejsze jest to, że pies jest puszczany luzem. Bo pies musi się wybiegać. Bo przecież nic się nie stanie.

A potem coś jednak się dzieje.

W trawie nie ma krzyków. Jest tylko krótkie poruszenie, jeden impuls strachu i cisza. Pies wraca z czymś w pysku albo już bez niczego. Ogon m***a. Misja wykonana. Gdzieś obok kończy się czyjeś życie.

Na dłoniach Leśny Błogostan - Dominika Malik zmieściło się pięć małych żyć. Ciała, które powinny być gdzieś w gnieździe z liści, wtulone w matkę, słuchające jej spokojnego oddechu. Nie rozumieją, dlaczego ich świat nagle przestał istnieć. Szukają ciepła, którego już nie ma. Szukają zapachu, który zniknął. Ich matka nie miała szczęścia.

To nie jest historia o złym psie.
To jest historia o człowieku, który chciał dobrze, ale nie pomyślał dalej niż do własnej wygody.

I na tym warto się na chwilę zatrzymać. Bo czasem odpowiedzialność wygląda bardzo prosto. Smycz i trochę wyobraźni.
Zwracam uwagę ludziom, którzy spuszczają psy, mam nadzieję, że Ty też to robisz.
_____
Jeż europejski jest gatunkiem chronionym w Polsce. Prowadzi nocny tryb życia. W obronie przed drapieżnikami zwija się w kulę, co skutecznie odstrasza wielu naturalnych wrogów, lecz często słabo chroni go przed psami.
Osierocone młode wymagają specjalistycznej opieki, choć i tak mają bardzo niskie szanse przeżycia.
Jeżyki ze zdjęcia nie przeżyły.
_____
Wartość bez wsparcia długo nie przetrwa. buycoffee.to/lesnolaz.

Znalazłam kiedyś w lesie taki kamień.Duży, piękny, idealny na… nagrobek. Taki mój, leśny.Dzisiaj znów obok niego przecho...
23/04/2026

Znalazłam kiedyś w lesie taki kamień.
Duży, piękny, idealny na… nagrobek. Taki mój, leśny.

Dzisiaj znów obok niego przechodziłam i przypomniałam sobie, z czym mi się wtedy skojarzył. Po chwili zaczęłam się śmiać z tej myśli, bo przecież nigdzie się jeszcze nie wybieram.

A potem wróciłam do domu...

I przeczytałam, że nie żyje Łukasz Litweka, młody, dobry człowiek, z ogromnym sercem dla ludzi i zwierząt.
Pewnie obudził się rano, zjadł śniadanie, przy porannej kawie wrzucił posta na Facebooka, wsiadł na rower i… koniec.

Takie wiadomości zatrzymują nas na chwilę i skłaniają do refleksji.
W takich momentach widzimy pewne rzeczy wyraźniej.
Że to życie, które tak łatwo przecieka nam przez palce, jest jedynym, jakie mamy. Że wyświechtane „tu i teraz” to nie jest tylko slogan z kubka. Że przeszłości już nie ma, a przyszłość może nigdy się nie wydarzyć.
Szkoda tylko, że na co dzień o tym zapominamy.
Że tak szybko wracamy do tego pędzącego pociągu, aż do kolejnej tragicznej wiadomości, która znów nas na chwilę zatrzyma 🖤

🌳„Drzewa, tak jak ludzie, mają swoje osobiste historie.Każde drzewo ma na sobie zapisane całe życie.” — Aya Kōda 🌲Takie ...
22/04/2026

🌳„Drzewa, tak jak ludzie, mają swoje osobiste historie.
Każde drzewo ma na sobie zapisane całe życie.” — Aya Kōda 🌲

Takie spotkania, jak to dzisiejsze z tym drzewem, zatrzymują mnie na chwilę i przypominają, jak głęboko współistniejemy z naturą, jak wszystko, co jej robimy, wraca także do nas.
Ranimy ją - czasem niechcący i z niewiedzy, a czasem ,niestety coraz częściej także z wyrachowania i chciwości.
A ona… wciąż próbuje się goić. Zasklepia rany, zarasta pęknięcia, wraca do życia tam, gdzie wydawało się, że już nic nie wyrośnie 🌱

Tak, Planeta Ziemia ma ogromną siłę regeneracji, jednak nie jest niewyczerpywalna. Potrzebuje naszej uważności, troski i codziennych, małych gestów, które naprawdę mają znaczenie.

Mam nadzieję, że jestem jedną z tych osób, które nie dokładają kolejnych szwów, tylko pomagają te rany zabliźniać. Na tyle, na ile potrafię 💚



PS. A w „moich” lasach znowu mnóstwo drzew z pomarańczowymi kropkami…

"Wiosenne porządki" 🌿🌺🌼  To mandala, która powstała z pierwszych wiosennych kwiatów - z intencją odświeżenia głowy po zi...
20/04/2026

"Wiosenne porządki" 🌿🌺🌼
To mandala, która powstała z pierwszych wiosennych kwiatów - z intencją odświeżenia głowy po zimie. Takiego małego resetu, który pomaga uporządkować myśli i zrobić miejsce na nowe pomysły 🙂
Bo nie wiem, czy wiecie, ale układanie czy malowanie mandali ma właściwości terapeutyczne - wycisza, obniża napięcie i pomaga wrócić do harmonii i równowagi ☯️

A jeśli macie ochotę spróbować tworzenia mandali w wersji kwiatowej — zapraszam na moje warsztaty oshibany „Kwiatowe mandale” 🌿🌺🌼

🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿🌿

Mandala od wieków jest symbolem harmonii. W tradycji Indii i Tybetu oznacza „centrum i to, co wokół niego” — przestrzeń, w której niebo spotyka się z ziemią, a to, co nieskończone, splata się z tym, co ludzkie.

Jej tworzenie to coś więcej niż sztuka. To medytacja w ruchu, droga powrotu do siebie.
Kolor, rytm i powtarzalność wyciszają układ nerwowy, porządkują emocje, pomagają uwolnić napięcia.

Carl Gustav Jung wykorzystywał mandale, by wspierać pacjentów w odzyskiwaniu równowagi — i dziś wiemy, że ich działanie jest równie aktualne.
Układanie, malowanie czy nawet oglądanie mandali redukuje lęk, pomaga znaleźć klarowność, otwiera intuicję.

Mandala tworzona z intencją staje się delikatnym narzędziem pracy z podświadomością — wspiera w uwalnianiu blokad, harmonizowaniu energii, wzmacnianiu sprawczości. A przy tym… po prostu koi.

To mały rytuał, który uczy, że z chaosu może powstać piękno 😍

Jeszcze raz zdjęcie z poprzedniego posta, tym razem dopełnione pięknym odpowiadaniem Leśnołaza o leśnym cyklu życia i śm...
19/04/2026

Jeszcze raz zdjęcie z poprzedniego posta, tym razem dopełnione pięknym odpowiadaniem Leśnołaza o leśnym cyklu życia i śmierci.
Jak dobrze, że są osoby, które potrafią tak pięknie pisać 💚

Zobaczył pierwszy. Mój syn ma dobre oko.
– Tata… tu jest trup.
Zatrzymałem się. W lesie słowo „trup” brzmi poważniej niż w książce. Tu nie ma metafor, tu wszystko dzieje się naprawdę.
– Pokaż.
Podszedł ostrożnie. Między źdźbłami zeszłorocznej trawy leżał jeden kręg kręgosłupa sarny. Biały. Czysty. Prawie elegancki.
– To tylko kawałek – powiedziałem. – Kawałek czegoś, co kiedyś biegało.
– Co się stało? – zapytał Tymianek.

Usiedliśmy obok. Las nie lubi pośpiechu przy takich sprawach.
– Widzisz, to nie jest koniec historii. To jej środek.
– Środek? To gdzie jest początek?
– Prawdopodobnie tam, gdzie ktoś miał bardzo dobry dzień. Na przykład lis. Albo wilk. Albo pies, który nie powinien był tu być.
Tymianek zmarszczył nos.
– Czyli ktoś ją zjadł.
– Tak. Najpierw mięso. Najbardziej wartościowe, najbardziej miękkie. To, co daje energię.
– A potem?
– Potem przychodzą inni. Zawsze są inni.
Popatrzył na kręg z większym szacunkiem. Jakby nagle zrobiło się tu tłoczno.
– Kto?
– Ci, którzy sprzątają to, co zostaje. Kruki, myszy, lisy, czasem nawet dziki. Każdy bierze swoją część. Nie ma marnowania.
– Nawet taka mała kostka?
– Nawet taka. A właściwie szczególnie taka.
Tymianek przybliżył twarz do kości, ale nie dotknął.
– A dlaczego ona jest taka biała?

Uśmiechnąłem się, bo to było dobre pytanie. Lubię dobre pytania. Są jak grzyby po deszczu, wyrastają nagle i zmieniają krajobraz.
– Bo las ją umył.
– Las myje kości?
– Bardzo dokładnie. Bakterie robią to, czego nie widać. Rozkładają resztki, rozplatają życie na części pierwsze. Są też owady, jak mali specjaliści od czyszczenia. Bez sentymentów, za to z ogromnym apetytem.
– Fuj.
– Fuj, ale skutecznie.
Tymianek skinął głową z uznaniem, choć nadal z lekkim obrzydzeniem.
– A sikorka?
– Też mogła tu być.
– Sikorka je kości?
– Nie. Ale lubi tłuszcz. Jeśli coś jeszcze zostało, nawet odrobina, to dla niej uczta.

Zamilkliśmy na chwilę. Wiatr poruszył gałęziami, a gdzieś dalej odezwał się dzięcioł, który najwyraźniej miał inne zdanie na temat ciszy.
– Czyli wszyscy coś z niej wzięli – powiedział w końcu.
– Tak.
– A ona?
– Ona oddała.
– Wszystko?
– Wszystko, co mogła. I jeszcze trochę.
Tymianek spojrzał na mnie podejrzliwie.
– Jak można oddać więcej niż się ma?
– W lesie to normalne. To, co oddajesz, wraca w innej postaci. Może w trawie. Może w liściu. Może w kolejnej sarnie, która będzie biegać szybciej.

Pokiwał głową, jak ktoś, kto właśnie zaakceptował zasady gry, choć nie do końca rozumie jej regulamin.
– Czyli to nie jest trup?
– Nie. To jest przystanek.
– Dziwny przystanek.
– Najważniejsze przystanki bywają dziwne.

Tymianek wstał i jeszcze raz spojrzał na krąg.
– To trochę niesprawiedliwe.
– Co?
– Że ona zniknęła.
Popatrzyłem na białą kość. Na coś, co zostało, a jednak nie było już tym, czym było.
– Ona nie zniknęła. Tylko przestała być jedną rzeczą i zaczęła być wieloma.
– Czyli teraz jest trochę lisem, trochę robakiem i trochę trawą?
– Dokładnie.
Zamyślił się, a potem uśmiechnął.
– To chyba lepiej niż być tylko jedną sarną.
– Zależy, kogo zapytasz.
– A jeśli zapytamy lisa?
– Powie, że to był bardzo dobry dzień.
_____
Rozkład padliny w ekosystemie leśnym przebiega etapami: najpierw konsumpcja przez duże drapieżniki i padlinożerców, następnie działalność owadów nekrofagicznych, głównie muchówek, których larwy intensywnie konsumują tkanki miękkie.
Bakterie saprofityczne odgrywają kluczową rolę w mineralizacji materii organicznej, rozkładając białka i tłuszcze do prostszych związków, które wracają do obiegu biogeochemicznego.
Małe ptaki, takie jak sikory, mogą korzystać z resztek tłuszczu na kościach, szczególnie w okresach niedoboru pokarmu, choć nie są typowymi padlinożercami.
Bielenie kości wynika z działania czynników atmosferycznych, głównie promieniowania UV oraz wypłukiwania resztek organicznych przez wodę, a także działalności mikroorganizmów.
_____
Każda kawa to mały grant na kolejną opowieść z mchu i paproci. Jeśli chcesz zostać mecenasem: buycoffee.to/lesnolaz.
_____
Zdjęcie od Leśny Błogostan - Dominika Malik

Okazuje się, że nawet martwa natura potrafi rozweselić 🙂To chyba pierwsze szczątki sarny, na widok których się uśmiechnę...
18/04/2026

Okazuje się, że nawet martwa natura potrafi rozweselić 🙂
To chyba pierwsze szczątki sarny, na widok których się uśmiechnęłam. Choć pewnie były właściciel tego kręgu byłby innego zdania...

Jeżeli jesteście przeciwni wycinkom w lasach w okresie lęgowym podpiszcie petycję i puśćcie ją dalej 💚
17/04/2026

Jeżeli jesteście przeciwni wycinkom w lasach w okresie lęgowym podpiszcie petycję i puśćcie ją dalej 💚

Apel o pilne wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu prowadzenia cięć w lasach w okresie lęgowym ptaków, tj. co najmniej od 15 marca do 10 lipca, zgodnie z aktualną opinią Państwowej Rady Ochrony Przyrody oraz standardami wynikającymi z wyroków Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Adres

Krynica Zdrój

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Leśny Błogostan - Dominika Malik umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Leśny Błogostan - Dominika Malik:

Udostępnij