Być sobą - psychoterapia

Być sobą - psychoterapia Towarzyszę osobom, które czują się przytłoczone, zagubione, doświadczają trudności w relacjach albo po prostu chcą lepiej zrozumieć siebie i swoje emocje.

Jestem Beata Stankowska - Stańczyk - psychoterapeutka Gestalt w trakcie 4-letniego szkolenia,

Rozczulił mnie dziś ten bratek. Urósł w miejscu, gdzie teoretycznie nie powinien, warunki mało sprzyjające, duża samotno...
08/05/2026

Rozczulił mnie dziś ten bratek. Urósł w miejscu, gdzie teoretycznie nie powinien, warunki mało sprzyjające, duża samotność. Dach nad głową z jednej strony chroni przed rozdeptaniem, a z drugiej zabiera dopływ wody z kropel deszczu. Trochę przykurzony, ale ciągle nie traci koloru. Pomyślałam: jaka chęć życia! A po czasie, że może nie chęć, a po prostu brak wyboru i wegetacja.. wiatr późną jesienią rozwiewał nasionka i ot, takie mu się miejsce trafiło. Można powiedzieć, że miał szczęście bo jest, ale czy on taki szczęśliwy..? Tego się nie dowiem, bo nic nie mówi… 😅

Podobnie z nami, ludźmi. Rodzimy się w różnych rodzinach i zastajemy w nich różne warunki. Żyjemy, choć czasem nasz umysł nie obejmuje tego co się dzieje wokół nas. Łatwo oceniać patrząc z boku, czy ktoś ma więcej woli życia czy życiowej rezygnacji i jakie za tym przemawiają argumenty… mówić jak ktoś ma żyć, z czego się cieszyć, na co godzić a na co nie.. jakby zawsze jedna droga prowadziła z punktu A do punktu B, a bilans życiowych zysków i strat dało się zmierzyć za pomocą liczb.

Choć uwielbiam matmę i logiczne myślenie cieszę się, że życia nie da się opisać za pomocą równania. Ani też możliwych konsekwencji naszych wyborów zamknąć w jakiś skończony zbiór przypadków, które jeszcze można by ze 100% pewnością przypisać do kategorii sukces lub porażka.

I im więcej w gabinecie (i poza nim) słucham ludzkich historii, tym więcej pokory mam w sobie. Bo choć dla spokoju głowy „chciałabym wiedzieć coś dziś napewno (...)” to ta niepewność pozwala mi zaciekawiać się ,zwyczajnym’ i sprawdzać, jak ,unikatowe’ jest to w przeżyciu tej osoby, która dzieli ze mną daną chwilę.

Maska Zainspirowana ostatnim doświadczeniem na zajęciach z tańca intuicyjnego, chcę podzielić się z Wami przemyśleniami ...
07/05/2026

Maska

Zainspirowana ostatnim doświadczeniem na zajęciach z tańca intuicyjnego, chcę podzielić się z Wami przemyśleniami w temacie ,zakładania masek’. W świecie gdzie z każdej strony grzmią o potrzebie bycia autentycznym, zakładanie maski - a raczej masek - brzmi jak zło…. 👿 a przecież…

To zależy.

Maska może być formą troski o siebie. Może być mądrością ciała i doświadczenia. Może być „tak” dla siebie, nawet jeśli z zewnątrz wygląda jak „nie” dla innych.

Czy każda maska jest kłamstwem? Nie.
Czasem maska to nie ucieczka od prawdy, tylko sposób, by ją ochronić. To granica, którą stawiamy między sobą a światem — bo coś w nas jest zbyt cenne, zbyt delikatne, by wystawiać to zawsze i wszędzie.

Zakładamy maskę z jakiegoś powodu. Może, aby przetrwać trudną sytuację. Zachować godność. Żeby mieć czas, zanim będziemy gotowi pokazać więcej. I sens w tym, że to nie jest brak autentyczności — to jej część. To bycie w kontakcie ze sobą i wybieranie, co, komu i kiedy odsłaniamy.

Warto przyjrzeć się kiedy je nosimy i dlaczego. Może gdzieś już jesteśmy gotowi na zmianę - na odsłonięcie innej części siebie. Albo wręcz odwrotnie, zauważyliśmy, że potrzebuje w jakichś sytuacjach się ochronić i ją założyć.

Cześć,piszę tutaj trochę nie w „typowy terapeutyczny sposób”, bo zakładam, że wiele osób ma już dość gładkich haseł o „r...
06/05/2026

Cześć,
piszę tutaj trochę nie w „typowy terapeutyczny sposób”, bo zakładam, że wiele osób ma już dość gładkich haseł o „rozwoju” i „szukaniu siebie”.

Pracuję jako psychoterapeutka i szczególnie bliska jest mi praca z osobami, które z zewnątrz dobrze funkcjonują — ogarniają pracę, obowiązki, często są postrzegane jako „poukładane” — jednocześnie wewnętrznie czują napięcie, zmęczenie albo brak kierunku.

Często są to osoby, które przez lata działały w trybie dopasowania: do oczekiwań, do środowiska, do tego, „jak trzeba”. I w pewnym momencie pojawia się pytanie: „czy to jeszcze w ogóle jest moje życie?”, „kim jestem, czego naprawdę chcę?” Często nie widać tego na zewnątrz: poczucia utknięcia, trudności z podjęciem decyzji, braku satysfakcji mimo „obiektywnie dobrego życia”, zmęczenia, którego nie da się odespać.. Brzmi znajomo?

Pracuję w nurcie Gestalt, co w praktyce oznacza, że nie skupiamy się tylko na „rozmawianiu o problemach”. Ważna jest dla mnie też uważność na to, co dzieje się w ciele — napięcia, oddech, sygnały, które często są pierwszą informacją, że coś jest nie tak. Czasem to właśnie ciało „wie” szybciej niż głowa: że coś nas kosztuje, że wchodzimy w znany schemat, że się zatrzymujemy albo spinamy. A czasem ciało reaguje nadmiarowo, mamy poczucie, że nieadekwatnie do sytuacji, co jest wskazówką do szukania ,o czym to jest’. Uczenie się zauważania i rozumienia tych sygnałów bywa ważnym krokiem do tego, żeby zacząć działać bardziej w zgodzie ze sobą.

Prowadzę terapię, gdzie spokojnie, i jednocześnie czasem niewygodnie, przyglądamy się temu, co jest naprawdę Twoje, a co było sposobem na przetrwanie albo dopasowanie.

Jeśli masz poczucie, że to o Tobie — możesz się odezwać w wiadomości prywatnej. Chętnie odpowiem na pytania albo umówimy się na pierwsze spotkanie konsultacyjne w gabinecie stacjonarnym w Krzeszowicach, Modlniczce lub online.

Dobrego dnia 🍀,
Beata

Adres

Legionów Polskich 20
Krzeszowice
32-065

Godziny Otwarcia

Wtorek 14:00 - 20:00
Środa 14:00 - 20:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Być sobą - psychoterapia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria