Agata Pawłowska terapeuta integracji sensorycznej - holistycznie

Agata Pawłowska terapeuta integracji sensorycznej - holistycznie wsparcie prawidłowego rozwoju dziecka

Wszystkim klientom i sympatykom, z okazji Świąt życzę spokoju, zdrowia i dobrego czasu z bliskimi.Niech Nowy Rok przynie...
24/12/2025

Wszystkim klientom i sympatykom, z okazji Świąt życzę spokoju, zdrowia i dobrego czasu z bliskimi.
Niech Nowy Rok przyniesie więcej równowagi i codziennej życzliwości, dziękuję, że jesteście tu ze mną
🎄Agata 🎄

Hej, jeśli jeszcze nie jesteś członkiem mojej facebookowej grupy wsparcia dla osób z ADHD, którą prowadzę z moją córką t...
23/12/2025

Hej, jeśli jeszcze nie jesteś członkiem mojej facebookowej grupy wsparcia dla osób z ADHD, którą prowadzę z moją córką to serdecznie Cię do niej zapraszam. A oto co szykuje od nowego roku:

💬 Zapowiedź na nowy rok w naszej grupie

Nowy rok nie musi zaczynać się od rewolucji.

Wystarczy, że zacznie się od trochę większego zrozumienia siebie.

Od stycznia planuję w grupie dwa równoległe kierunki, które będą się uzupełniać i prowadzić do jednego celu:

👉 mniej chaosu, więcej regulacji i realnej ulgi w codzienności ADHD.

1️⃣ Kontynuacja przewodnika „4 sposoby na ogarnianie codzienności w ADHD”

– praktyczne wskazówki

– konkretne techniki

– małe zmiany, które naprawdę da się wdrożyć

Bez presji, bez idealnych planów, bez „powinnaś/powinieneś”.

2️⃣ Nowy cykl – Przewodnik nr 5: mikrobiom, jelita i dieta w ADHD

Bo coraz wyraźniej widać, że to, co dzieje się w brzuchu, bardzo mocno odbija się na:

– koncentracji

– emocjach

– pobudzeniu

– zmęczeniu i „mgłach w głowie”

Chcę ten temat przejść spokojnie, rzetelnie i praktycznie – bez straszenia, bez diet-cud, bez skrajności.

🌱 Myślę też o wspólnym, noworocznym wyzwaniu

– delikatnym

– możliwym do zrobienia przy ADHD

– skupionym na tym, jak krok po kroku zadbać o mikrobiom i układ nerwowy

Bez perfekcji. Z uważnością na realne życie.

Jeśli czujesz, że:

– codzienność Cię przytłacza

– głowa i ciało są w ciągłym napięciu

– chcesz zrozumieć, co naprawdę Ci służy

to zostań tu ze mną na nowy rok 🤍

Będziemy to robić razem i na spokojnie.
Jeśli masz ochotę dołączyć napisz w komentarzu, a prześlę Ci zaproszenie do grupy.

PIĄTKI Z ADHD CZĘŚĆ 21 Mikrobiom cześć 3 Z poprzednich części wiesz już, że kiedy mikrobiom dziecka leży to nie ma opcji...
12/12/2025

PIĄTKI Z ADHD CZĘŚĆ 21

Mikrobiom cześć 3
Z poprzednich części wiesz już, że kiedy mikrobiom dziecka leży to nie ma opcji, żeby jego układ nerwowy działał spokojnie.

Mózg dostaje sygnały z jelit. A jeśli z tych jelit idzie tylko informacja: „jestem zapalona, jestem rozdrażniona, jestem głodna i osłabiona” - to żadna technika regulacji nie zadziała.

Możesz robić check-listy, budować nawyki, powtarzać „oddychaj” - a ciało i tak swoje. Dlatego tu zaczyna się domowa zmiana. Nie od tabletek, tylko od kuchni.
Przede wszystkim: cukier.
Cukier to nie jest tylko kwestia słodyczy. To codzienne przeciążenie.

Większość dzieci z ADHD ma ogromne wahania poziomu glukozy.

Rano nie mogą wstać, później jedzą byle co, potem są głodne co godzinę. I potem… wybuch.
Bo cukier nie tylko karmi złe bakterie.
On nakręca układ nerwowy tak, jakby dziecko było w środku tornada.
I potem nie wiadomo, czy to złość, głód, czy frustracja, czy wszystko naraz?
A wystarczyłoby zdjąć z talerza przetworzone rzeczy. Wyrzucić chrupki, batoniki, jogurciki, bułki z marketu i soki w kartonie.
Brzmi ostro? Może. Ale ile razy jeszcze chcesz pytać, dlaczego twoje dziecko „ma trudne zachowania”

Druga rzecz: pory dnia i rytm.
Dzieci z ADHD mają układ nerwowy, który uwielbia przewidywalność.
Jelita też to lubią.
Jeśli każdego dnia śniadanie jest o 7:30, a nie raz o 6:00, raz o 10:00 - ciało zaczyna się wyciszać.
Trawienie lubi rytm. Hormony lubią rytm. Neuroprzekaźniki lubią rytm.

Dlatego protokół zaczyna się od najprostszego pytania:
„O której dziecko je? I co wtedy je?”.
Nie przy telewizorze. Nie z telefonem.
Tylko z uwagą - to naprawdę ważne.
Bo uwaga to pierwszy sygnał do nerwu błędnego: „jestem bezpieczna”.

Trzecia rzecz: produkty, które wspierają, i te, które niszczą.
Co warto wyrzucić:

– wszelkie barwniki i dodatki E,

– produkty light, odtłuszczone,

– mleko UHT i smakowe,

– pszeniczne buły, puste kalorie,

– chrupki, napoje zero, przetworzone wędliny,

– słodzone jogurty, mrożonki panierowane,

– i wszystko, co ma więcej niż 5 składników, których nie rozumiesz.

Co warto wprowadzić:

– domowy rosół - nie z kostki, tylko z prawdziwej, wiejskiej kury

– jajka ( nie z marketu ), warzywa gotowane, awokado, kasze,

– kiszonki (ale nie te z octem),

– tłuste ryby morskie - łosoś, sardynki, makrela,

– dobre tłuszcze: oliwa, masło klarowane, orzechy,

Czwarta rzecz: omega-3.

Nie da się mówić o mikrobiomie i ADHD bez tego tematu.
Badania są jednoznaczne:
dzieci z ADHD mają często zbyt niski poziom DHA i EPA - kluczowych kwasów tłuszczowych, które wpływają na funkcjonowanie mózgu.
Ja stosuję i polecam Eqology - bo wiem, że jest czyste, dobrze przyswajalne i wydajne.

I pamiętaj chodzi o codzienny rytuał troski, który mówi: „Twoje jelita są ważne. Twoje ciało to nie śmietnik. Twoje pobudzenie ma źródło”.
Ta zmiana może potrwać.
Ale wiele dzieci przestaje mieć wybuchy nie dlatego, że nagle się nauczyły regulacji.
Tylko dlatego, że przestały jeść to, co ten układ nerwowy rozbijało.
Zacznij od śniadania.
Od tego, żeby ono w ogóle było.
I żeby nie składało się z „kakao i rogalika”.
Od tego zaczyna się domowy protokół.
Reszta przyjdzie z czasem.
Jeśli masz pytania napisz do mnie.

I jeszcze przypominajka:

- Link do Omega - 3, znajdziesz w komentarzu

- Na stronie przebodzcowane.pl znajdziesz Łagodnik i webinary dla rodziców

- Jeśli lubisz moje posty możesz postawić mi kawę:
buycoffee.to/agataholistycznie

Dziękuję, że tutaj jesteś 💕
Agata

PIĄTKI Z ADHD część 20 Mikrobiom część 2 Wiemy już, że mikrobiom jest to system, który choć ukryty wpływa na wszystko, c...
05/12/2025

PIĄTKI Z ADHD część 20

Mikrobiom część 2

Wiemy już, że mikrobiom jest to system, który choć ukryty wpływa na wszystko, co na co dzień przypisujemy „temperamentowi dziecka”, jego silnemu charakterowi albo brakom wychowawczym.

Wiemy, że jeśli układ pokarmowy jest w chaosie, układ nerwowy dziecka też nie ma na czym się oprzeć. A emocje wybuchają zanim zdążą być nazwane.
Tylko co dalej?
Co możemy zrobić, gdy już wiemy, że w brzuchu dziecka panuje przeciążenie, że trawi zbyt szybko albo zbyt wolno, że często boli je brzuch albo w ogóle nie odczuwa głodu, a jedyne, czego pragnie, to cukier i kolejna miska chrupków?

Nie zaczynam od eliminacji.
Nie każę wyrzucać wszystkiego z lodówki.

Zaczynam od pytania: czy ciało tego dziecka w ogóle czuje się bezpieczne?

Bo dopóki jest w trybie alarmowym dopóty nawet najlepsza dieta nic nie zmieni.
Dlatego pierwszym krokiem jest rytm.
Rytm dnia, rytm posiłków, rytm snu.
Dopiero w drugim jako matka i terapeutka patrzę na talerz.
A na tym talerzu zbyt często leży to, co wypełnia tylko lukę: szybkie węglowodany, cukier, sztuczne dodatki, tanie tłuszcze.
Ciało dziecka dostaje sygnał: „jestem nakarmione”, ale jego mikrobiom nie dostaje nic, co mógłby wykorzystać do odbudowy.
Nie będzie spokoju, jeśli nie ma stabilności.
Nie będzie skupienia, jeśli każdy posiłek to huśtawka insuliny i wyrzut kortyzolu.
Wiem, jak bardzo jesteśmy zmęczeni jako rodzice.
I jak łatwo odpuścić, gdy dziecko znów odmawia warzyw, a w sklepie wpada w histerię na widok batonika.

Ale mikrobiom nie odbuduje się sam. Potrzebuje naszego działania.
Czego potrzebuje układ nerwowy dziecka z ADHD?
Potrzebuje błonnika – nie z ciastek „fit”, tylko z warzyw, kasz, orzechów. Potrzebuje regularnych posiłków nie idealnych, ale prawdziwych.
Potrzebuje snu, który pozwoli zregenerować błonę jelitową.

I potrzebuje tłuszczu. Dobrego tłuszczu.

Dlatego jednym z najważniejszych elementów wsparcia mikrobiomu i mózgu jest Omega‑3.
Nie każda.
Nie ta z kapsułki w promocji.
Nie ta z nieprzejrzystym składem, bez badań i bez dawki.

Omega‑3 to nie suplement „na odporność”. To budulec mózgu.

A mózg dziecka z ADHD potrzebuje jej więcej niż neurotypowy.

Badania pokazują, że suplementacja wysokiej jakości kwasami Omega‑3 wpływa na:

- zmniejszenie impulsywności,

- poprawę koncentracji,

- obniżenie poziomu lęku,

- a nawet redukcję stanów zapalnych i poprawę jakości snu.

Ale tylko wtedy, gdy są to czyste kwasy omega, w formie dobrze przyswajalnej, w odpowiedniej dawce i stosowane regularnie, przez co najmniej 3–4 miesiące.
To nie jest szybka zmiana.
To jest decyzja, żeby odbudowywać powoli – jakbyśmy znów sadzili las po pożarze.
Ja sama używam i polecam Omega‑3 tylko jednej marki bo ma badania czystości, właściwą proporcję EPA do DHA, wysoką biodostępność i formę płynną, którą można dostosować do masy ciała dziecka (0,15 ml / kg m.c. dziennie). Bez kapsułek. Bez dodatków. W wersji Pure albo Premium.

Dodatkowo włączam:

- dobre źródła prebiotyków (np. inulina, topinambur, cykoria),

- witaminę D3 i magnez,

- ograniczenie nadmiaru cukru, który działa jak rozpuszczalnik dla stabilności mikrobiomu.

Pamiętaj to proces.
Dzieci, które przez lata słyszały „jesteś niegrzeczny”, „nie umiesz się skupić”, „z tobą się nie da” zasługują na coś więcej niż naklejki za dobre zachowanie.

Zasługują na czułe wsparcie ich układu nerwowego również od środka.

Jeśli chcesz, w części 3 opowiem, jak w praktyce stworzyć domowy „protokół” wspierania mikrobiomu i jakie efekty widzę u dzieci, które przechodzą przez ten proces.

- Jeśli potrzebujesz wsparcia – dołącz do grupy na Facebooku: ADHD Grupa Wsparcia

- Na Instagramie codziennie poruszamy tematy regulacji, ADHD i emocji

- jeśli chcesz dopytać o kwasy Omega- 3 jakie polecam napisz do mnie, pomogę dobrać dawkę

- A jeśli chcesz wesprzeć moją pracę możesz postawić mi kawę: buycoffee.to/agataholistycznie
Agata

Kochani,w piątek odbył się mój warsztat o regulacji emocji u dzieci z ADHD. To było naprawdę dobre, wartościowe spotkani...
02/12/2025

Kochani,
w piątek odbył się mój warsztat o regulacji emocji u dzieci z ADHD. To było naprawdę dobre, wartościowe spotkanie — pełne wiedzy, praktycznych technik i spokojnego, opartego na doświadczeniu podejścia. Pracuję z dziećmi i ich rodzicami już prawie 20 lat i wiem, jak wymagające potrafią być trudne zachowania, nagłe wybuchy, przeciążenie i codzienna huśtawka emocji. Dlatego zależało mi, aby ten warsztat dawał realne wsparcie — takie, które można zastosować od razu, bez poczucia przytłoczenia.

Całość została nagrana i nagranie jest już dostępne na stronie www.przebodzcowane.pl.

Jeśli ktoś z Was nie mógł być na żywo, a mierzy się na co dzień z wybuchami złości, odmową współpracy, porannym chaosem, trudnymi wieczorami czy emocjami „od 0 do 100” — to nagranie naprawdę może pomóc.

Znajdziecie tam:

– konkretne techniki regulacji,

– wyjaśnienie, co się dzieje w mózgu i układzie nerwowym dziecka,

– sposoby reagowania w trudnych momentach,

– wsparcie, którego często brakuje w codzienności.

To materiał dla rodziców wyczerpanych, zmęczonych ciągłym napięciem i próbami „opanowania” sytuacji — dla tych, którzy chcą zrozumieć swoje dziecko głębiej i wspierać je z większym spokojem.

Zapraszam także na konsultacje online, jeśli potrzebujecie indywidualnego wsparcia, przeanalizowania konkretnej sytuacji lub stworzenia planu działań dla Waszego dziecka.
Agata

WTORKI OKIEM SPECJALISTY Wiem, wiem nie zawsze jestem z tymi wtorkami regularna, ale dzisiaj naprawdę ważny temat: O ekr...
02/12/2025

WTORKI OKIEM SPECJALISTY

Wiem, wiem nie zawsze jestem z tymi wtorkami regularna, ale dzisiaj naprawdę ważny temat:
O ekranach, które zabierają dzieciństwo po kawałku.

Kilka dni temu trafiłam na bardzo ważny tekst dotyczący zmian wprowadzanych w Australii i Danii.

To nie są już symboliczne apele ani kampanie edukacyjne – to twarde decyzje państw, które mówią wprost: nasze dzieci nie radzą sobie z tempem, jakie narzucają im ekrany i social media.
Czytam te doniesienia i widzę w nich to, o czym mówię rodzicom od lat.
Każdego tygodnia w gabinecie spotykam dzieci, które są przebodźcowane, niespokojne, zdezorganizowane.

Dzieci, które nie potrafią skoncentrować się na prostym zadaniu, nie śpią, mają rozregulowaną emocjonalność, reagują gwałtownie na najmniejszy bodziec.

Dzieci, których układ nerwowy nigdy nie ma przerwy, bo od rana do wieczora ktoś coś od nich chce – a kiedy nikt nie chce, robi to ekran.

I to właśnie ten fragment tekstu o Australii mną poruszył:

Jeżeli dorośli nie postawią granic, granice postawi algorytm.

To dokładnie widzę w pracy.
Rodzicom wydaje się, że „mają kontrolę”, że telefon to tylko bajka w aucie czy dwie minutki przy kolacji.

A potem rozmawiam z dzieckiem i słyszę historię, w której ekran jest obecny niemal cały dzień – tylko inaczej nazwany, ukryty, omijający rodzicielskie zasady.

Australia i Dania nie proponują zakazu dla sportu.

Robią to, bo poziom depresji, lęku, zaburzeń snu i koncentracji u ich nastolatków jest najwyższy od lat.

Bo dzieci przestają regulować się przez kontakt, przez relacje, przez ciało – a regulują się głównie przez bodźce cyfrowe, które nigdy nie kończą się „o czasie”.

To prowadzi do jednego: do chronicznego przeciążenia układu nerwowego.

A przeciążone dziecko nie uczy się, nie odpoczywa i nie rozwija się tak, jak powinno.
Nie twierdzę, że Polska musi iść dokładnie tą samą drogą.
Ale twierdzę, że nie możemy udawać, że problemu nie ma.
Że każde kolejne dziecko z rozregulowanym snem, impulsywnością, złością i brakiem koncentracji „musi mieć ADHD”.
Część z nich faktycznie ma.
Ale wiele z nich ma tylko jeden wspólny mianownik: ekran, który jest za blisko, za często i za długo.

I może to jest ten moment, żeby zadać sobie kilka prostych pytań:

– Czy moje dziecko potrafi zasnąć bez ekranu?

– Czy potrafi przejść dzień bez telefonu w dłoni?

– Czy umie nudzić się bez natychmiastowej stymulacji?

– Czy widzi dorosłych, którzy sami potrafią odłożyć telefon?

Australia i Dania wysyłają światu jasny komunikat:
Jeśli nie zaczniemy chronić dzieci teraz, za chwilę może być za późno.

I choć nie wiemy, jakie rozwiązania pojawią się w Polsce, jedno jest pewne:
każda rozmowa, każdy wyłączony telefon i każda świadoma granica jest małą cegiełką, która naprawdę robi różnicę.
Jestem ciekawa Waszych opinii, dajcie znać co myślicie o decyzjach Dani i Australii?
Czy Waszym zdaniem Polska też powinna wprowadzić takie regulacje?
Czekam na Wasze komentarze.

A jeśli tematy, które poruszam są dla Was ważne i wartościowe możecie postawić mi kawę na:
https://buycoffee.to/agataholistycznie
Agata

PIĄTKI Z ADHD CZĘŚĆ 19 już 😊Mikrobiom powie Ci więcej, niż myślisz. Często mówię rodzicom, że ciało bywa mądrzejsze od n...
28/11/2025

PIĄTKI Z ADHD CZĘŚĆ 19 już 😊
Mikrobiom powie Ci więcej, niż myślisz.

Często mówię rodzicom, że ciało bywa mądrzejsze od nas.

I że zanim zaczniemy szukać „silnej woli”, „motywacji” czy „lepszej organizacji”, warto zejść głębiej - tam, gdzie zaczyna się chemia naszego nastroju.

W jelitach.

Coraz więcej badań pokazuje coś, co kilka lat temu brzmiało jak fantazja:
mikrobiom potrafi opowiadać historię ADHD.

Nie diagnozuje - ale daje wskazówki, których nie widać żadnym okiem.

U części dzieci i dorosłych z ADHD widzi się powtarzający się schemat:
mniej bakterii odpowiedzialnych za produkcję neuroprzekaźników,
mniej „dobrych” szczepów Bifidobacterium i Lactobacillus,
więcej stanów zapalnych niskiego stopnia, i przeciążony układ nerwowy, który działa tak, jakby cały czas był na dyżurze.

To nie jest abstrakcja.

To jest biologia.

Jelita produkują ok. 90% serotoniny, wpływają na dopaminę, regulują poziom stanów zapalnych, a przez nerw błędny wysyłają do mózgu sygnały o tym, czy jesteśmy bezpieczni.

Jeśli mikrobiom jest rozregulowany - emocje też będą rozregulowane.

Impulsy są szybsze, wybuchy mocniejsze, skupienie krótsze, a codzienność potrafi przerosnąć.

I wtedy nie pomaga planowanie w nowym notesie.

Pomaga dopiero zaopiekowanie ciała, które mówi: „jestem zmęczone”.

Dlatego kiedy pracuję z rodzicami, często zaczynamy od prostych pytań:

Jak dziecko je?

Czy w ogóle czuje głód?

Czy ma napady na słodkie?

Czy skóra „woła o pomoc”?

Czy brzuszek reaguje na stres szybciej niż my sami?

Czasem mikrobiom pierwszy pokazuje, że układ nerwowy się nie wyrabia.

Czasem to w jelitach widać, że to nie lenistwo i nie „charakter”, tylko przeciążony system, który potrzebuje wsparcia od środka.

Dobre wieści?
Mikrobiom można odbudować.
Powoli, mądrze, w swoim tempie.
A im bardziej stabilne jelita - tym stabilniejszy nastrój, energia i regulacja emocji.
Tak po prostu.

Jeśli chcesz, mogę w kolejnym „Piątku z ADHD” napisać, jak wspierać mikrobiom u dzieci i dorosłych (bez skrajności, bez diet cud - tylko rzetelnie i z perspektywy układu nerwowego).

Jeśli potrzebujesz wsparcia:

- prowadzimy z córką grupę ADHD Grupa Wsparcia na Facebooku
- na Instagramie znajdziesz codzienne treści o ADHD
- a dla kobiet stworzyłam Łagodnik – workbook do pracy ze sobą, bez presji, za to z czułością i konkretnymi narzędziami
- możesz też postawić mi kawę: buycoffee.to/agataholistycznie

Agata

PIĄTKI Z ADHD CZĘŚĆ 18 Dziś o RSD.Są takie dni, kiedy drobiazg potrafi przeciąć człowieka jak papier. Ktoś powie coś mim...
21/11/2025

PIĄTKI Z ADHD CZĘŚĆ 18

Dziś o RSD.

Są takie dni, kiedy drobiazg potrafi przeciąć człowieka jak papier. Ktoś powie coś mimochodem, ktoś spojrzy trochę inaczej, wiadomość zostanie odczytana i nieodpisana. I choć rozum wie, że to pewnie nic nie znaczy, ciało reaguje tak, jakby stało się coś poważnego.

Ten moment, kiedy w ułamku sekundy zapala się w nas alarm dobrze znają osoby z ADHD. To właśnie RSD, wrażliwość na odrzucenie. Bardzo realna i bardzo cielesna.

U mnie długo wyglądało to tak, że starałam się tłumaczyć wszystko na chłodno „to pewnie przypadek”, „nie analizuj, nie przesadzaj”. A mimo to napięcie rosło, serce przyspieszało, ciało kurczyło się, jakby szykowało się do obrony.

Z czasem zrozumiałam, że to nie charakter, nie przewrażliwienie, nie „za duża emocjonalność”. To sposób działania układu nerwowego, który ma wyższą czułość i krótszą drogę między bodźcem a odpowiedzią.

Neurobiologicznie RSD to wynik kilku nakładających się na siebie elementów: nadreaktywnego układu limbicznego, trudności w hamowaniu reakcji emocjonalnych oraz specyfiki pracy dopaminy, która reguluje zarówno uwagę, jak i poczucie więzi.

Osoby z ADHD często mocniej odczuwają sygnały społeczne, szybciej odczytują subtelne zmiany i reagują na nie całym ciałem - zanim jeszcze zdążą to nazwać.

Widzę to u siebie, u moich pacjentów, u dzieci i u dorosłych. Ten nagły spadek nastroju, fala ciepła, chaos w myślach, poczucie winy, przewijanie w głowie „co zrobiłam źle”. A potem długa droga powrotu do równowagi, jak po nagłym zakłóceniu.

RSD nie jest o dramatycznych sytuacjach. To często o codziennych drobiazgach, które ktoś inny nawet by pominął. O tej chwili, kiedy układ nerwowy interpretuje neutralny sygnał jako zagrożenie dla relacji.

Co pomaga?

Uważność na ciało, nazwanie tego, co się wydarza, przerwanie spirali interpretacji, profil sensoryczny, regulacja. Z czasem pojawia się więcej oddechu między bodźcem a reakcją. Nie dlatego, że przestajemy czuć – tylko uczymy się rozpoznawać, co jest faktem, a co historią, którą dopisał przeciążony mózg.

Badacze zwracają uwagę na związki między ADHD a nadreaktywnością układu limbicznego, dysregulacją emocjonalną i osłabioną kontrolą hamowania. RSD jako termin nie jest formalną jednostką diagnostyczną, ale opisuje realny zestaw doświadczeń – potwierdzany w badaniach dotyczących emocjonalnej nadwrażliwości w ADHD. Coraz częściej mówi się o tym, że to jedna z kluczowych trudności dorosłych z ADHD, mająca podłoże neuropsychologiczne i sensoryczne.

Będziemy wracać do tego tematu w kolejnych Piątkach z ADHD - to ważny fragment codzienności wielu osób.

Jeśli korzystasz z moich treści i chcesz mnie symbolicznie wesprzeć, możesz postawić mi kawę:

buycoffee.to/agataholistycznie

Dziękuję. To naprawdę pomaga mi tworzyć z większym spokojem i regularnością.
Agata

Kobiece ADHD bywa jak płomień o zmiennej sile.Potrafi ogrzać serce, rozświetlić pomysły i dodać odwagi tam, gdzie inni w...
20/11/2025

Kobiece ADHD bywa jak płomień o zmiennej sile.

Potrafi ogrzać serce, rozświetlić pomysły i dodać odwagi tam, gdzie inni widzą tylko mrok.

Ale kiedy nikt nas nie uczy, jak ten ogień pielęgnować — potrafi też wypalać do cna.

Nie dlatego, że „za dużo w nas”, tylko dlatego, że nikt nie pokazał nam, jak dbać o własny ogień, żeby nas nie parzył.

W Łagodniku uczę, jak przyglądać się temu płomieniowi z czułością.

Jak rozpoznawać momenty, kiedy trzeba go chronić, a kiedy pozwolić mu tańczyć.

Bez wstydu, bez walki, bez gaszenia siebie.

🌿 Jeśli czujesz, że Twój ogień potrzebuje więcej łagodności — zapraszam.

Przedstawiam Ci unikalny workbook dla kobiet z ADHD.

To przestrzeń do indywidualnej pracy – w Twoim rytmie, w zaciszu domu. Znajdziesz w nim ćwiczenia, które pomogą Ci przyjrzeć się temu, jak ADHD wpływa na różne obszary Twojego życia, rozpoznać własne trigery i określić profil sensoryczny.

W workbooku czekają też sprawdzone techniki autoregulacji, wyciszenia i powrotu do równowagi – tak, żebyś mogła zacząć wprowadzać realne zmiany od razu, krok po kroku.

Jeśli potrzebujesz więcej informacji – napisz do mnie.

Jeśli to Ci wystarczy → link do zakupu w komentarzu.
Agata

Jeśli korzystacie z moich treści tutaj, na stronie Agata Pawłowska – terapeuta integracji sensorycznej holistycznie, to ...
19/11/2025

Jeśli korzystacie z moich treści tutaj, na stronie Agata Pawłowska – terapeuta integracji sensorycznej holistycznie, to z serca zapraszam Was również na nasze nowe konto na Instagramie: .

To miejsce, które tworzę razem z moją córką spokojniej, bliżej codzienności, z humorem i dużą dawką wiedzy o ADHD, przebodźcowaniu i regulacji.

Konto dopiero się rozwija, ale wkładamy w nie dużo serca i chcemy, żeby było przestrzenią lekkości, edukacji i autentyczności.

Jeśli macie ochotę zajrzyjcie, zaobserwujcie, bądźcie z nami od początku.
Link do konta na instagramie umieszczam w komentarzu.

Dziękuję, że jesteście ♥

WTOREK OKIEM SPECJALISTYW pracy z nastolatkami w spektrum autyzmu bardzo wyraźnie widzę jedno:układ dotykowy nie „dojrze...
18/11/2025

WTOREK OKIEM SPECJALISTY

W pracy z nastolatkami w spektrum autyzmu bardzo wyraźnie widzę jedno:
układ dotykowy nie „dojrzewa magicznie” tylko dlatego, że dziecko ma czternaście czy siedemnaście lat.

Jeżeli był wrażliwy – pozostaje wrażliwy.

Jeżeli był podwrażliwy – nadal będzie szukał silniejszych bodźców.

To nie znikanie trudności. To zmiana ich formy.

U młodszych dzieci widać to bardzo wyraźnie: odpychanie, spinanie się, unikanie kontaktu albo przeciwnie – potrzeba mocnego docisku, owijania się kocem, leżenia pod ciężarem.

U nastolatków objawy często są bardziej subtelne, ale wciąż obecne.

Nadmierne napięcie, niechęć do bliskości, dyskomfort przy ubieraniu, gwałtowne reakcje na przypadkowy dotyk, trudność z „poczuciem ciała”.

Terapia taktylna w wieku nastoletnim wygląda zupełnie inaczej niż w wieku przedszkolnym.

Nie ma w niej nadmiaru bodźców, „zabaw sensorycznych” ani kolorowych akcesoriów.

Jest za to coś dużo ważniejszego: szacunek do granic, spokój, powolny rytm i świadomy dotyk, który ma pomóc układowi nerwowemu odnaleźć orientację i bezpieczeństwo.

Praca często odbywa się w ciszy. Bez pośpiechu.

Ciało samo pokazuje, na ile jest gotowe czasem poprzez rozluźnienie, czasem poprzez uspokojenie oddechu, czasem przez to, że napięcie mięśniowe powoli opada.

To są bardzo delikatne sygnały, ale one właśnie mówią najwięcej.

Dobrze prowadzona terapia taktylna pomaga:

– obniżyć ogólne pobudzenie,

– zmniejszyć nadwrażliwość lub podwrażliwość na dotyk,

– poprawić organizację i świadomość ciała,

– zwiększyć tolerancję na codzienne czynności (ubieranie, higiena),

– wspierać regulację emocjonalną.

Coraz częściej spotykam rodziców, którzy to rozumieją.

Widzą, że ich nastolatek nie „odrzuca dotyku”, tylko chroni układ nerwowy.

Że nie „szuka mocnych bodźców z uporu”, tylko potrzebuje ich, żeby poczuć własne ciało albo próbuje się wyregulować.

Widzą i przychodzą. Nie z problemem do naprawienia, ale z młodym człowiekiem, któremu chcą pomóc odnaleźć spokój.

To właśnie wtedy terapia taktylna działa najpełniej – kiedy świadomość dorosłego spotyka się z potrzebami nastolatka.

Z myślą, że każdy ma prawo uczyć się mieszkać w swoim ciele – także wtedy, kiedy ma piętnaście lat i więcej.
Agata

Adres

Piramowicza 9 Lok 10
Lok
90-001

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 19:00
Wtorek 08:00 - 19:00
Środa 08:00 - 19:00
Czwartek 08:00 - 19:00
Piątek 08:00 - 19:00
Sobota 08:00 - 19:00

Telefon

+48791655913

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Agata Pawłowska terapeuta integracji sensorycznej - holistycznie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Agata Pawłowska terapeuta integracji sensorycznej - holistycznie:

Udostępnij

Kategoria