06/04/2026
Nie konsultuje, ja czasami na jednej wizycie rozwiązuje problemy, z którymi rodzice borykają się mają od lat📅. Przyjmuje najtrudniejsze przypadki z całej Polski dzieci, które nie słyszą. Konsultacja u mnie kosztuje 600 zł, a pacjenci przyjeżdżają na nie co jakiś czas, po kilkaset kilometrów, za co ogromnie dziękuję 🤩. Wyjaśniam zagadki, 4 latka bez efektów w implancie z odkrytym przeze mnie zanikiem nerwów słuchowych (odkrytym „na nowo” w dokumentacji), 6 latka kilka lat po wszczepie, która mówi bardzo niewyraźnie czy dziecko z niedosłuchem, które nie mówi spółgłosek i jak się okazało ma terapie 4 razy w tygodni z różnymi logpedami, od kilku lat, a ja jestem pierwszym, który trafnie zdiagnozował i wyznaczył konkretną ścieżkę, a nie rozłożył ręce💁♀️. Badam funkcje słuchowe, pisze notatki do inżynierów klinicznych, wspólnie ustalamy
nowe ustawienia, kontaktuje się z protetykami słuchu, zmieniamy słyszenie, wdrażam ćwiczenia, zmieniamy życie. To moja największa pasja, surdologopedia. Pokazuję jej mało, bo logopedów niestety mało interesuje ta ścieżka. Wrócę z tym do was, wrócę, tylko nie wiem kiedy. Daj znać surdologopedia czy
neurologopedia jest ci bliższa💚?