10/09/2022
10 września - Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom
Według WHO rocznie popełnianych jest ponad 700 000 samobójstw. Za przyczyny podaje się głównie choroby psychiczne (m.in. depresja), wykluczenie społeczne (imigranci, osoby LGBT+, wysoki/niski status społeczny, waga, inne), nagły negatywny impuls (rozstanie z partnerem, kryzys finansowy) oraz CHOROBY PRZEWLEKŁE. (Kolejność przypadkowa)
Jako że moją miłością zawsze była i będzie weterynaria to wspomnę jeszcze o tym, że wg. badań AMVA co 6 lekarz weterynarii popełnia samobójstwo, a co 4 ma myśli samobójcze. To ponad 2x więcej niż w innych zawodach medycznych oraz prawie 4x więcej niż w populacji ogólnej.
Jedną z głównych przyczyn są też choroby przewlekłe. Niewielu ludzi wie, że istnieje coś takiego jak medical trauma - trauma związana z wizytami u lekarzy, którzy bagatelizują objawy. Wyobraź sobie, że codziennie odczuwasz ból, a na wizytach zamiast badań i/lub leczenia sugeruje się:
- Choroby psychosomatyczne
- Taką urodę
- Zbyt młody wiek na chorowanie
- "Zacznij żyć, a nie chorób sobie szukasz"
- "Jest sezon na grzyby, pani zabierze córkę do lasu, wzmocni mięśnie nóg"
- "Córka jest raczej otyła, to nie wygląda na opuchliznę" - na komentarz czy można przytyć i schudnąć 5kg w ciągu doby - cisza
- Depresję - szkoda tylko, że nierzadko depresja rozwija się z powodu trwania choroby somatycznej i braku jej leczenia, więc nie do końca rozumiem dlaczego depresja miałaby być leczona przed podjęciem działań leczenia choroby somatycznej a nie równolegle (tak, niejednokrotnie spotkałam się z takimi przypadkami osobiście oraz wśród zebr)
- "Młode dziewczyny tak mają"
- Anoreksję
I taki stan trwa latami. A po latach okazuje się, że gdyby podjęto działania lata wcześniej można by było uniknąć wielu operacji lub inwazyjnych metod leczenia. Lub można by było wyleczyć pacjenta.
Nie każdy jest w stanie wytrzymać presję. Szczególnie trudno jest, gdy rodzina również nie wierzy w objawy i, co gorsza, je wyśmiewa.
Na oddziale, na którym odbywałam praktyki wakacyjne Pani Ordynator wielokrotnie podkreślała - słuchajcie pacjenta, dopytujcie, sprawdzajcie, badajcie, czytajcie, pytajcie, dyskutujcie, to może uratować zdrowie i życie waszych pacjentów. Mówiła także, żeby traktować z szacunkiem każdego i nie oceniać, jak również by wierzyć pacjentom/rodzinie i brać pod uwagę różne możliwości. Na tym oddziale liczyło się zdanie każdego - studenta, stażysty, rezydenta i doktora.
Za to od niektórych studentów słyszałam, że ciśnienie i temperatura to max parametrów sprawdzanych u pacjenta... i oglądanie skóry i śluzówek to już doszukiwanie się.
Jeśli jesteś pacjentem chorym przewlekle (lub po prostu pacjentem) - szukaj pomocy w Stowarzyszeniach - jeśli znasz swoją chorobę, to w Stowarzyszeniu, które się tym zajmuje; jeśli wciąż szukasz - być może pomoc znajdziesz w Stowarzyszeniach Chorób Rzadkich. Zwykle funkcjonują też fora/grupy wsparcia, na których można znaleźć nazwiska lekarzy znających dane jednostki chorobowe oraz zrozumienie i wsparcie od innych chorych. Oczywiście należy być ostrożnym - zdesperowany pacjent to łatwy cel pseudouzdrowicieli.
Nie bój się też szukać pomocy u psychiatry i psychologa oraz Stowarzyszeń związanych z mechorobami psychiatrycznymi - ja również leczyłam się psychiatrycznie (z powodu depresji) i chodziłam na sesje psychologiczne. Pomogło mi to uporządkować swoje myśli i nauczyć się działać zadaniowo oraz nie katować się, że z czymś nie dałam rady.
Nie bój się prosić o pomoc. Jeśli masz myśli samobójcze zadzwoń na jeden z numerów podanych na
https://www.samobojstwo.pl
lub porozmawiaj z kimś ze swojego otoczenia lub ze Stowarzyszenia.
Natomiast jeśli to Tobie ktoś zwierza się z myśli samobójczych NIE BAGATELIZUJ TEGO. Wysłuchaj, daj wsparcie, zaproponuj specjalistyczną pomoc(!), wspólnie pójdź do lekarza. Ty też możesz uratować czyjeś życie po prostu będąc obok. Jednak nic nie zastąpi profesjonalnej pomocy.
Pamiętajmy o tym codziennie, nie tylko w dniu Zapobiegania Samobójstwom.
́jstwo