15/02/2026
Są książki, które zostają w głowie na długo po zamknięciu ostatniej strony.
„Wszystko jest OK. Gdy poronienie jest raną, aborcja wyborem, a ciąża cudem” – autorstwa Magdaleny Matraszek Magda Mat 🩷– to jedna z nich.
To bardzo osobista opowieść o doświadczeniach, które często funkcjonują w przestrzeni społecznej jako hasła, a rzadziej jako realne, złożone historie konkretnych kobiet. Autorka pisze o ciąży, jej utracie i o decyzjach podejmowanych w sytuacjach granicznych — bez uproszczeń i bez potrzeby przekonywania kogokolwiek do jednej wizji świata.
Ta książka pokazuje, jak bardzo ludzkie emocje potrafią być niejednoznaczne. Jak obok siebie mogą istnieć siła i kruchość, pewność i wątpliwość. I jak trudno jest naprawdę uszanować cudzą decyzję, gdy dotyka ona tematów budzących silne przekonania.
Czytając, trudno też nie zauważyć wątku systemu, który zawodzi. Systemu ochrony zdrowia, który bywa bezosobowy. Systemu wsparcia, w którym brakuje empatii. Systemu prawnego, który wkracza w najbardziej intymne decyzje. W momentach granicznych kobieta zostaje nie tylko z własnymi emocjami, ale często również z poczuciem osamotnienia wobec procedur i przepisów. A przecież to właśnie wtedy najbardziej potrzebne są uważność, szacunek i realne wsparcie.
To lektura wymagająca uważności i gotowości na refleksję. Nie daje prostych odpowiedzi — zostawia przestrzeń do myślenia. I właśnie w tej przestrzeni kryje się jej największa siła.
Jestem wdzięczna Magdzie, że mogłam ją przeczytać 🌸