07/06/2025
Po długim czasie bycia w niebyciu...
Deszcz...nie dzisiejszy,lecz dla ostatnio sporej części osób..
☔🌧️deszcz,jako zatrzymanie ...
💧Zawahania-czy idę dobra drogą,bo przecie pada,to czy warto iść dalej?
💧Zatrzymanie-nie mogę iść do przodu suchą stopą,to czy powinnam iść w tę stronę?
💧Brak słońca,radości-nie cieszy mnie to co zwykle,to czy straciło już to swoją wartość?
💧Zmęczenie tym że ciągle pada-nie wypada się tak czuć,powinnam/powinien być radosny,to czy coś ze mną nie tak?...
Kolektywnie po tych spotkaniach,moim prywatnym zdaniem jest teraz ten czas..czas deszczu dla nas samych, który skłania nas do zastanowienia, do aktywności bardziej w sobie, dla siebie, ku sobie...
Deszcz jest potrzebny, bądźmy dla siebie czuli i jeśli czujesz, że chcesz być chmura z której pada deszcz, niech łzy płyną...
Z ukochaniem dla pięknych Dusz🤍
[(Zmęczenie, które czujemy, dyskomfort że coś nie tak, ale nie wiem co; coś gniecie, ale nie wiem z której strony, gdzie iść, gdzie stać,gdzie zostać...to czas przed duża zmianą- wielu w świecie).]