Manufaktura duszy Ewa Godula

Manufaktura duszy Ewa Godula Manufaktura Duszy – przestrzeń, gdzie autentyczność uzdrawia.

Psychotraumatolog, hipnoterapeutka i praktyk konstelacji rodzinnych – wspieram transformację emocji i traum.

28/11/2025

🌌 GDZIE KOŃCZY SIĘ KARMA, ZACZYNA SIĘ PRZEZNACZENIE

27 listopada 2025 roku Saturn w Rybach rusza naprzód. To nie jest zwykły ruch planet – to symboliczny koniec długiego karmicznego rozdziału i początek nowej drogi dla duszy.

✨ Władca karmy przechodząc przez ostatni znak zodiaku, zamyka stare lekcje. Ciężar, który nosiłeś, zaczyna się rozpuszczać.
✨ Ryby przynoszą domknięcie historii, które cię ukształtowały – kończą się emocjonalne i duchowe cykle, które już nie muszą się powtarzać.
✨ Saturn w ruchu prostym daje jasność, odpowiedzialność i odwagę, by iść dalej – tym razem świadomie, bez powrotu do dawnych schematów.

To, co wydawało się zatrzymane, zaczyna się poruszać. Uzdrowienie, nad którym pracowałeś w ciszy, staje się fundamentem nowego życia. A gdy Saturn szykuje się do wejścia w Barana, otwiera się nowy początek – zbudowany na dojrzałości, prawdzie i sile, by wkroczyć w nową wersję siebie.

🌠 To moment, w którym przeszłość przestaje cię definiować, a przyszłość zaczyna układać się na twoją korzyść.

Ewa Godula
Manufaktura duszy




20/10/2025

„Nie oceniaj” - czyli mit, który brzmi duchowo, ale przeczy psychologii.

W przestrzeni rozwoju osobistego często słyszymy:
„Nie oceniaj.”
„Miłość to akceptacja bez oceny.”
„Kiedy oceniasz, przestajesz kochać.”

Brzmi pięknie, ale neurobiologicznie to niemożliwe.
Mózg musi oceniać.
Nieustannie skanuje otoczenie, analizuje, porównuje - to mechanizm przetrwania, który miał nas chronić przed zagrożeniem.
Bez oceny nie bylibyśmy w stanie rozpoznać, że ktoś przekracza granicę, ani zdecydować, komu możemy zaufać.

Ocena sama w sobie nie jest niczym złym.
To naturalny proces poznawczy.
Trudność pojawia się wtedy, gdy:
– mylimy ocenę zachowania z oceną człowieka,
– nadajemy etykiety zamiast rozumieć,
– albo oceniamy z miejsca rany, nie świadomości.

Bo każda ocena przechodzi przez nasze filtry:
▪️ osobiste doświadczenia i emocje,
▪️ brak pełnej informacji,
▪️ błędy poznawcze,
▪️ projekcje – czyli przypisywanie innym tego, czego w sobie nie chcemy widzieć.

Dlatego tak ważne jest, by wiedzieć, z jakiego miejsca oceniam.
Czy to moja granica, która mówi „nie”?
Czy to moje ego, które chce mieć rację?
Czy to mój lęk, który próbuje odzyskać kontrolę?
Czy to obrona, by czegoś nie zobaczyć w sobie?

W komentarzu ktoś zapytał:
„A jak nie oceniać morderców, psychopatów?”

Nie chodzi o to, by nie nazywać rzeczy po imieniu.
Stwierdzenie: „popełnił morderstwo” to fakt, nie ocena.
Natomiast kiedy mówimy: „to potwór”, dodajemy ładunek emocjonalny - i wchodzimy w moralną reakcję. Czy to źle?

Niekoniecznie. Emocje są ludzkie.
One też nas uczą - pokazują, gdzie leżą nasze wartości i granice.

Dlatego nie chodzi o to, by nie oceniać,
lecz by być świadomym, po co i z jakiego miejsca to robimy.

Bo ocena może być:
– obroną – gdy rani nas coś w drugim człowieku,
– granicą – gdy chroni nas przed przekroczeniem,
– narzędziem ego – gdy daje złudne poczucie wyższości.

Dojrzałość zaczyna się wtedy,
gdy przestajemy z oceną walczyć,
a zaczynamy ją rozumieć.

Nie chodzi o to, by nie oceniać.
Chodzi o to, by oceniać świadomie.

20/10/2025

Obchodzę moją 4. rocznicę dołączenia do Facebooka. Dziękuję za całe wasze wsparcie. Dzięki wam to jest możliwe. 🙏🤗🎉

Twoja choroba nie ma żadnego obiektywnego sensu. Chorujesz bo wszyscy chorują. Często lub rzadko. Ciężko lub lekko. Jedn...
19/10/2025

Twoja choroba nie ma żadnego obiektywnego sensu.
Chorujesz bo wszyscy chorują. Często lub rzadko. Ciężko lub lekko. Jedni zdrowieją, inni chorują całe życie, a jeszcze inni umierają za wcześnie.
Teoria, że Bóg lub Wszechświat daje ci lekcję jest skrajnie idiotyczna i nieludzka. Jaką lekcję może mieć 2 letnie dziecko umierające na raka które zna tylko niewyobrażalne cierpienie?
Wszystkie teorie o lekcjach duszy to próby niedojrzałych ludzi by zapanować nad swoim lękiem.
Wszechświat ma cię naprawdę w dupie.
Straszne?
Nie. ogromnie uwalniające.
Gdy wreszcie odważysz się pożegnać dziecięcą wiarę w Boga lub kwantowe siły które jeśli odkryjesz to wyzdrowiejesz, to wreszcie zaczyna robić się ciekawie.
Spłynie na ciebie głęboka akceptacja losu swojego i milionów innych ludzi.
Pozbędziesz się największych lęków które napędzane są podlizywaniem się Bogu lub gierkami z tajemnymi siłami.
Przestaniesz się krytykować za niskowibracyjne emocje które „wywołują choroby”.
I najważniejsze:
Możesz nadać własny sens chorobie. Mimo lęku, ograniczeń i cierpienia możesz wieść wartościowe życie. Nie bać się że bóg cię ukarze albo że sprowadzisz na siebie chorobę poprzez niewłaściwe emocje.
Pożegnanie dziecięcych bajek o kontrolowaniu wszechświata daje niewyobrażalną wolność i poczucie bezpieczeństwa - skoro tak mało kontrolujesz to można się wreszcie wyluzować.
Nigdy nie byłem tak spokojny i szczęśliwy jak wtedy gdy nieuleczalna choroba zabrała mi „wszystko”.
Kurcze, miliony kilowatów energii którą będąc zdrowym traciłem na udawanie przed samym sobą że mam całkowitą kontrolę.
„W nic nie wierzę.
Niczego się nie boję.
Jestem wolny.”
To naprawdę niesamowite uczucie.
Pewnie, że chciałbym wyzdrowieć.
Ale głęboki spokój, wolność i swoboda którą odczuwam każdego dnia sprawiają, że wyzdrowienie ma coraz mniejsze znaczenie.

Za Ustawienia Systemowe Wojciech Jarczewski

Twoja choroba nie ma żadnego obiektywnego sensu.
Chorujesz bo wszyscy chorują. Często lub rzadko. Ciężko lub lekko. Jedni zdrowieją, inni chorują całe życie, a jeszcze inni umierają za wcześnie.

Teoria, że Bóg lub Wszechświat daje ci lekcję jest skrajnie idiotyczna i nieludzka. Jaką lekcję może mieć 2 letnie dziecko umierające na raka które zna tylko niewyobrażalne cierpienie?

Wszystkie teorie o lekcjach duszy to próby niedojrzałych ludzi by zapanować nad swoim lękiem.

Wszechświat ma cię naprawdę w dupie.

Straszne?

Nie. ogromnie uwalniające.

Gdy wreszcie odważysz się pożegnać dziecięcą wiarę w Boga lub kwantowe siły które jeśli odkryjesz to wyzdrowiejesz, to wreszcie zaczyna robić się ciekawie.

Spłynie na ciebie głęboka akceptacja losu swojego i milionów innych ludzi.

Pozbędziesz się największych lęków które napędzane są podlizywaniem się Bogu lub gierkami z tajemnymi siłami.

Przestaniesz się krytykować za niskowibracyjne emocje które „wywołują choroby”.

I najważniejsze:

Możesz nadać własny sens chorobie. Mimo lęku, ograniczeń i cierpienia możesz wieść wartościowe życie. Nie bać się że bóg cię ukarze albo że sprowadzisz na siebie chorobę poprzez niewłaściwe emocje.

Pożegnanie dziecięcych bajek o kontrolowaniu wszechświata daje niewyobrażalną wolność i poczucie bezpieczeństwa - skoro tak mało kontrolujesz to można się wreszcie wyluzować.

Nigdy nie byłem tak spokojny i szczęśliwy jak wtedy gdy nieuleczalna choroba zabrała mi „wszystko”.

Kurcze, miliony kilowatów energii którą będąc zdrowym traciłem na udawanie przed samym sobą że mam całkowitą kontrolę.

„W nic nie wierzę.
Niczego się nie boję.
Jestem wolny.”

To naprawdę niesamowite uczucie.

Pewnie, że chciałbym wyzdrowieć.
Ale głęboki spokój, wolność i swoboda którą odczuwam każdego dnia sprawiają, że wyzdrowienie ma coraz mniejsze znaczenie.

16/09/2025

Silne kobiety nie spadły z nieba w pancerzu.

One musiały go sobie wykuć – łzami, rozczarowaniami, samotnymi walkami, których nikt nie widział. Dlatego dziś wyglądają na niezniszczalne. Ale prawda jest taka, że w środku wciąż są kobietami, które marzą, by choć na chwilę zdjąć tę zbroję.

I tu właśnie zaczyna się rola mężczyzny. Jeśli widzisz, że Twoja kobieta daje radę ze wszystkim sama – nie myśl, że niczego nie potrzebuje. Pogłaszcz ją po głowie. Pocałuj w czoło. Przytul tak mocno, żeby poczuła, że wreszcie nie musi być twarda.

Silna kobieta nie pragnie prezentów ani wielkich słów. Ona pragnie mieć obok faceta, przy którym może być sobą – delikatną, kruchą, czasem zmęczoną. Bo prawdziwa siła kobiety nie potrzebuje wiecznie walczyć. Potrzebuje ramion mężczyzny, w których może na chwilę odpocząć.

- Kobus - więcej z mojej bestsellerowej książce To (nie)miłość - poradniku o trudnych związkach, bolesnych rozstaniach i składaniu złamanego serca!❤️‍🔥

Ostatnie dni promocji - niższa cena, autograf i zakładka do książki w bonusie do każdego zamówienia! 🎁 Zamów na www.toniemilosc.pl

PS. 📚Pakiet książek = jeszcze niższa cena (oszczędzasz do 40 zł 💰) + ✍️autograf + 📖zakładka + 🎁dodatkowy prezent niespodzianka! Moi Czytelnicy najczęściej wybierają właśnie pakiety ❤️

Adres

Opole

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 12:00 - 16:00
Wtorek 12:00 - 16:00
Środa 15:00 - 20:00
Czwartek 12:00 - 16:00
Piątek 09:00 - 15:00

Telefon

+48512568573

Strona Internetowa

https://www.tiktok.com/@manufakturaduszy, https://www.instagram.com/manufa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Manufaktura duszy Ewa Godula umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Praktyka

Wyślij wiadomość do Manufaktura duszy Ewa Godula:

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram