Gabinet Terapeutyczny Balance - Magdalena Kołodziej

Gabinet Terapeutyczny Balance - Magdalena Kołodziej Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Gabinet Terapeutyczny Balance - Magdalena Kołodziej, Psychoterapeuta, Wojska Polskiego 6 lokAleja nr 7, Ostróda.

Wsparcie dzieci, młodzieży, dorosłych oraz rodzin.
*Psychoterapia oraz konsultacje
w nurcie transkulturowej psychoterapii pozytywnej
*Spektrum autyzmu, autyzm, ADHD, Zespół Aspergera, zaburzenia zachowania,
*TUS w nurcie humanistycznym.

Wróciłam z Łodzi.Z kolejnego modułu szkolenia „Hipnoza w Psychoterapii”.Przywiozłam symbol- obraz.Grecką kolumnę oplecio...
02/03/2026

Wróciłam z Łodzi.
Z kolejnego modułu szkolenia „Hipnoza w Psychoterapii”.
Przywiozłam symbol- obraz.
Grecką kolumnę oplecioną bluszczem.
Kolumna – to, co stabilne. To, co budowane latami.
Bluszcz – to, co rośnie po cichu. Nieświadome. Czasem zapomniane, a jednak żywe.
Pracowaliśmy z podróżą w czasie – wracaniem
i wybieganiem w przyszłość. Z tym, że przeszłość wcale nie jest zamknięta, a przyszłość zaczyna się
w wyobraźni i w ciele. Każdy koniec może być nowym początkiem.
Ale najbardziej zostaje we mnie spotkanie. Ludzie. Spokojna uważność. Przestrzeń, w której można było jednocześnie myśleć i czuć.

Dzień Walki z DepresjąDepresja często ukrywa się w codzienności.W zmęczeniu. W zobojętnieniu. W uśmiechu, który kosztuje...
23/02/2026

Dzień Walki z Depresją

Depresja często ukrywa się w codzienności.
W zmęczeniu. W zobojętnieniu. W uśmiechu, który kosztuje za dużo.
To choroba. Choroba śmiertelna.
Wymaga leczenia i realnego wsparcia — nie silnej woli.
Jeśli dziś jest Ci ciężko, to wystarczający powód,
by poszukać pomocy.
I potraktować siebie poważnie.
Nawet w najciemniejszym momencie leczenie
i wsparcie mogą powoli przywracać światło.

Hipnoza w psychoterapii wielu osobom kojarzy się z wahadełkiem i utratą kontroli. Z kimś, kto „zapada w sen” i robi rzec...
18/02/2026

Hipnoza w psychoterapii wielu osobom kojarzy się
z wahadełkiem i utratą kontroli. Z kimś, kto „zapada
w sen” i robi rzeczy wbrew sobie. Ten obraz jest mocny, ale w gabinecie wygląda to zupełnie inaczej.
Hipnoza to narzędzie w psychoterapii. Jedno z wielu. Nie zastępuje relacji, rozmowy ani procesu – wspiera je. Pomaga dotrzeć tam, gdzie sama analiza
i „rozumienie” już nie wystarczają.

To stan skupionej uwagi. Taki, który każdy zna. Gdy wciąga Cię książka i na chwilę znikają dźwięki
z zewnątrz. Gdy jedziesz dobrze znaną drogą
i orientujesz się, że ciało prowadziło samochód niemal samo. Świadomość zawęża się, a kontakt
z tym, co wewnętrzne, robi się wyraźniejszy.

Właśnie w tym stanie łatwiej pracować z nieświadomym umysłem – z zapisanymi doświadczeniami, emocjami, reakcjami ciała.
Z tym, co uruchamia się szybciej niż myśl.
Czasem to napięcie, czasem lęk, czasem powtarzający się schemat w relacjach.

Osoba w hipnozie pozostaje w kontakcie. Słyszy, mówi, decyduje. To współpraca, nie oddanie kontroli.

Hipnoza może być pomocna w pracy z lękiem, traumą, bólem czy konfliktami i nie jest „magią”. Jest sposobem, by w bezpiecznych warunkach zajrzeć głębiej i uruchomić naturalne procesy zmiany.

Dobrego wieczoru życzy Gabinet Terapeutyczny Balance – niech wieczór będzie spokojny, a umysł lekki 🌗🌌🕒🌃

Magdalena Kołodziej Psychoterapia dorosłych i dzieci Ostróda Umów wizytę Zatrzymaj się. Zrozum siebie. Wprowadź realną zmianę !​ Czujesz napięcie, zmęczenie

Dziś Tłusty Czwartek. 🍩☕Dzień, w którym przyjemność nie musi się tłumaczyć.Pączek, czy drożdżówka, kawa i kubek z napise...
12/02/2026

Dziś Tłusty Czwartek. 🍩☕
Dzień, w którym przyjemność nie musi się tłumaczyć.

Pączek, czy drożdżówka, kawa i kubek z napisem „szczęście” (tak, ten z Empiku) przypominają mi o czymś ważnym:
w psychoterapii pozytywnej PRZYJEMNOŚĆ jest podstawową potencjalnością. Nie dodatkiem. Nie nagrodą. Czymś, co mówi układowi nerwowemu: jest bezpiecznie.
Twórca tego podejścia, Nossrat Peseschkian, podkreślał, że równowaga psychiczna rodzi się m.in. w obszarze ciała i zdrowia — a tam mieszka też zdolność do odczuwania przyjemności. Czasem bardzo zwyczajnej. Smaku. Ciepła kubka w dłoniach. Chwili bez „powinienem”.
Dla wielu osób to właśnie przyjemność bywa najtrudniejsza.
Bo „nie teraz”.
Bo „nie zasłużyłam”.
Bo „najpierw obowiązki”.
A przecież te małe momenty — jak pączek w tłusty czwartek — to mikro-regulacja. Krótki powrót z trybu przetrwania do bycia tu i teraz.
Mój kubek mówi:
„szczęście — proste, ulotne chwile”.
I dziś bardzo mu wierzę.

Życzę nam wszystkim odrobiny przyjemności bez poczucia winy.
Choćby tej z lukrem i kawą.

Czasem noc nie przychodzi po to, żeby spać.Tylko po to, żeby na chwilę zdjąć z nas bycie dzielnym.Była sobie osoba, któr...
30/01/2026

Czasem noc nie przychodzi po to, żeby spać.
Tylko po to, żeby na chwilę zdjąć z nas bycie dzielnym.

Była sobie osoba, która każdej nocy próbowała
„w końcu zasnąć”.
Liczyła oddechy. Myśli. Jutro.
A sen i tak nie przychodził.
Pewnej nocy powiedziała tylko:
„Już nic nie muszę. Nawet spać”.
I wtedy ciało przestało pilnować świata.

W psychoterapii często nie uczymy się snu.
Uczymy się bezpiecznego odpoczynku.
A sen… przychodzi później.

🌙 Co może dziś poczekać do jutra?

Dziś Dzień Babci 👵🧁🧓Dla wielu z nas to właśnie babcia byłatym dorosłym, przy którym można było odetchnąć.Nie trzeba było...
21/01/2026

Dziś Dzień Babci 👵🧁🧓
Dla wielu z nas to właśnie babcia była
tym dorosłym, przy którym można było odetchnąć.
Nie trzeba było być grzecznym, dzielnym
ani „w porządku”.
Wystarczyło być.
Babcie często dawały coś bardzo ważnego —
spokojną obecność, czas,
cierpliwe słuchanie
i akceptację bez warunków.
Z perspektywy psychologii wiemy, jak ogromne to ma znaczenie.
Jedna bezpieczna, wspierająca relacja z dorosłym
może stać się dla dziecka kotwicą,
która pomaga przetrwać trudne doświadczenia
i budować poczucie bezpieczeństwa na całe życie.
Myślę dziś o moich babciach — z prostym poczuciem wdzięczności za to, co było i co zostało we mnie.
W pracy terapeutycznej często wracamy właśnie do takich relacji — bo to one pokazują, że bliskość może być bezpieczna.

Dla wszystkich Babć — dziękuję ♥️👵🫶

Jeśli potrzebujesz wsparcia, zapraszam na konsultację do Gabinetu Terapeutycznego Balance.

Kawa w ręku, kot na oparciu i kolejny kubek z serii.Po ,,spokoju", dziś pojawia się nadzieja ☕🐱W psychoterapii pozytywne...
08/01/2026

Kawa w ręku, kot na oparciu i kolejny kubek z serii.
Po ,,spokoju", dziś pojawia się nadzieja ☕🐱
W psychoterapii pozytywnej nadzieja jest jednym
z trzech filarów.
Nie chodzi w niej o „będzie dobrze”, ale o założenie, że trudności mają sens, a objawy są informacją — nie wrogiem.
Czasem wystarczy zmienić perspektywę:
z „co jest ze mną nie tak?” na „co objaw próbuje
mi powiedzieć?”.
Reszta może przyjść później. Nawet po kawie.
Dobrego dnia 🤗

„Nie narzekaj. Ja miałam gorzej.”To jedno zdanie przez lata uczyło całe pokolenia, że na własny ból trzeba zacisnąć zęby...
02/01/2026

„Nie narzekaj. Ja miałam gorzej.”
To jedno zdanie przez lata uczyło całe pokolenia,
że na własny ból trzeba zacisnąć zęby i iść dalej.

Często nie było wypowiedziane z okrucieństwem — raczej z bólu, który nigdy nie miał gdzie się zatrzymać.
Kiedy słyszysz: „ty miałaś dobrze”, uczysz się, że lojalność wobec rodziny polega na milczeniu.
Na dźwiganiu.
Na niesieniu dalej rodowego worka z trudami i bólem — bez narzekania.
Tak rodzi się przyzwolenie na przemoc, która nie zawsze krzyczy.
Czasem tylko uczy, że twoje granice są mniej ważne niż cudze cierpienie.
Że wdzięczność ma pierwszeństwo przed prawdą.
Że „bycie silną” oznacza nie czuć.
Dziecko szybko rozumie, że jego ból jest niewygodny.
Więc przestaje go nazywać.
A ciało — jak to ciało — zapamiętuje wszystko.
W dorosłości wraca to jako napięcie.
Jako poczucie winy, gdy odpoczywam.
Jako trudność w proszeniu o pomoc.
Jako wewnętrzny przymus, by „nie przesadzać” — nawet wtedy, gdy bardzo boli.
Uznanie własnego doświadczenia nie jest zdradą matki ani babki.
Nie jest brakiem lojalności.
Czasem jest pierwszym momentem, w którym ktoś
w tej historii mówi: dość.
Masz prawo przestać być silna w imię rodzinnej historii.

🥳Wystarczająco dobrego Nowego Roku.Z uważnością, łagodnościąi równowagą na miarę codzienności.
31/12/2025

🥳Wystarczająco dobrego Nowego Roku.
Z uważnością, łagodnością
i równowagą na miarę codzienności.

W te Święta, pod innym niebem i w innym rytmie dnia, życzę Ci spotkania z tym, co naprawdę odżywia.Chwili, w której ciał...
23/12/2025

W te Święta, pod innym niebem i w innym rytmie dnia, życzę Ci spotkania z tym, co naprawdę odżywia.
Chwili, w której ciało może zwolnić, a umysł przestać „musieć”.
Niech światło – czy to świecy, czy słońca nad morzem – przypomina, że dobrostan rodzi się
z małych, prawdziwych momentów.
Spokojnych Świąt. Takich, które są Twoje.

,,Matka siedzi z tyłu".Kiedyś siedziała z przodu.Trzymała kierownicę, nadawała tempo, komentowała każdy ruch.Dziś siedzi...
16/12/2025

,,Matka siedzi z tyłu".

Kiedyś siedziała z przodu.
Trzymała kierownicę, nadawała tempo, komentowała każdy ruch.
Dziś siedzi z tyłu. Nadal bywa słyszalna — ale to już nie ona prowadzi.

Wiele osób nosi w sobie głos wewnętrznego krytyka, który brzmi jak matka lub ojciec. W psychologii mówimy o zinternalizowanym obiekcie wewnętrznym — zapisie relacji, tonu, spojrzeń, oczekiwań. To nie jest głos obiektywnej prawdy. To echo doświadczeń, które często były zbyt surowe, zbyt oceniające, zbyt mało regulujące.

Ten głos potrafi być krzywdzący.
Podważa zaufanie do siebie.
Wprowadza napięcie zamiast oparcia.
Mówi: powinnaś wiedzieć, inni osiągnęli sukces, znowu nie tak, a nie mówiłam? .

Dojrzewanie psychiczne nie polega na uciszaniu tego głosu, ani na walce z nim. Polega na zmianie miejsca. Na przesunięciu go z fotela kierowcy na tylne siedzenie.

To moment, w którym można wewnętrznie powiedzieć:
Znam cię. Wiem, skąd pochodzisz. Ale teraz to ja prowadzę.

I wtedy pojawia się coś nowego:
więcej regulacji, mniej lęku, więcej kontaktu ze sobą.
Nie perfekcja. Obecność.

Balance.

💡 Lampiarz, Łódź i nasze wewnętrzne "zadupia" 💡Pozdrowienia z Łodzi, gdzie szkolę się z hipnozy,i gdzie światła miasta m...
13/12/2025

💡 Lampiarz, Łódź i nasze wewnętrzne "zadupia" 💡

Pozdrowienia z Łodzi, gdzie szkolę się z hipnozy,
i gdzie światła miasta migoczą jak nasze myśli 💫
Miasto jest jasne, pełne życia – trochę jak nasza świadomość. A Łódzki Lampiarz czuwa, żeby główny trakt był zawsze oświetlony, widoczny i bezpieczny.

Każdy z nas ma jednak swoje zakamarki, które nie świecą reflektorami. Ciche uliczki naszej wewnętrznej mapy, które mówią: "Jestem Zadupiem! Lepiej tu nie zaglądać" 😉.

I w tym właśnie tkwi ciekawość – te ciemniejsze, nieoświetlone miejsca często kryją coś wartościowego. Podczas pracy z hipnozą uczymy się, jak delikatnie użyczyć im światła Lampiarza, żeby powoli pokazały, co mają do zaoferowania – skarby, zapomniane zasoby, a czasem coś innego, co czeka na zauważenie.

Możemy zaglądać w głąb w swoim tempie,
z humorem i ciekawością w stronę własnych “zadupii”. Bo czasem to właśnie nieświadomość kryje najciekawsze niespodzianki. ✨

Adres

Wojska Polskiego 6 LokAleja Nr 7
Ostróda
14-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Terapeutyczny Balance - Magdalena Kołodziej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Share on Facebook Share on Twitter Share on LinkedIn
Share on Pinterest Share on Reddit Share via Email
Share on WhatsApp Share on Instagram Share on Telegram

Kategoria