Gabinet Terapeutyczny Balance - Magdalena Kołodziej

Gabinet Terapeutyczny Balance - Magdalena Kołodziej Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Gabinet Terapeutyczny Balance - Magdalena Kołodziej, Psychoterapeuta, Wojska Polskiego 6 lokAleja nr 7, Ostróda.

Wsparcie dzieci, młodzieży, dorosłych oraz rodzin.
*Psychoterapia oraz konsultacje
w nurcie transkulturowej psychoterapii pozytywnej
*Spektrum autyzmu, autyzm, ADHD, Zespół Aspergera, zaburzenia zachowania,
*TUS w nurcie humanistycznym.

Mam w sobie obraz wędrówki. Nie takiej „do celu”, ale takiej, w której można na chwilę przysiąść, obejrzeć się za siebie...
28/04/2026

Mam w sobie obraz wędrówki. Nie takiej „do celu”, ale takiej, w której można na chwilę przysiąść, obejrzeć się za siebie i sprawdzić, co z tej drogi naprawdę jest moje, można też coś zostawić, zakopać i wrócić inną już drogą.

Z taką wędrówką, w której można iść do przodu, ale można też cofnąć się– do miejsc z przeszłości. Można mieć towarzystwo lub wybrać samotną podróż. Patrzę na to inaczej. Czasem biorę coś ze sobą, a czasem zostawiam mówiąc: ,,Żegnaj...". Z większą łagodnością niż kiedyś.

Ukończyłam szkolenie „Hipnoza w psychoterapii”.
I czuję, że to była właśnie taka droga – pomiędzy tym, co już znane, a tym, co dopiero się odsłania.

Spotykało się tam ciepłe z zimnym.
Miękkie, puchate – z tym, co kolczaste i niewygodne.
Ruch – z bezruchem.
Ziemia – z powietrzem.
Ogień - z wodą.
Trudność - z przyjemnością.
Agresja - z czułością.

I zamiast wybierać, coraz bardziej uczę się pozwalać im być obok siebie.

Bo kiedy przestaję rozdzielać, a zaczynam łączyć
pojawiają się nowe, świeże odcienie.
Nieoczywiste emocje.
Takie, które mieszczą więcej.

Zostaję teraz z pytaniem, które we mnie pracuje:
jakie jakości rodzą się wtedy, kiedy naprawdę pozwalamy temu wszystkiemu się spotkać?

To ciekawe, bo być może właśnie w tym spotkaniu – dzieje się coś najważniejszego.
Nie w „naprawianiu”, zmienianiu, a w byciu, łączeniu, integrowaniu.

🫯🌩️🚨 Kiedy „nie” staje się mostem, a nie murem.Dorastanie rzadko bywa ciche. Najczęściej to czas, w którym domowy spokój...
19/04/2026

🫯🌩️🚨 Kiedy „nie” staje się mostem, a nie murem.

Dorastanie rzadko bywa ciche. Najczęściej to czas,
w którym domowy spokój zastępują trzaśnięcia drzwiami, milczenie przy obiedzie albo nagłe „nie”, które pada częściej, niż byśmy chcieli.

Jako rodzic możesz mieć poczucie, że tracisz grunt pod nogami. Że Twoje dziecko, które jeszcze przed chwilą potrzebowało Twojej pomocy przy każdej drobnostce, nagle staje się kimś obcym, dalekim
i nieprzeniknionym.

To, co trudne, jest też ważne
To czas, kiedy młody człowiek zaczyna bardziej być sobą — czasem w sprzeciwie, czasem w ciszy, czasem bardzo nieporadnie. Ale dla Ciebie to po prostu codzienność pełna napięcia.

To moment, w którym nastolatek zadaje sobie najważniejsze pytania:
* Kim jestem, kiedy nie robię tego, co każą mi dorośli?
* Czy mogę mieć własne zdanie i wciąż być dla nich ważny?
Z boku wygląda to jak bunt czy zwykła złośliwość. Pod spodem jednak dzieje się coś pięknego
i trudnego zarazem:
**Twoje dziecko próbuje zbudować siebie.
**Być blisko... mimo wszystko

Największym wyzwaniem dla rodzica jest wtedy bycie jak bezpieczna przystań – stać obok, nie narzucać się, ale też nie odchodzić, gdy wieje silny wiatr.
To sztuka stawiania granic bez zabierania dziecku powietrza.

Dojrzewanie nie oznacza końca bliskości. Może być początkiem nowej relacji, opartej na partnerstwie
i zdaniu:
➕ ➖„Jestem inny niż Ty, ale nadal chcę być z Tobą
w kontakcie”.

„Pewne jest- jak to że słyszymy szum krwi w uszach- iż w naszym układzie nerwowympozostały echa milionów nocnych wrzaskó...
11/04/2026

„Pewne jest- jak to że słyszymy szum krwi
w uszach- iż w naszym układzie nerwowym
pozostały echa milionów nocnych wrzasków
małp, dla których oczy pantery były ostatnią
rzeczą widzianą za życia.”

Paul Shepard, The Others

Nosimy w sobie historię, także tę, o której nie pamiętamy.

Układ nerwowy reaguje szybciej niż myśl, zanim zdążymy nazwać, co się dzieje. I czasem reaguje tak, jakby zagrożenie wciąż było tuż obok.

Dla dziecka to „zagrożenie” nie musi mieć postaci pantery. Może być nim brak przewidywalności, napięcie w domu, emocjonalna niedostępność dorosłego, nadmiar bodźców, których nikt nie pomaga uporządkować. Może być nim samotność
w przeżywaniu czegoś, co przerasta.

Model przywiązania kształtuje się w najwcześniejszych etapach życia, więc kiedy trudne doświadczenia powtarzają się, układ nerwowy uczy się świata jako miejsca nie do końca bezpiecznego. Dziecko wykształca pozabezpieczny model przywiązania, ktory nie jest „błedem”, ale najlepszą możliwą adaptacją do warunków, w których przyszło mu być.

Na tym fundamencie rozwija się osobowość. Jeśli środowisko przez dłuższy czas nie daje wystarczającego poczucia bezpieczeństwa, spójności i odpowiedzi na potrzeby dziecka, rozwój ten może przebiegać w sposób zakłócony – nie dlatego, że dziecko „rozwija się nieprawidłowo”, ale dlatego, że musi dopasować się do trudnych warunków. To, co później nazywamy trudnościami w regulacji emocji, relacjach czy poczuciu siebie, często jest śladem tych wczesnych doświadczeń.

Osoby w spektrum autyzmu są w tym szczególnie wrażliwe. Odmienność sensoryczna może sprawiać, że świat bywa intensywniejszy, trudniejszy do filtrowania. Komunikacja – mniej oczywista, bardziej wymagająca. To, co dla innych jest neutralne, tutaj może być przeciążające lub niezrozumiałe. A tam, gdzie pojawia się przeciążenie bez wsparcia – łatwiej o doświadczenie traumy.

Dlatego tak ogromne znaczenie ma bezpieczna relacja.

Relacja, w której nie trzeba zgadywać, czy jest się mile widzianym.
Relacja, w której ktoś reguluje się razem z nami, a nie przeciwko nam.
Relacja, w której można powoli uczyć się, że nie każde napięcie oznacza zagrożenie.

Czasem jest to relacja terapeutyczna. Czasem – czyjaś uważna obecność, która nie ocenia i nie przyspiesza.

To właśnie w takiej relacji układ nerwowy dostaje coś, czego wcześniej zabrakło: doświadczenie bezpieczeństwa, które nie jest teorią, ale czymś odczuwalnym w ciele.
Od tego miejsca może zacząć się zmiana.

Na te Święta życzę Ci prostych rzeczy:żebyś mógł/mogła się zatrzymać…i sprawdzić, czego Ci dziś naprawdę potrzeba.A pote...
04/04/2026

Na te Święta życzę Ci prostych rzeczy:
żebyś mógł/mogła się zatrzymać…
i sprawdzić, czego Ci dziś naprawdę potrzeba.

A potem – spróbować sobie to dać.
Choć trochę...

Spokojnych, dobrych Świąt 🐰🌿🐣🐇
Balance (i Bingo ;) )

Kwiecień to dobry moment, by zobaczyć, że nie istnieje jeden „właściwy” sposób bycia – nasze różnice spotykają się i prz...
02/04/2026

Kwiecień to dobry moment, by zobaczyć, że nie istnieje jeden „właściwy” sposób bycia – nasze różnice spotykają się i przenikają, tworząc wspólny świat. W tej różnorodności jest miejsce na ciekawość, zrozumienie i bycie razem.

Czasem zmiana nie zaczyna się od planu.Zaczyna się od momentu, w którym czujesz: „to już za dużo”. 🔀I mówisz „nie”.Nawet...
01/04/2026

Czasem zmiana nie zaczyna się od planu.
Zaczyna się od momentu, w którym czujesz:
„to już za dużo”. 🔀

I mówisz „nie”.
Nawet jeśli decyzja przychodzi szybciej, niż się spodziewasz.

Bo kiedy granice są naruszane przez dłuższy czas — ciało i emocje wiedzą wcześniej niż głowa.
I w pewnym momencie odpowiedź pojawia się sama.

A potem… przychodzi coś bardzo ludzkiego.

Z jednej strony ulga.
Taka głęboka, cicha.
Jakby coś w środku wreszcie się rozluźniło.

Z drugiej strony lęk.
Bo to, co było trudne — było też znane, pewne.
Stałe. Przewidywalne.

I można jednocześnie czuć jedno i drugie.
To nie jest sprzeczność.
To jest proces.

Ulga mówi: „to było ważne, że siebie ochroniłeś”.
Lęk mówi: „uważaj, tracisz coś znanego”.

Obie te części mają sens.

Otwarcie się na zmianę nie polega na tym, że przestajemy się bać.
Polega na tym, że mimo lęku zostajemy po swojej stronie.

Że traktujemy swoją decyzję poważnie.
Nie jako impuls — ale jako odpowiedź na coś, co działo się w nas od dawna.

Czasem zamknięcie jednych drzwi nie daje od razu poczucia bezpieczeństwa.
Najpierw daje przestrzeń.

A przestrzeń bywa cicha, niepewna… ale prawdziwa.

I właśnie w niej, krok po kroku, zaczyna się budować coś nowego.
Już nie kosztem siebie — tylko bliżej siebie. 🌿

Zanim pojawi się myśl,ciało już wie.Najpierw jest coś ledwo uchwytnego.Napięcie.Ścisk w brzuchu.Albo to wrażenie, że nag...
29/03/2026

Zanim pojawi się myśl,
ciało już wie.

Najpierw jest coś ledwo uchwytnego.
Napięcie.
Ścisk w brzuchu.
Albo to wrażenie, że nagle robi się… za dużo.

I dopiero potem pojawia się pytanie:
o co chodzi?

Czasem nie ma odpowiedzi.
Albo jest za mała, żeby pomieścić to, co czujesz.

Ciało nie rozróżnia czasu tak jak głowa.
Nie sprawdza, że to już 2026, a nie 2006.

Jeśli coś jest podobne – choćby trochę –
uruchamia to, co kiedyś pomagało przetrwać.

Szybko.
Bez zastanowienia.
Po swojemu.

Dlatego możesz nagle zamilknąć.
Albo się wycofać.
Albo poczuć coś, co wydaje się nieproporcjonalne.

A to często nie dotyczy tej chwili.
To ślad czegoś, co już było.
I co wciąż próbuje się domknąć.

Nie przez analizę.
Tylko przez doświadczenie czegoś innego niż wtedy.

Może pierwszy krok jest bardzo mały:
zauważyć, że to się dzieje.
I nie zostawić siebie z tym samej.

Bo czasem nie chodzi o to, żeby „przestać czuć”.
Tylko żeby w końcu poczuć to… w bezpieczny sposób.

Jeśli masz w sobie takie momenty
i chcesz je lepiej zrozumieć,
możemy się tym zająć razem.
Zapraszam na konsultację.
Tel. 661 477 691

Czasem na sesji pojawia się taki moment… trochę jak ten na zdjęciu 😉 Bingo !🐾🐶🐕Nagle robi się lżej. Pojawia się uśmiech,...
17/03/2026

Czasem na sesji pojawia się taki moment… trochę jak ten na zdjęciu 😉 Bingo !🐾🐶🐕
Nagle robi się lżej. Pojawia się uśmiech, czasem śmiech – trochę nieoczekiwanie.
W podejściu psychoterapii pozytywnej humor jest traktowany jak zasób – coś, co pomaga zobaczyć więcej niż tylko to, co trudne.
Bo śmiech potrafi przynieść oddech.
Trochę dystansu.
Odrobinę ulgi, która nie oddziela od doświadczenia, tylko pozwala je unieść.
Peseschkian pisał o tym, że humor poszerza perspektywę i przywraca nadzieję. Że kiedy człowiek zaczyna się śmiać, coś w nim przestaje być całkowicie ściśnięte.
Czasem mówi się nawet, że taka sesja „liczy się podwójnie”.
Obok dotykania trudności pojawia się coś jeszcze – lekkość.
A wraz z nią możliwość zobaczenia siebie z większą łagodnością.
I to często jest moment, w którym zaczyna się zmiana.

08/03/2026

🌿 Z okazji Dnia Kobiet mam przyjemność ogłosić start wyjątkowych warsztatów dla kobiet – „W mojej prawdzie”, przestrzeni do odkrywania siebie i swoich zasobów.

Wiele kobiet daje z siebie bardzo dużo – rodzinie, pracy, innym ludziom.
Czasem dopiero po czasie pojawia się pytanie:
a gdzie w tym wszystkim jestem ja?

Czasem właśnie wtedy pojawia się potrzeba zmiany.
Nie zawsze jest ona głośna i oczywista. Czasem to tylko ciche pytania o siebie, swoje potrzeby i kierunek, w którym chce się dalej iść.

Jeśli znasz to uczucie – być może to dobry moment, żeby się temu przyjrzeć.

Zapraszam na kameralne warsztaty terapeutyczno-rozwojowe dla kobiet, prowadzone
w nurcie psychoterapii pozytywnej – podejścia, które pomaga odkrywać i wzmacniać zasoby, jakie każda
z nas już w sobie ma.

Podczas spotkań będziemy między innymi:
• lepiej rozumieć siebie – swoje emocje, potrzeby
i reakcje
• przyglądać się temu, co w życiu daje siłę, a co odbiera energię
• wzmacniać wewnętrzne zasoby i poczucie wpływu na własne życie
• budować bardziej wspierający i życzliwy kontakt
ze sobą

🌱 6 spotkań, start: 14 maja 2026 (czwartek), godzina 17:30- 19:30
🌱 mała, stała grupa: 6–8 kobiet,
🌱 zapisy: 661 477 691 lub gabinet.balance@onet.pl
🌱 koszt: 840 zł (płatność w jednej lub dwóch ratach).
🌱miejsce: Ostróda,

Prowadzące:
👩 Magdalena Kołodziej – psychoterapeutka
w trakcie szkolenia, Konsultantka Transkulturowej Psychoterapii Pozytywnej ze Szczególnym Uwzględnieniem Osób w Spektrum Autyzmu, pedagożka specjalna, socjoterapeutka. Gabinet Terapeutyczny Balance - Magdalena Kołodziej
👩‍🎨 Dorota Podgórska-Dudko – psychoterapeutka
w trakcie szkolenia, Konsultantka Transkulturowej Psychoterapii Pozytywnej, pedagożka, arteterapeutka, socjoterapeutka. Gabinet terapii "Kłębek"

To przestrzeń rozmowy, refleksji, radości i twórczego doświadczenia – w atmosferze uważności, bezpieczeństwa i wzajemnego szacunku.

Jeśli czujesz, że to może być dobry moment, żeby zatrzymać się przy sobie – zapraszam do zapisow
i kontaktu w wiadomości prywatnej.

Wsparcie dzieci, młodzieży, dorosłych oraz rodzin.
*Psychoterapia oraz konsultacje
w nurcie transkulturowej psychoterapii pozytywnej
*Spektrum autyzmu, autyzm, ADHD, Zespół Aspergera, zaburzenia zachowania,
*TUS w nurcie humanistycznym.

Wróciłam z Łodzi.Z kolejnego modułu szkolenia „Hipnoza w Psychoterapii”.Przywiozłam symbol- obraz.Grecką kolumnę oplecio...
02/03/2026

Wróciłam z Łodzi.
Z kolejnego modułu szkolenia „Hipnoza w Psychoterapii”.
Przywiozłam symbol- obraz.
Grecką kolumnę oplecioną bluszczem.
Kolumna – to, co stabilne. To, co budowane latami.
Bluszcz – to, co rośnie po cichu. Nieświadome. Czasem zapomniane, a jednak żywe.
Pracowaliśmy z podróżą w czasie – wracaniem
i wybieganiem w przyszłość. Z tym, że przeszłość wcale nie jest zamknięta, a przyszłość zaczyna się
w wyobraźni i w ciele. Każdy koniec może być nowym początkiem.
Ale najbardziej zostaje we mnie spotkanie. Ludzie. Spokojna uważność. Przestrzeń, w której można było jednocześnie myśleć i czuć.

Dzień Walki z DepresjąDepresja często ukrywa się w codzienności.W zmęczeniu. W zobojętnieniu. W uśmiechu, który kosztuje...
23/02/2026

Dzień Walki z Depresją

Depresja często ukrywa się w codzienności.
W zmęczeniu. W zobojętnieniu. W uśmiechu, który kosztuje za dużo.
To choroba. Choroba śmiertelna.
Wymaga leczenia i realnego wsparcia — nie silnej woli.
Jeśli dziś jest Ci ciężko, to wystarczający powód,
by poszukać pomocy.
I potraktować siebie poważnie.
Nawet w najciemniejszym momencie leczenie
i wsparcie mogą powoli przywracać światło.

Hipnoza w psychoterapii wielu osobom kojarzy się z wahadełkiem i utratą kontroli. Z kimś, kto „zapada w sen” i robi rzec...
18/02/2026

Hipnoza w psychoterapii wielu osobom kojarzy się
z wahadełkiem i utratą kontroli. Z kimś, kto „zapada
w sen” i robi rzeczy wbrew sobie. Ten obraz jest mocny, ale w gabinecie wygląda to zupełnie inaczej.
Hipnoza to narzędzie w psychoterapii. Jedno z wielu. Nie zastępuje relacji, rozmowy ani procesu – wspiera je. Pomaga dotrzeć tam, gdzie sama analiza
i „rozumienie” już nie wystarczają.

To stan skupionej uwagi. Taki, który każdy zna. Gdy wciąga Cię książka i na chwilę znikają dźwięki
z zewnątrz. Gdy jedziesz dobrze znaną drogą
i orientujesz się, że ciało prowadziło samochód niemal samo. Świadomość zawęża się, a kontakt
z tym, co wewnętrzne, robi się wyraźniejszy.

Właśnie w tym stanie łatwiej pracować z nieświadomym umysłem – z zapisanymi doświadczeniami, emocjami, reakcjami ciała.
Z tym, co uruchamia się szybciej niż myśl.
Czasem to napięcie, czasem lęk, czasem powtarzający się schemat w relacjach.

Osoba w hipnozie pozostaje w kontakcie. Słyszy, mówi, decyduje. To współpraca, nie oddanie kontroli.

Hipnoza może być pomocna w pracy z lękiem, traumą, bólem czy konfliktami i nie jest „magią”. Jest sposobem, by w bezpiecznych warunkach zajrzeć głębiej i uruchomić naturalne procesy zmiany.

Dobrego wieczoru życzy Gabinet Terapeutyczny Balance – niech wieczór będzie spokojny, a umysł lekki 🌗🌌🕒🌃

Magdalena Kołodziej Psychoterapia dorosłych i dzieci Ostróda Umów wizytę Zatrzymaj się. Zrozum siebie. Wprowadź realną zmianę !​ Czujesz napięcie, zmęczenie

Adres

Wojska Polskiego 6 LokAleja Nr 7
Ostróda
14-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet Terapeutyczny Balance - Magdalena Kołodziej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria