03/04/2026
Żurek… czasami czytam w różnych miejscach, że to „ciężka” zupa, sama kiełbasa, jaja, tłusto i ciężko dla żołądka, zupa której wiele osób unika w imię „zdrowej diety”. A tymczasem:
To właśnie takie tradycyjne, fermentowane potrawy mogą działać korzystniej na jelita niż modne „fit” produkty z etykietą bio czy light.
Jako naturopata widzę to wyraźnie – problemem nie jest tłusty żurek. Problemem jest to, jak bardzo odeszliśmy od naturalnych procesów, takich jak fermentacja. Zakwas z mąki żytniej to źródło bakterii kwasu mlekowego, które realnie wspierają mikrobiotę jelitową. Tymczasem wiele współczesnych produktów „prozdrowotnych” jest jałowych biologicznie.
Fermentacja zwiększa biodostępność składników odżywczych, wspiera trawienie i działa ochronnie na układ pokarmowy. Dodajmy do tego przyprawy takie jak czosnek czy majeranek – i nagle okazuje się, że „zwykła zupa” ma więcej funkcji niż niejeden suplement.
Oczywiście – wszystko zależy od jakości składników. Żurek z dobrego zakwasu i prostym składem to coś zupełnie innego niż wersja instant z proszku. Gotując go na kościach, dodatkowo wyposażasz się w bardzo dobrze przyswajalny kolagen, a także inne ważne aminokwasy.
Osobiście uważam, że takie zupy to złoto dla naszych jelit ❤️
Tym bardziej cieszę się na gar żurku, który będziemy pałaszować przez następne kilka dni 😄
_________
Zapraszam na holistyczne konsultacje podczas których zajmę się Twoim odżywianiem, suplementacją wspierającą, zdrowym stylem życia na podstawie wnikliwego wywiadu i wyników badań
Szczegóły i opinie na temat współpracy ze mną link w bio