31/12/2025
LISTA SPEŁNIONYCH MARZEŃ 2026… czy to działa?
Przełom roku to jeden z niewielu momentów, w których czas naprawdę zwalnia. Nawet osoby, które na co dzień nie przywiązują uwagi do rytuałów, czują wtedy naturalną potrzebę podsumowania, domknięcia i nowego początku. To nie kwestia magii, ale ludzkiej psychiki, bo wiadomo przecież, że cykle porządkują nasz wewnętrzny chaos.
Jednym z najprostszych, a jednocześnie najbardziej skutecznych narzędzi pracy ze sobą w tym czasie jest lista spełnionych marzeń, która powinna być spisana nie w trybie „chcę”, lecz tak, jakby to, co ważne, już się wydarzyło.
I tu pojawia się pytanie, które wraca co roku: kiedy napisać listę spełnionych marzeń, żeby miało to sens w Sylwestra czy w Nowy Rok?
Obie opcje są dobre, ale moim zdaniem działają trochę inaczej.
Sylwester to czas zamykania i puszczania wszystkiego, co już nam nie służy. To moment graniczny, gdzie stary rok jeszcze trwa, ale nowy już stoi w progu. Emocjonalnie to czas bilansu: tego, co się udało, co było trudne, co kosztowało nas więcej, niż się spodziewaliśmy. Dlatego to nie jest najlepszy moment na programowanie przyszłości, za to doskonały na zamykanie niedomkniętych historii.
W Sylwestra warto zadać sobie pytania:
• co było dla mnie ciężarem w ostatnim roku?
• co niosłam zbyt długo?
• co mnie zmęczyło lub wypaliło?
• z czym jestem gotowa się pożegnać?
Jeśli piszemy w Sylwestra listę spełnionych marzeń, niech ona dotyczy tego, co już jest zakończone i domknięte, nawet jeśli droga do tego była trudna. Przykładowo:
• „Zamknęłam znajomość, która mnie obciążała i jestem z tym pogodzona.”
• „Uwolniłam się z relacji i sytuacji, które odbierały mi energię życiową.”
• „Mam za sobą doświadczenia, które mnie wzmocniły, choć były bolesne.”
Nowy Rok to energia kierunku i decyzji. Szczególnie poranek 1 stycznia ma zupełnie inną jakość. Hałas opada, napięcie się rozpuszcza, a ciało i umysł wracają do neutralności. To właśnie wtedy najłatwiej ustawić swój wewnętrzny kompas.
Lista spełnionych marzeń pisana w Nowy Rok:
• nie wynika już z braku
• nie jest reakcją na ból
• nie jest próbą ucieczki
Powinna być świadomą decyzją, jak chcemy żyć i jak chcemy się czuć. Kluczowe pytanie na ten dzień powinny brzmieć: „Jak wygląda moje życie, kiedy jest mi w nim dobrze?”
Przykładowe zdania:
„Jestem spokojna finansowo i czuję bezpieczeństwo.”
„Moje relacje są dojrzałe, stabilne i dają mi oparcie.”
„Moje ciało jest zdrowe i czuję z nim kontakt.”
„Moja praca ma sens, daje mi satysfakcję i obfitość finansową.”
Jak pisać listę spełnionych marzeń? Listę najlepiej pisać:
• w spokojnym, bezpiecznym miejscu
• w samotności
• przy świecach lub delikatnym świetle
• bez pośpiechu i bez rozpraszaczy
To ma być chwila tylko dla nas. Podczas pisania można pozwolić sobie na fantazję, ale z jedną ważną zasadą: piszmy w czasie teraźniejszym, w trybie dokonanym - tak, jakby już to było. Unikajmy słów i zwrotów: „muszę”, „nie chcę”, „brakuje mi”, ponieważ takie słowa utrwalają nasze napięcie i brak. Zamiast tego skupmy się na stanie, uczuciu, jakości życia.
Co zrobić po napisaniu listy?
1. Włóżmy list do koperty
2. Schowajmy list w trudno dostępnym miejscu
3. Zapomnijmy o liście
4. Nie wracajmy do listu, nie poprawiajmy, nie sprawdzajmy „czy działa”.
5. Za rok można otworzyć list i przeczytać.
Po przeczytaniu listu bardzo często okazuje się, że część rzeczy spełniła się dokładnie, część przyszła w innej formie, a część… przestała być w ogóle potrzebna nam w życiu 😊
Dlaczego lista spełnionych marzeń działa?
Nie dlatego, że „Wszechświat czyta kartki” 😊 Działa, ponieważ porządkujemy naszą wewnętrzną narrację, zamykamy stare historie, dajemy podświadomości jasny sygnał kierunku, w jakim chcemy podążać.
Jeśli jest coś, czego nauczyły mnie ostatnie lata, to tego, że życie rzadko spełnia się dokładnie według planu, ale bardzo często spełnia się zgodnie z odczuciem, które nosimy w środku. Lista spełnionych marzeń nie jest obietnicą idealnego życia, ale jest decyzją, by nie żyć w ciągłym napięciu, poprawianiu siebie i czekaniu na „lepszy moment”. To cichy akt zaufania do własnego tempa i do tego, że nie wszystko musi wydarzyć się od razu, żeby było właściwe.
ARTKIRA Anna B Dorożko ❤️🙏❤️🙏