Agnieszka Iwanicka-Zander

Agnieszka Iwanicka-Zander Autorka. Pomiędzy wierszami Coach i Asystent Zdrowienia, Prezes Fundacji Para-No-Ja. Zapraszam do mojej przestrzeni, w której słowa spotykają się z oddechem.

Darem jest nie to, co dostajemy, ale co dajemy sami sobie. Największym darem jest dla mnie na  przykład poranna kawa, kt...
24/05/2026

Darem jest nie to, co dostajemy,
ale co dajemy sami sobie.

Największym darem jest dla mnie na przykład poranna kawa, którą daję sobie w zaciszu domowym, kiedy jeszcze miasto śpi, by za chwilę wejść w zgiełk i hałas tego świata. Kiedy telefon jeszcze milczy. Kiedy nie uaktywnił się pęd do bycia lepszym w mediach społecznościowych. Wtedy jestem tym, kim lubię być - Agnieszką oderwaną od rzeczywistości. Bujającą w obłokach, by za chwilę zejść na parter przyziemnego świata.

A Ty, jaki dar dasz dziś sobie?

Nie samym pisaniem żyje człowiek, zatem zapraszam na przerwę i kawę. U mnie pierwsza w tym roku na zimno. ☕❄️Nie uważaci...
21/05/2026

Nie samym pisaniem żyje człowiek, zatem zapraszam na przerwę i kawę. U mnie pierwsza w tym roku na zimno. ☕❄️

Nie uważacie, że to już lato zagościło powoli w nasze progi? Cieszę się bardzo, bo spróbowałam dziś pierwszych w tym roku truskawek. 🍓

Nie mogę się doczekać tego prawdziwego lata i jego darów. Pachnąca lipa, piwonie, rosa na trawie..., wyjazdy pod namiot i wypoczynek w górach...

Dajemy sobie różne rzeczy. Nie zawsze są to dobre rzeczy. A gdyby popatrzeć na to od innej strony...Daję sobie to, co da...
16/05/2026

Dajemy sobie różne rzeczy. Nie zawsze są to dobre rzeczy. A gdyby popatrzeć na to od innej strony...

Daję sobie to, co daję innym. Śmiem twierdzić, że chcemy innym dawać dobro. Zatem, jak to zrobić, żeby dawać sobie dobro? Pomyśl.

15/05/2026

Zdarza się, boli mnie,
boli mnie tam, gdzie bywam, co widzę,
a jednak jestem tu,
czuję i wykorzystuję to, co cennego mam.

Jakiś czas temu miałam pomysł na tak zwany biznes, coś, co przynosi dochód. Jednak wyjechałam na Hel, a tam przyszły myś...
12/05/2026

Jakiś czas temu miałam pomysł na tak zwany biznes, coś, co przynosi dochód. Jednak wyjechałam na Hel, a tam przyszły myśli, co ja właściwie chcę i lubię, co mi sprawia frajdę w życiu. Ta chwila nostalgii i refleksji była mi potrzebna, by zrozumieć, że warto iść za głosem serca.

Moja nazwa fanpaga i opis przeszły zmiany. Nie wstydzę się tego. Bo kto szuka drogi, nie błądzi. Już jako dziecko lubiłam pisać, nawet czasem wychodziły mi wiersze. Potem pisałam jako nastolatka pamiętnik i nigdy, bym nie przypuszczała, że wydam go prawie 30 lat później.

Dziś przychodzę, by powiedzieć, że nie wszystko dobre to, co się złotem świeci.

Moja droga prowadziła, a może miała prowadzić od liceum plastycznego, ale że w moim mieście go nie było, a rodziców nie było stać na wydatek poza granice miasta, poszłam do liceum ekonomicznego. Świetnie mi szła rachunkowość i tutaj widziałam swoje miejsce. I tak było. Potem przyszedł kryzys psychiczny i schizofrenia. Zmieniłam swoją drogę, żeby być asystentem zdrowienia i coachem. Z ludźmi widziałam swoją drogą i we wspieraniu ich. I nadal tak jest, co będę realizować Fundacja Para-No-Ja.

Jednak, kiedy miałam już przygotowane usługi, jakie będę świadczyć zawodowo, zrobiłam stronę internetową - przyszło olśnienie. A co z pisaniem? Znowu zejdzie na boczny tor i będzie w tle?
Szło za mną jedno zdanie - kiedyś znana osoba powiedziała mi, że ja lepiej piszę niż mówię. Ubodło mnie to wtedy, zasmuciło. Ja tak bardzo chciałam fajnie mówić. Płynnie i lekko. Bo przez lata nie mówiłam pełną piersią. Tego, co chciałam. I nie chciałam już pisać.

A ja... urodziłam się, żeby pisać. Tutaj oddychałam, gdzie przez lata nie mogłam. Łapałam tam oddech. I oddycham do dziś. Tylko dziś przychodzi mi to z lekkością, płynnie. Wiecie dlaczego? Bo piszę to, co w sercu głęboko ukryte.

Dziś wybieram pisanie, bo wierzę, że trzeba iść za tym, co serce dyktuje, a nie umysł. Chcę być zgodna z tym, co w środku czuję.

"Tu wracasz" W ciszy tej słychać dźwięk stawianego kubka do kawy,słychać myśli jak jedna po drugiej lecą w bezkres,słych...
11/05/2026

"Tu wracasz"

W ciszy tej słychać dźwięk stawianego kubka do kawy,
słychać myśli jak jedna po drugiej lecą w bezkres,
słychać toczącą się niepewność jutra,
słychać pewność teraz,
słychać nie wiem,
słychać też wiem.
I jak jednocześnie zaufać można intuicji, kiedy prowadzi Cię przez życie
różnymi zakrętami i niekoniecznie na skróty.

Tyle rzeczy wybieramy...A to ładne buty, torebkę, wazon do domu, portfel.Najlepiej markowe. A co ja dziś wybieram?🌿Przeż...
09/05/2026

Tyle rzeczy wybieramy...
A to ładne buty, torebkę, wazon do domu, portfel.
Najlepiej markowe.

A co ja dziś wybieram?
🌿Przeżyć wesoły dzień.
🌿Mieć spokój w sobie, którego pozazdroszczą najwięksi stoicy.
🌿Wziąć za rękę męża i iść, gdzie nogi poniosą.
🌿Być szczęśliwszą niż wczoraj.
🌿Być sobą.
🌿Kochać w sobie te części, których nie akceptują inni.
🌿Mówić to, co chcę i kiedy chcę.
🌿Dać sobie i mężowi dziś.
🌿Cieszyć się chwilą.
🌿Zrobić coś szalonego.
🌿Wyłączyć głowę - włączyć poczucie ulotnej chwili.

Czyż istnieje świat idealny?Idealni ludzie?To z jakiego powodu staramy się być tacy idealni i pokazywać idealny świat?Z ...
08/05/2026

Czyż istnieje świat idealny?
Idealni ludzie?

To z jakiego powodu staramy się być tacy idealni i pokazywać idealny świat?
Z obrazka, pod dyktando swoje i otoczenia?
A może wcale w głębi duszy nie chcemy tego świata?

Może warto zrzucić zasłonę milczenia o idealności naszej?
Kiedy zrzucamy to, co nas przykrywa, tak naprawdę wychodzimy do świata: nadzy,
prawdziwi, z tym z czym chcemy wyjść.

I wtedy zaczyna się bajka o prawdziwości naszej. Czasem w bólu, czasem w cierpieniu,
czasem we łzach, czasem w złości. A czasem po prostu w szczęściu niedoścignionym.
Nie bójmy się być z emocjami. One są nasze.

I nikt nie jest ze stali.
Kiedy Ty płaczesz, świat mówi, przytulę Cię.
Kiedy się śmiejesz, świat mówi...?
No właśnie, co mówi świat? Może Ty wiesz?

W ostatnim czasie mam, jak często, sporo pomysłów, jednak nie wszystkie się wyklują. Czasem spotykamy kogoś po to, by si...
29/04/2026

W ostatnim czasie mam, jak często, sporo pomysłów, jednak nie wszystkie się wyklują. Czasem spotykamy kogoś po to, by się czegoś dowiedzieć o sobie. I to jest ciekawe.

A czasem jest tak, że wiele dróg przecina się w jednym punkcie po to, by stworzyć coś, co dopiero powstanie.

Dochodzę do wniosku i to jest najcenniejsze dla mnie, żeby być w zgodzie z sobą, ze swoją tożsamością, ze swoimi wartościami. Wtedy coś może dopiero popłynąć.

"Nadmiar tego nie szkodzi"Daj mi tę radość, której czasem brak,Daj mi tę nadzieję tak i wspak.Daj mi tę, co nie przychod...
18/04/2026

"Nadmiar tego nie szkodzi"

Daj mi tę radość, której czasem brak,
Daj mi tę nadzieję tak i wspak.
Daj mi tę, co nie przychodzi,
W bólach nieziemskich na ziemi się rodzi.
Miłość daj.
Do bliźniego.
Do siebie samego.
Do tego i tego.
A bez tego świat, by nie istniał.
W szarości widniał.
Gdzie wojny, nienawiść, przemoc wybrzmiewa,
dzięki miłości blasku nabiera.
Jeśli cokolwiek ważne na świecie,
nie mieni się złotem
i w słowach nie nazwiecie.
W sercu się znajduje, rozchodzi po ciele,
tego mogę mieć w sobie w nadmiarze, za wiele.

Adres

Piła
64-920

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Agnieszka Iwanicka-Zander umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij