12/02/2026
Ubawiłam się czytając tego posta. 😂 Potem pomyślałam, że ma on drugie, a nawet trzecie dno.
▶️ Drugie, bo mama ze swoim "rozumiem" to była kwintesencja empatycznego słuchania. Dobrze wypowiedziane "rozumiem" robi mega robotę, sprawdźcie sami. :)
▶️ Trzecie, bo to była też kwintesencja tego, czego uczymy się na warsztatach "Rodzeństwo bez rywalizacji". Nie reaguj, nie wtrącaj się, no chyba że leje się krew... Najtrudniejsze dla rodziców jest przyjąć, że mają wyczekać. Pozwolić, by dzieci spróbowały załatwić sprawę same. Oczywiście to działa tylko wtedy, gdy mamy ustalone/obgadane zasady załatwiania konfliktów, do których w razie czego możemy się odwołać. Oraz gdy sami modelujemy właściwą postawę (bo dzieci nie robią tego, co do nich mówimy, tylko to, co obserwują u rodziców... no niestety, taka prawda 🤪). 😍